Uniwersytet Rzeszowski
Centrum Dokumentacji Współczesnej Sztuki Sakralnej
pl. Ofiar Getta 4-5/35, 35-002 Rzeszów
tel. +48 17 872 20 98

Tomasz Szybisty

Pobierz w PDFKraków, Uniwersytet Jagielloński [1]

W badaniach nad sztuką ostatnich dwustu lat rozpowszechniony jest pogląd, że witraż pojawił się w Polsce na nowo dopiero po roku 1850[2], a zatem bez mała sto lat później niż w Europie Zachodniej, gdzie już w połowie XVIII stulecia daje się zaobserwować wzmożone zainteresowanie barwnymi przeszkleniami[3]. Niniejszy artykuł ma na celu podważenie tej opinii i wstępne rozeznanie problematyki witrażu pierwszej połowy XIX wieku na ziemiach polskich.

Bezpośrednią przyczyną odrodzenia witrażu była wywodząca się z Anglii fascynacja wiekami średnimi i rozwój neogotyku. Istotną rolę odegrała w tym procesie dekoracja Strawberry Hill – rezydencji będącej kluczowym ogniwem rozwoju wczesnego Gothic Revival – w której na wielką skalę zastosowano witraże dawne. O użyciu spoliów witrażowych zadecydowały tu względy artystyczne (dążenie do nadania wnętrzu średniowiecznego charakteru i wywołania niesamowitego nastroju), ale i praktyczne, bo choć tradycja wytwarzania witraży figuralnych była kultywowana w Anglii nieprzerwanie przez cały okres nowożytny (głównie w technice malowidła na szkle), to stanowiła wówczas już raczej zamierające zjawisko artystyczne. Dopiero właśnie wczesnoromantyczne zainteresowanie średniowieczem dało ożywczy impuls podupadłej sztuce witrażowej, a przykłady prac współczesnych z tego czasu odnajdziemy również w rezydencji Walpole’a[4]. Witraż, lub przynajmniej barwne szybki, był w tym czasie jednak nie tylko pożądanym elementem wystroju coraz częstszych neogotyckich wnętrz, lecz także cenionym obiektem kolekcjonerskim, a zabytki dawnego rzemiosła masowo importowano z Europy kontynentalnej, szczególnie z Francji ogarniętej falą porewolucyjnej sekularyzacji.

[1] Prezentowany tu artykuł powstał przy okazji prac nad dysertacją XIX-wieczne witraże kościołów i klasztorów Krakowa (1815–1914), przygotowywanej pod kierunkiem dr. hab. Marka Zgórniaka w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego.
[2] Por. artykuł Danuty Czapczyńskiej-Kleszczyńskiej w niniejszym tomie.
[3] E. Vaassen, Bilder auf Glas. Glasgemälde zwischen 1780-1870, München–Berlin 1997, s. 37.
[4] M. Peover, Horace Walpole’s use of stained glass at Strawberry Hill, „British Art. Journal” 5, nr 1 (Spring/Summer 2004), s. 22–29.

Pełny tekst artykułu został wydrukowany na łamach rocznika „Sacrum et Decorum” I, 2008. Zamówienia proszę kierować do Wydawnictwa UR.

Skip to content