Uniwersytet Rzeszowski
Centrum Dokumentacji Współczesnej Sztuki Sakralnej
pl. Ofiar Getta 4-5/35, 35-002 Rzeszów
tel. +48 17 872 20 98

Danuta Czapczyńska-Kleszczyńska Stowarzyszenie Miłośników Witraży „ARS VITREA POLONA”, Kraków

Abstrakt:

Franciszek Mączyński (1874–1947), znany architekt, znawca i miłośnik zabytków, przez całe życie zawodowe z widocznym zamiłowaniem projektował witraże, co nie zostało dotąd dostatecznie zauważone przez badaczy, skupiających się raczej na jego działalności architektonicznej.

Witraże Mączyńskiego dopełniają wystroju wnętrz budowli sakralnych i świeckich, niekiedy wzniesionych według jego projektów. Wiele z nich to oszklenia ołowiowe ze szkła bezbarwnego, półprzejrzystego, w które wkomponowano nieduże różnokolorowe plakiety z herbami (kaplica zamkowa w Żywcu, ok. 1905) lub – najczęściej – z motywami architektonicznymi (przeważają wieże, sygnaturki i kopuły krakowskich kościołów, które jako motyw zastosował po raz pierwszy ok. 1904 roku w oknach krużganków klasztoru Karmelitanek Bosych przy ul. Łobzowskiej w Krakowie).

Przeciwieństwem owych miniatur architektonicznych jest znakomity witrażowy wizerunek drewnianego kościoła w Komorowicach Krakowskich, wypełniający nadświetle wejścia do nowej, murowanej świątyni w tejże miejscowości. Interesujące oszklenie ołowiowe okien zastosował architekt w krużgankach klasztoru Franciszkanów w Krakowie, których restauracją kierował (ok. 1908). Mączyńskiemu nieobce były kompozycje figuralne, których przykładem są witraże z postaciami świętych w kościele w Mogilanach pod Krakowem i Karmelitów Trzewiczkowych w Krakowie (1930). W witrażach kościelnych Mączyński stosował też motywy o charakterze dekoracyjno-symbolicznym (wazony wypełnione kwiatami i owocami z wkomponowanym w nie sercem, użyte w oknach nawy kościoła Jezuitów przy ul. Kopernika w Krakowie, 1912). Ten sam temat – już bez symbolicznego akcentu – wykorzystywał później w witrażach przeznaczonych do budowli świeckich. W witrażach we wnętrzach chętniej przedstawiał jednak motywy ze świata przyrody lub architekturę.

Tworzenie witraży było nie tylko pasją Franciszka Mączyńskiego, ale i trudem wieloletniej pracy na stanowisku kierownika artystycznego „Krakowskiego Zakładu Witrażów i Mozaiki S.G. Żeleński”, dla którego projektował także pawilony wystawowe (z których najciekawszy był ten na Powszechną Wystawę Krajową w Poznaniu w roku 1929).

słowa kluczowe: Franciszek Mączyński, witraż, oszklenie ołowiowe, Polska, XX wiek, Krakowski Zakład Witrażów i Mozaiki S.G. Żeleński

———————

Franciszek Mączyński, urodzony w roku 1874 w ubogiej rodzinie w Wadowicach, zmarł w Krakowie jako uznany twórca-architekt w siedemdziesiątym trzecim roku nadzwyczaj pracowitego życia.

Ukończywszy w roku 1892 studia na Wydziale Budownictwa Państwowej Szkoły Przemysłowej w Krakowie, rozpoczął karierę zawodową w biurze architektonicznym Sławomira Odrzywolskiego. Kontynuował ją u Tadeusza Stryjeńskiego, z którym związał się zawodowo na długie lata. Wiele podróżował po Europie i Polsce[2]. Na co dzień i w podróżach nie rozstawał się ze szkicownikiem[3], a efektem zamiłowania do rysunkowego upamiętniania interesujących go obiektów były dwie publikacje książkowe[4].

Franciszek Mączyński znany jest przede wszystkim jako twórca gmachów użyteczności publicznej, kościołów, pałaców, kamienic i willi, utrzymanych w różnych konwencjach stylowych, od zmodernizowanego historyzmu i secesji do funkcjonalizmu. Jego zainteresowania artystyczne wykraczały poza tę jedną dziedzinę[5], projektował także wnętrza i ich wybrane detale. Gatunkiem sztuki, którym zajmował się ze szczególnym upodobaniem, był witraż. Tymczasem badacze poświęcają zadziwiająco mało uwagi temu działowi jego twórczości. W literaturze przedmiotu funkcjonują – poza niezrealizowanym projektem witraża do kaplicy Szafrańców w katedrze wawelskiej[6] – tylko cztery zespoły witrażowe jego autorstwa przeznaczone do budowli sakralnych: Jerzy L. Kontkowski przypomniał zaprojektowane przez Mączyńskiego witraże do okien nawy kościoła Jezuitów przy ul. Kopernika w Krakowie, opisane już w roku 1932 przez Helenę d’Abancourt de Franqueville[7], oraz dodał wiadomość o witrażach do klasztoru Karmelitanek Bosych przy ul. Łobzowskiej w Krakowie[8], autor ten wymienia również – bez podania źródła informacji – witraże herbowe do kaplicy zamkowej w Żywcu[9]. Rafał Solewski, monografista Mączyńskiego, dołączył do spisu Kontkowskiego witraże klasztoru Franciszkanów[10], natomiast witraże żywieckie odnotowuje ze znakiem zapytania co do ich autorstwa[11]. Ostatnio Andrzej Laskowski zwrócił uwagę na udział Mączyńskiego w odrodzeniu sztuki witrażowej w Galicji[12]. Przeszklenia projektu Mączyńskiego przeznaczone do budynków świeckich wprowadziła do literatury przedmiotu Krystyna Pawłowska, dokonując atrybucji witraży w oknach klatki schodowej w gmachu Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie[13]. W ostatnim czasie udało się ustalić liczne dalsze prace Mączyńskiego w tym zakresie[14].

[member]

Jego projekty witrażowe charakteryzuje oszczędna kreska, skłonność do syntetyczności ujęcia, która – szczególnie w witrażach do wnętrz świeckich – zbliża się niekiedy do abstrakcji, ponadto zamiłowanie do łączenia kompozycji geometrycznych, wykonanych z bezbarwnego, półprzejrzystego szkła osadzonego na ołowiu, z niewielkimi plakietami w technice witraża klasycznego. Większość witraży Mączyński stworzył do wnętrz nowo wznoszonych budowli, które projektował sam lub we współpracy z innymi architektami, oraz do obiektów zabytkowych, w których prowadził prace restauracyjne. Prawie wszystkie zrealizował Krakowski Zakład Witrażów[15].

*

W lipcu 1905 roku karmelitanki bose, przybyłe do Krakowa z Poznania wiele lat wcześniej, przeniosły się z dotychczasowej, prowizorycznej siedziby do nowego klasztoru przy ul. Łobzowskiej, wzniesionego wraz z kościołem p.w. Opieki św. Józefa według projektu Tadeusza Stryjeńskiego i Franciszka Mączyńskiego. W oknach kościoła umieszczono witraże przedstawiające Pana Jezusa jako pacholę między S. Józefem i Najświętszą Maryą Panną, Objawienie Najświętszej Maryi S. Szymonowi Stockowi i S. Teresę w ekstazie[16]. W klasztorze przynajmniej część okien wypełniono oszkleniem ze szkła bezbarwnego tzw. katedralnego o prostym, geometrycznym rysunku wykreślonym ołowianymi spojeniami. Niektóre wzbogacono barwnymi plakietami witrażowymi. Jak informowała wówczas prasa, w korytarzach krużganków na pierwszym piętrze „monotonię światła białego przerywają […] maleńkie witrażyki, przedstawiające wszystkie wieże i sygnaturki kościołów krakowskich”[17]. Mączyński pisał o tych przeszkleniach w liście do Olgi Boznańskiej: „kończy się praca w klasztorze – staram się uczynić go, o ile mogę, wesołym w wewnętrznym podworcu”[18]. Trzynaście projektów zatytułowanych znaki witrażowe z wieży krakowskiej I–XIII zaprezentował w 1910 roku na wystawie Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie[19]. Tyleż okien oświetla trzy ramiona krużganków pierwszego piętra[20]. Są to okna dwudzielne, do każdego z nich Mączyński musiał przewidzieć dwie plakiety, czyli „sportretował” zwieńczenia – hełmy wież, kopuły, sygnaturki – aż dwudziestu sześciu krakowskich zabytków. Wydaje się, że z witrażykami klasztoru Karmelitanek należy wiązać trzy szkice projektowe, wykonane pastelem, przedstawiające parami: hełm wieży kościoła św. Anny i wieżę kościoła św. Andrzeja [il. 1]; wieże kościoła św. Floriana i kopułę kościoła śś. Piotra i Pawła[21] [il. 2]; sygnaturki kościoła Karmelitów Trzewiczkowych i Dominikanów [il. 3]. Z myślą o tym zleceniu powstał też zapewne szkic ukazujący cztery pojedyncze plakiety [il. 4]. Opis widniejący na projekcie wskazuje, że witraże były przeznaczone do dwóch okien: I okno: hełmy dwóch wież Mariackich, II okno: hełmy wieży ratuszowej oraz wieży kościoła Bożego Ciała. We wszystkich wymienionych projektach plakiety witrażowe mają kształt rombu. Na listwach-ramkach wokół przedstawień mogły znajdować się podpisy zabytkowych budowli, na co zdają się wskazywać adnotacje widniejące na szkicach oraz fakt, że tak „opisany” witrażyk [il. 5] z sygnaturką kościoła Karmelitów na Piasku znajduje się obecnie w tymże klasztorze[22]. Zapewne w kontekście prac dla karmelitanek odczytywać należy adnotacje Mączyńskiego w notatniku z roku 1904 dotyczące szkiców zwieńczenia Bramy Floriańskiej, attyki Sukiennic, dachów wawelskich, zwieńczenia kościoła na Skałce i fasady kościoła Pijarów[23], jak również rysunki zamieszczone przez artystę w albumie Ze starego Krakowa wydanym w roku 1908[24].

Do ołowiowych oszkleń okien klasztoru Karmelitanek oprócz motywów architektonicznych wprowadził Mączyński – bo według mnie także on był ich projektantem –inicjały Tadeusza Stryjeńskiego, upamiętniając jego udział w budowie założenia [il. 6][25]. Witraż ten jest jedynym oryginalnym zachowanym w klasztorze[26]. Pozostałe uległy zniszczeniu we wrześniu 1939 roku[27]. Można przypuszczać, że witrażowych plakiet z monogramami osób zaangażowanych w prace budowlane i dekoratorskie w klasztorze i kościele było więcej. Nie jest wykluczone, że z tymi domniemanymi witrażami związane są szkice znajdujące się w Muzeum Okręgowym w Toruniu[28]. Autorstwo Mączyńskiego jest także prawdopodobne w odniesieniu do niewielkich sześciobocznych witrażyków wprawionych w ołowiowe oszklenie okien oratorium, przedstawiających – zapewne – symbole religijne[29]. Może do nich odnoszą się projekty z emblematami Męki Pańskiej, malowane pastelem, znajdujące się obecnie w Muzeum Okręgowym w Toruniu [il. 7]. Gwoli dokładności należy też wspomnieć, że w archiwum klasztornym w starym spisie dokumentów zatytułowanym W szufladzie przeoryszy wymieniono tajemniczy plan witraży, opatrzony numerem porządkowym XXX. Jego odnalezienie przyczyniłoby się z pewnością do weryfikacji podanych tu atrybucji.

W latach międzywojennych, głównie trzydziestych, Mączyński wielokrotnie sięgał do repertuaru wież krakowskich zaprojektowanych dla karmelitanek, ubarwiając nimi okna projektowanych przez siebie budynków mieszkalnych w Krakowie. Witrażyki z wieżami kościoła św. Floriana oraz kopułą kościoła śś. Piotra i Pawła [il. 8] wykorzystał jako dekorację dwupiętrowego, przeszklonego ryzalitu klatki schodowej w jednej z krakowskich willi[30]. „Wkładki z wieżyczkami kościołów krakowskich”, także wprawione w oszklenie ołowiowe, ozdobiły jedną z kamienic przy ul. Kazimierza Wielkiego i salę restauracji browaru „Żywiec” w Rynku Głównym[31]. Witrażowa wywieszka „z wieżyczką kościoła w Krakowie, proj. F. Mączyński” była nagrodą w konkursie „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” dotyczącym Krakowskiego Zakładu Witrażów S. G. Żeleński[32]. Najbardziej znane zabytki architektury „precyzyjnie malowane […] z widoczkami, czyli fragmentami wieżyczek polskich miast” miały być ukazane na szklanych medalach reklamujących Krakowski Zakład Witrażów S. G. Żeleński w czasie Powszechnej Wystawy Krajowej w Poznaniu zorganizowanej w dziesięciolecie Odrodzenia Polski[33]. Być może z nimi związany jest szkic przedstawiający kościół św. Aleksandra, plac Zamkowy i Ogród Saski w Warszawie oraz kościół śś. Piotra i Pawła w Krakowie [il. 9][34]. Podobny pomysł odnajdujemy w kamienicy przy ul. Batorego w Krakowie, zaprojektowanej w roku 1929 dla spółki „Caro” we współpracy z Tadeuszem Stryjeńskim[35]. Wieloboczne witrażowe plakiety z przedstawieniami zabytkowych budowli charakterystycznych dla krajobrazu przedwojennej Polski zaprojektował zapewne sam Mączyński. Tym swoistym „albumem zabytków” oddzielił przestrzeń klatki schodowej od ciemnego, wąskiego podwórka, tzw. studni [il. 10].

Witrażowe miniatury architektoniczne Mączyńskiego można traktować jako ilustrację jego własnych obserwacji: „na ostatnim planie ulicy znajduje się zawsze […] zamknięcie fantastyczną linią czy to bokiem kościoła, czy dachami z sygnaturką na wierzchu [podkreślenie – D. Cz.-K.], czy też uciekającą skośną linią domów ulicy poprzecznej”[36]. Wśród jego licznych rysunków znajdują się perspektywy, między innymi, ulicy św. Tomasza – ku kościołowi św. Jana, Szpitalnej z bryłą kościoła św. Barbary i ledwo widocznym zwieńczeniem fasady Dominkanów, św. Marka z kościołem Reformatów oraz ulicy Poselskiej z kopułą śś. Piotra i Pawła w tle[37] .

Niektóre motywy architektoniczne interesowały go szczególnie. Przedstawiał je w różnych ujęciach, jak na przykład kopułę kolegiaty św. Anny[38]. Wiele studiów i kilka projektów witraży poświęcił kościołowi Mariackiemu i jego strzelistym wieżom[39]. Zafascynowany pięknem krakowskiej fary pisał: „Kraków […] wieża Mariacka […] mur jasnozielono-żółty poprzez dym naświetlony zachodzącym słońcem ciemniejący równocześnie z zachodem. Przepyszna, jedyna chwila”[40]. Pod koniec życia rysował kościół Mariacki widziany z okna Wikarówki[41]. Ostatnim znanym mi rysunkiem artysty ukazującym wieże mariackie jest ilustracja zdobiąca kartę z życzeniami noworocznymi z 27 grudnia 1946 roku[42].

W rysunkach i projektach Mączyńskiego widać wyraźne upodobanie do rejestrowania formy zwieńczeń budowli i tych krakowskich, i tych podziwianych w czasie licznych podróży[43].

*

Wydaje się, że Franciszek Mączyński sam zaprojektował wszystkie witraże do okien kopułowej kaplicy zamkowej w Żywcu. Budowla, wzniesiona według planów opracowanych wspólnie z Tadeuszem Stryjeńskim w roku 1905 [il. 11], została zburzona w czasie okupacji niemieckiej. We współczesnym omówieniu prasowym czytamy m.in.: „Okna nad stallą barwne. Widzimy w nich herby papieży, właściciela oraz kardynała ks. Puzyny. […] W przejściu do zakrystii witraż przedstawia widok obecnego kościoła w Żywcu z charakterystyczną wieżą. pozostałe okna oszklone są w ołowiu szkłem tzw. średniowiecznem”[44]. Witraże z herbami zaprojektował Franciszek Mączyński. Trzy herby – kartony witrażowe do kaplicy zamkowej w Żywcu prezentował na ­wystawie Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie jesienią 1910 roku[45]. W świetle przedstawionych wcześniej prac z motywem architektonicznym możliwe jest przypisanie Mączyńskiemu także witraża z widokiem żywieckiej fary, z którym związany jest prawdopodobnie projekt znajdujący się obecnie w Muzeum Okręgowym w Toruniu [il. 12]. Po latach Mączyński powrócił do Żywca jako architekt, projektując w latach 1928–1929 kaplicę Habsburgów przy farze. Arcyksiążę Karol Stefan zażyczył sobie wówczas, by w oknie nad ołtarzem umieścić witraż herbowy wykonany „w porozumieniu z WP. arch. Mączyńskim”. Artysta był też prawdopodobnie projektantem witraża „z widoczkiem browaru”, przeznaczonego do biura browaru arcyksiążęcego w Żywcu[46] .

Jeden z ciekawszych witraży Mączyńskiego o tematyce architektonicznej powstał w roku 1931[47]. Wypełnia on nadświetle głównego wejścia do kościoła w Komorowicach Krakowskich (obecnie w granicach Bielska-Białej), którego kolatorem był arcyksiążę Karol Stefan[48]. Artysta uwiecznił na witrażu stary, drewniany kościół pochodzący z XVI wieku, ukazany w surowym krajobrazie bezlistnych drzew[49]. W umownie potraktowanym otoczeniu budowli daje się rozpoznać przykościelny cmentarze [il. 13]. Być może Mączyński był też projektantem pozostałych witraży świątyni, z których część została zniszczona podczas działań wojennych w 1945 roku.

*

Duży zespół witraży zaprojektował Franciszek Mączyński do krużganków gotyckiego klasztoru Franciszkanów w Krakowie, którego restaurację przejął po Janie Sas-Zubrzyckim w 1908 roku[50]. Mączyński podjął się wykonania „odmiennych rysunków i to oryginalnych do szesnastu […] okien na krużgankach”, z zastosowaniem szkieł o ograniczonej gamie barwnej, którymi miał operować tak, „by całość wypadła jak barwna mozaika”[51]. Zaprojektował oszklenia ołowiowe ze szkieł o wyraziście zróżnicowanej fakturze i rysunku podkreślonym mocną, graficzną linią ołowianych spojeń. W dwóch ramionach krużganków zastosował szkła w jasnych kolorach [il. 14], z wyjątkiem jednego okna, do którego wybrał barwy jaskrawe, co wywołało istną burzę konserwatorską, której echa dotarły aż do Wiednia. Jej efektem są najciekawsze oszklenia w zachodnim ramieniu krużganków, utrzymane w tonacji białej [szkło bezbarwne] i czarnej [ołów]. Wedle słów ówczesnego gwardiana, „z powodu ustawicznego wrzasku o kolorowe oszklenia okien na pierwszej i drugiej linii krużganku, na trzeciej linii dało się białe z szybek karbowanych, czyli nieprzejrzystych, ale każde okno w innym deseniu”[52]. Szkice oszklenia u OO. Franciszkanów eksponował Mączyński na wystawie w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w maju 1910 roku[53]. Wprowadzenie przez Mączyńskiego do krużganków witraży własnego projektu Rafał Solewski uznaje za „modernistyczną, czy wręcz awangardową manifestację”[54].

W dwóch oknach zespołu franciszkańskiego artysta oddał swoisty hołd przeszłości, wprawiając w jedno z nich siedemnastowieczny, witrażowy – medalion ze św. Eligiuszem, w drugie zaś litery i cyfry wyjęte z poprzedniego oszklenia, upamiętniające czas jego wykonania (1778) i fundatora (ks. Pawła Zembrzuskiego). W jeszcze innym umieścił witraż z bł. Salomeą wykonany w roku 1898 według projektu Władysława Rossowskiego i wyjęty z okna w prezbiterium w związku z realizacją w 1908 roku kartonu Stanisława Wyspiańskiego.

*

Inny charakter miały witraże, które Mączyński wprowadził w roku 1912 do okien nawy kościoła Jezuitów przy ul. Kopernika w Krakowie. Miały one odpowiednio dopełnić atmosferę wnętrza projektowanej przezeń świątyni. Projekty witraży opracowywało kilku autorów, poza Mączyńskim – Jan Bukowski i Jan Wałach[55]. Witraże w okulusach oświetlających wnętrze nawy, zniszczone w 1945 roku, znane są tylko z opisu: „W nawie głównej okrągłe okna zasnute zostały przez architektę Mączyńskiego przy budowie kościoła witrażami z szeregiem wazonów z kwiatami, owocami i motywem serca, utrzymane w bardzo czystych, radosnych barwach, tłumionych drugiem katedralnem szkłem, o lekko zielonkawej patynie, co wywołuje tajemnicze nastrojowe wrażenie”[56]. Ten sam temat – wazony wypełnione kwiatami i owocami w różnych wariantach, ale już bez symbolicznego akcentu religijnego – wykorzystywał Mączyński, jak się wydaje, w witrażach przeznaczonych do wnętrz świeckich[57].

*

Na liście tematów witraży Mączyńskiego przeznaczonych do wnętrz sakralnych znajdują się również, znacznie mniej liczne, przedstawienia figuralne – wszystkie z lat trzydziestych XX wieku. Są one zdecydowanie mniej interesujące od jego projektów z motywami architektonicznymi. Reprezentatywny przykład tej grupy stanowią witraże w barokowym kościele Karmelitów na Piasku w Krakowie (w dwóch oknach nawy najbliższych chórowi muzycznemu)[58] i w kościele p.w. św. Bartłomieja w podkrakowskich Mogilanach[59]. Sposób oszklenia okien w krakowskiej świątyni jest charakterystyczny dla prac Mączyńskiego. W dużą płaszczyznę neutralnego oszklenia ołowiowego wprowadził barwne medaliony witrażowe z popiersiami świętych zakonu karmelitańskiego oraz herbem Krakowa i godłem zgromadzenia, nadając im wyraźne cechy stylu dekoracyjnego [il. 15]. W monumentalnych kompozycjach w mogilańskim kościele tradycyjną, całopostaciową kompozycję figuralną o zdecydowanej kolorystyce umieścił na bezbarwnym tle ujętym przez silnie przestylizowane drzewa [il. 16]. W dniu konsekracji kościoła w Mogilanach, rozbudowanego według projektu Mączyńskiego, prasa donosiła: „Nowa część kościoła utrzymana w stylu odrodzenia robi imponujące wrażenie. Potęgują efekt przepiękne witraże zaprojektowane przez arch. p. Franciszka Mączyńskiego, a wykonane w firmie witrażów Żeleńskiej w Krakowie”[60].

*

Projektowanie witraży było nie tylko pasją Franciszka Mączyńskiego, ale i trudem wieloletniej pracy na stanowisku kierownika artystycznego Krakowskiego Zakładu Witrażów S. G. Żeleński. Funkcję tę pełnił od roku 1921, czyli od chwili, gdy pod zarządem Izy Żeleńskiej firma zaczęła się dynamicznie rozwijać[61]. Mączyński, zwany familiarnie „Mąką”, darzył właścicielkę zakładu wielką sympatią i podziwiał jej pracę. Ofiarował jej niejeden szkic czy obraz, między innymi Anemony w wazonie, motyw wielokrotnie powielany w szkle[62]. Dziękując za otrzymaną od Żeleńskiej lampę witrażową napisał: „Będzie dla mnie prezentem, pamiątką i wspomnieniem. Tak serdecznie zawsze myślę o Pani i Jej dzielnej pracy w Zakładzie”[63]. Iza Żeleńska bardzo ceniła sobie współpracę z artystą. Stwierdziła nawet: „Pana Arch. Mączyńskiego jako artystycznego kierownika w zakładzie uważam wprost za osobę opatrznościową, nie widzę między znanymi artystami człowieka, któryby chciał i mógł dawać zakładowi stosunkowo tak dużo czasu i myśli, tyle, wprawdzie bardzo pobieżnie skomponowanych i wyrysowanych szkiców, ale w tak niesłychanie krótkim czasie, tyle dostarczał robót jako architekt, znajomy i przyjaciel różnych ludzi. […] W dodatku nie wiem czy kto inny mógłby i chciał za tak małe wynagrodzenie pracować dla zakładu i czy mógłby tak długo i nieregularnie to wynagrodzenie pobierać i na nie czekać”[64].

Franciszek Mączyński był także autorem pawilonów wystawowych Krakowskiego Zakładu Witrażów. Na Targi Wschodnie we Lwowie zaprojektował dwa niewielkie pawilony, pierwszy w 1922 roku w formie wiejskiej kapliczki, następny, cztery lata później, w stylu zmodernizowanego baroku[65]. Na wspomnianą już Powszechną Wystawę Krajową w Poznaniu zaproponował natomiast efektowny, nowoczesny pawilon wieżowy o konstrukcji żelaznej wypełnionej szkłem [il. 17]. Anna Sieradzka dostrzega w nim refleks wieżowych bram Pierre’a Patout z Wystawy Sztuki Dekoracyjnej, która odbyła się cztery lata wcześniej w Paryżu[66]. Wedle opisu Izy Żeleńskiej był to pawilon „żelazny, cały zaszklony, grający kolorami tak w dzień jak i w nocy, po 4 rogach wysokie słupy zaszklone i oświetlone a na nich duże jak płomienie lampy. Projekt jest bardzo ładny”[67]. Ów projekt od niedawna znajduje się w zbiorach Muzeum Okręgowego w Toruniu[68] [il. 18]. Wielkie ostrołukowe otwory, rozpięte między narożnymi słupami, były wypełnione witrażami[69]. Od frontu umieszczono witraż Święty Michał Zofii Leśniakówny[70], pod nim jednoskrzydłowe szklane drzwi o geometrycznym rysunku ołowiowym, z wkomponowaną weń pełną nazwą firmy oraz napisem informacyjnym „WEJŚCIE”. Na słupach przy wejściu znajdował się napis: „PROJEKTOWAŁ ARCH. FR. MĄCZYŃSKI”, którym Adam Żeleński uhonorował autora[71]. W otworze wyjściowym wypełnionym geometrycznym oszkleniem ołowiowym w stylu art déco, umieścił Mączyński charakterystyczne dla jego projektów, niewielkie plakiety witrażowe z herbami Krakowa, Poznania, Warszawy; na jednoskrzydłowych drzwiach powtórzono pełną nazwę firmy oraz dano napis „WYJŚCIE”[72]. W pozostałych otworach znajdowały się witraże Chrystus Seraficki według kartonu Stanisława Wyspiańskiego[73] oraz Święty Józef Jana Bukowskiego, wykonany do kościoła w Grybowie[74]. Pawilon był licznie odwiedzany i budził powszechny podziw. Wedle słów autora folderu reklamowego: „Kilkadziesiąt czasopism krajowych i zagranicznych […] umieściło fotografie pawilonu i witrażów […] oraz poświęciło artykuły specjalnie opisaniu pawilonu i działalności Zakładu Żeleńskiego”[75].

*

Rafał Solewski wskazując na silny związek Mączyńskiego z Krakowem, podkreślił, iż „swój szczególny stosunek do [tego miasta] ukazywał […] nie tylko w projektowanej przez siebie, często historycznie iluzyjnej architekturze, ale również poprzez działalność konserwatorską i restauracyjną w krakowskich kościołach. Lokalny patriotyzm wyrażany bywał też wprost w publikacjach”[76]. Według mnie o miłości do Krakowa świadczą także witraże Mączyńskiego o tematyce architektonicznej, w zdecydowanej większości przedstawiające budowle krakowskie, w tym kościoły, w których prowadził prace restauracyjne (św. Floriana, Karmelitów, Mariacki, śś. Piotra i Pawła). Wydaje się, iż tworzenie tych zazwyczaj niewielkich form żyjących rytmem zmieniającego się światła, zgodnie z porami roku i dnia, tak odmiennych w skali od jego przedsięwzięć architektonicznych, dawało Mączyńskiemu wytchnienie w trudnej i odpowiedzialnej pracy architekta, przynosiło chwile radości w intensywnym twórczym życiu.

Mączyński był uwrażliwiony na witraż. W swoim posiadaniu miał przynajmniej jeden nowożytny witraż gabinetowy[77]. Projektował, ale zauważał także prace witrażowe innych artystów, tworzących przed wiekami i całkiem mu współczesnych, o czym świadczą rysunkowe notatki z francuskich katedr w Beauvais, Chartres, jak i krakowskiego kościoła Mariackiego [il. 19]. Będąc w Sewilli zanotował: „katedra nieskończonej długości i wysokości, nawa z witrażami i bogatą architektoniką – wrażenie niesłychane”[78]. W czasie pobytu we Francji w roku 1900 zwiedzał Światową Wystawę w Paryżu – niewątpliwie zwrócił wówczas uwagę na witraże z amerykańskiej pracowni Louisa Comfort Tiffany’ego i odwiedził Komnatę Przemysłu Galicyjskiego projektu Edgara Kovátsa z plafonem witrażowym. Chętnie dzielił się swoją wiedzą z zakresu sztuki witrażowej[79].

*

Współcześni doceniali witrażową twórczość Franciszka Mączyńskiego. Już w 1903 roku jego projekt na witraż do kaplicy Szafrańców w katedrze krakowskiej został nagrodzony i przeznaczony do realizacji, która jednak nie doszła do skutku[80]. Swe prace, szkice, projekty i witraże prezentował głównie w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie[81]. Na wystawie TPSP czynnej w październiku – listopadzie 1910 roku, będącej bodaj najszerszą prezentacją jego dorobku, wśród sześćdziesięciu siedmiu prac ponad połowa była „mniejszymi kompozycjami witrażowymi”[82]. Poza już wcześniej omówionymi trzema kartonami do kaplicy zamkowej w Żywcu i trzynastoma „z wieży krakowskiej” eksponował wówczas „kartony – studya witrażowe z natury”, „znaki witrażowe” do Izby Handlowo-Przemysłowej w Krakowie, „karton witraża – Dworek”, „szkic do witraża”[83]. Na międzynarodowej wystawie przemysłowo-artystycznej, która odbywała się w Paryżu w roku 1907 Krakowski Zakład Witrażów S. G. Żeleński uzyskał Grand Prix za witraże i mozaiki wykonane według projektów „Wyspiańskiego, Mehoffera i architekta Franciszka Mączyńskiego”[84]. Tadeusz Stryjeński uważał go za wybitnego grafika i projektanta witraży[85]. Autor folderu reklamowego firmy S. G. Żeleński, wydanego w roku 1929, podkreślał, iż „Mączyński jest autorem licznych witraży i oszkleń znajdujących się w całej Polsce”[86]. Mimo to prace witrażowe artysty popadły z czasem w zapomnienie.

Architektowi nie przyznano miejsca w powojennym Słowniku Artystów Polskich, a autor biogramu w Polskim Słowniku Biograficznym związek Mączyńskiego ze sztuką witrażową zasygnalizował tylko jedną i to niezrealizowaną pracą[87]. Mam nadzieję, że przedstawione tu, wybrane przykłady „kolorowych okien” udowadniają, iż Franciszek Mączyński był nie tylko dobrym architektem, ale i znaczącym artystą witrażu.

[/member]


[1] Artykuł jest zmienioną wersją dwóch referatów: Franciszka Mączyńskiego miniatury architektoniczne, przedstawionego na III Konferencji Stowarzyszenia Miłośników Witraży „ARS VITREA POLONA” (Wrocław 17–18 X 2003), oraz Witraże Franciszka Mączyńskiego, wygłoszonego w Towarzystwie Miłośników Historii i Zabytków Krakowa (16 I 2006).

[2] O życiu i twórczości, głównie architektonicznej, Mączyńskiego szeroko traktują: J.L. Kontkowski SJ, Jezuicki kościół Serca Jezusa w Krakowie, Kraków 1994; R. Solewski, Franciszek Mączyński i wspólnota sztuk w architekturze miasta. realizacja idei „Gesamtkunswerk” we wczesnej twórczości krakowskiego architekta, „Rocznik Krakowski” 61, 1995, s. 97–118; idem, Stary Kraków Franciszka Mączyńskiego, „Rocznik Krakowski” 62, 1996, s. 118–138; idem, Matnia. środowisko architektoniczne Krakowa i Lwowa na przełomie XIX i XX wieku, „Rocznik Krakowski” 64, 1998, s. 75–103; idem, Franciszek Mączyński (1874–1947) – krakowski architekt, Kraków 2005 (=Akademia Pedagogiczna im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Prace Monograficzne, nr 421). Por. także: T. Bednarski, Mączyński Franciszek, w: Polski Słownik Biograficzny, t. XX, Wrocław 1975, s. 334–336; U. Bęczkowska, Architektura klasztoru ss. karmelitanek bosych przy ul. Łobzowskiej w Krakowie, „Modus” 5, 2004, s. 59–113.

[3] W Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie przechowywany jest depozyt prof. Jacka Mączyńskiego zawierający kilkadziesiąt szkicowników-notatników i kalendarzyków Franciszka Mączyńskiego z lat 1896–1945, z rysunkami – impresjami z podróży, szkicami projektowymi, zapiskami. Spuścizna obejmuje też fotografie portretowe artysty i obiektów przez niego projektowanych, wycinki prasowe, szkice, obrazy. Za ich życzliwe udostępnienie dziękuję p. Annie Joniak z TPSP i p. Annie Gryboś, wnuczce prof. J. Mączyńskiego.

[4] F. Mączyński, Ze starego Krakowa. Ulice, bramy, sienie, Kraków 1908; idem, Po drodze. Ze szkicowników architektonicznych, Kraków 1931.

[5] Poza architekturą studiował rzeźbę w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (1902–1904) pod kierunkiem Konstantego Laszczki.

[6] Konkurs na witraż do kaplicy Szafrańców na Wawelu, „Architekt” IV, 1903, z. 3, szp.40; I. Huml, Warsztaty Krakowskie, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk 1973, s. 179; Kontkowski 1994, jak przyp. 2, s. 254; Solewski 2005, jak przyp. 2, s. 143.

[7] H. d’Abancourt de Franqueville, Witraże w sztuce religijnej, w: O polskiej sztuce religijnej, red. J. Langman, Katowice 1932, s. 135; Kontkowski 1994, jak przyp. 2, s. 89.

[8] Kontkowski 1994, jak przyp. 2, s. 105, 255.

[9] Ibidem, s. 56.

[10] Solewski 1996, jak przyp. 2, s. 124; Solewski 2005, jak przyp. 2, s. 132.

[11] Solewski 2005, jak przyp. 2, s. 178.

[12] A. Laskowski, „…Ku estetycznej stronie zawodu”. Rola architektów w odrodzeniu sztuki witrażowej Galicji na przełomie XIX i XX wieku, „Rocznik Krakowski” 73, 2007, s. 126.

[13] K. Pawłowska, Witraże w kamienicach krakowskich z przełomu XIX i XX wieku, Kraków 1994, s. 118, 201.

[14] Por. przyp. 1 oraz D. Czapczyńska-Kleszczyńska, Katalog witraży i innych przeszkleń ozdobnych w kamienicach i budynkach użyteczności publicznej w Krakowie, t. 1–3, 2001–2003, mps, archiwum Miejskiego Konserwatora Zabytków w Krakowie; eadem, Witraże w Krakowie. Dzieła i twórcy, „Krakowska Teka Konserwatorska” 5, 2005, s. 91.

[15] Zakład założony w roku 1902 przez Władysława Ekielskiego i Antoniego Tucha, od roku 1906 należący do Stanisława Gabriela Żeleńskiego, od roku 1914 prowadzony przez Izę Żeleńską. Dzieje zakładu patrz: A. Laskowski, Działalność Krakowskiego Zakładu Witrażów Władysława Ekielskiego i Antoniego Tucha, w: Dziedzictwo polskiej sztuki witrażowej, red. K. Pawłowska i J. Budyn-Kamykowska, Kraków 2000, s. 132–149; D. Czapczyńska, Krakowski Zakład Witrażów, Oszkleń Artystycznych i Mozaiki Szklanej S.G. Żeleński. Uwagi na marginesie prac nad monografią, w: Dziedzictwo…, s. 150–161; D. Czapczyńska-Kleszczyńska 2005, jak przyp. 14, s. 48–58.

[16] Kopiał listów Krakowskiego Zakładu Witrażów, obejmujący okres od lutego do listopada 1904 roku, k. 700, archiwum Krakowskiego Zakładu Witrażów S.G. Żeleński (dalej jako: S.G. Żeleński), kwerenda przeprowadzona w 1999 roku, przed nadaniem sygnatur.

[17] Nowy kościół i klasztor w Krakowie, „Przegląd Techniczny” 44, 1906, nr 32, s. 380.

[18] Cyt. za: Solewski 2005, jak przyp. 2, s. 10, przyp. 10.

[19] „Nieustająca Wystawa Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie”, październik – listopad 1910, poz. 118–130; por.: Kontkowski 1994, jak przyp. 2, s. 105.

[20] W czwartym, północnym ramieniu od strony wirydarza znajdują się cele zakonne.

[21] Witrażyk z kopułą kościoła śś. Piotra i Pawła, zrealizowany według projektu Mączyńskiego znajdującego się obecnie w Muzeum Okręgowym w Toruniu (nr inw. MT/Gr./ 5483) należy do spadkobierców Stanisława Wyspiańskiego i jest uznawany za jego dzieło; por.: Kraków miastem snów i widziadeł, pomysł i wybór M. Rydlowa, Kraków 1995, s. 61: fotografia witrażyka opatrzona podpisem: Kopuła kościoła ss. Piotra i Pawła widziana z pracowni artysty (Wyspiańskiego) przy ul. Poselskiej oraz cytatem z listu Wyspiańskiego do Lucjana Rydla, w którym jest mowa o kopule tegoż kościoła.

[22] Jego pochodzenie nie jest znane – witrażyk został niedawno „podrzucony” na furtę klasztorną.

[23] Por.: Kalendarium według notatników (Mączyńskiego), oprac. I. Trybowski, rkps, Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych (bez sygn.): informacja o zapisie w notaniku nr XII, pod datą 3 lutego 1904. Jeden z rysunków Mączyńskiego przedstawiających kościół Pijarów ujęty w charakterystyczną, rombową ramkę (własność prywatna). Rysunek wież katedry na Wawelu z 1904 roku opublikował Mączyński w: Po drodze, jak przyp. 4, tabl. 24.

[24] Mączyński 1908, jak przyp. 4, passim.

[25] Wyraźnie czytelna inspiracja monogramem Stryjeńskiego autorstwa Stanisława Wyspiańskiego, przeznaczonym do witraża zwanego Długiem wdzięczności w kościele Mariackim w Krakowie (1891).

[26] Bęczkowska 2004, jak przyp. 2, s. 86.

[27] Kronika klasztoru, t. VI, 1938–1961, Archiwum SS. Karmelitanek Bosych w Krakowie (bez sygn.); Ankieta strat dóbr kultury, Archiwum Państwowe w Krakowie, sygn. ZMKr 287.

[28] Muzeum Okręgowe w Toruniu, nr inw. MT/GR/5479.

[29] Fotografia wnętrza oratorium kościoła Karmelitanek w Krakowie, fot. T. Jabłoński, 1905, Archiwum SS. Karmelitanek w Krakowie (bez sygn.).

[30] Czapczyńska-Kleszczyńska 2001–2003, jak przyp. 14, karta: ul. Focha 25.

[31] Ibidem, karta: kamienica Rynek Gł. 19; Kamienica w Rynku Gł. 19. Ekspertyza konserwatorska, oprac. H. Rojkowska, M. Filipowicz, mps, Miejskie Biuro Projektów, Kraków 1984 (określony tylko wykonawca witraży).

[32] Wycinek z „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” opatrzony tylko datą roczną, własność prywatna. Nagrodę otrzymała Ewa Szucka z Zakopanego.

[33] List I. Żeleńskiej do syna Adama, niedatowany (koniec 1928 roku?), własność prywatna.

[34] Widnieją na nich podpisy informujące o przedstawionym obiekcie oraz nazwa „Krakowski Zakład Witrażów S.G. Żeleński” lub „Krakowski Zakład Witraży i Mozaiki”. Na jednym ze szkiców (ukazującym kościół św. Aleksandra) widnieje również informacja „R.P. 1928”.

[35] Czapczyńska-Kleszczyńska 2001–2003, jak przyp. 14, karta: ul. Stefana Batorego 17.

[36] Mączyński 1908, jak przyp. 4, tabl. 6.

[37] Ibidem, tabl. 18, 20, 29, 70.

[38] Witraż w sklepie firmowym fabryki czekolady Adama Piaseckiego w kamienicy w Rynku Głównym 33 z roku 1932; rysunek w: Ze starego Krakowa, jak przyp. 4, tabl. 54, akwarela z 1933 roku, depozyt prof. Jacka Mączyńskiego w TPSP, por. przyp. 3.

[39] Rysunki (ołówkiem, kredką, akwarelą i tuszem) z lat 1904–1945, depozyt prof. Jacka Mączyńskiego w TPSP, por. przyp. 3; rysunek w albumie Ze starego Krakowa, jak przyp. 4, tabl. 66; szkic projektowy witrażu, wł. prywatna; niedatowany projekt, Muzeum Okręgowe w Toruniu, nr inw. MT/GR/5457; witraże z ok. 1929 roku w kamienicy przy ul. Batorego 17 i z ok. 1932 w sklepie firmowym A. Piaseckiego w Rynku Głównym 33 w Krakowie.

[40] Mączyński 1931, jak przyp. 4, s. 24.

[41] Z. Sroczyński, Żeleńscy, Warszawa 1997, s. 138. W grudniu 1939 roku schorowany Mączyński zamieszkał w parafialnej sali zebrań.

[42] Życzenia skierował do zaprzyjaźnionej rodziny Walerii i Karola Sroczyńskich (Waleria była córką Izy i Stanisława Gabriela Żeleńskich), reprodukcję kartki zawdzięczam śp. p. Zbigniewowi Sroczyńskiemu.

[43] Mączyński 1931, jak przyp. 4, tabl. 2 (wieże Starego Ratusza i kościoła św. Katarzyny w Gdańsku, rysowane w roku 1900), tabl. 13 (kościół Inwalidów w Paryżu, rysowany w roku 1900); tabl. 43 (kopuła katedry we Florencji, rysowana w roku 1927).

[44] Kaplica zamkowa w Żywcu, „Przegląd Techniczny” 44, 1906, nr 32, s. 380–381.

[45] „Nieustająca Wystawa Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie”, październik–listopad 1910, poz. 109–111.

[46] Teczki Żywiec kościół i Zarząd Dóbr Żywieckich, archiwum zakładu S.G. Żeleński (kwerenda przeprowadzona w 1999 roku, przed nadaniem sygnatur). Warto odnotować, iż Dyrekcją Zarządu Dóbr Żywieckich kierował brat Franciszka, inż. Mieczysław Mączyński, pełniący w tym czasie także funkcję prezesa Babiogórskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego.

[47]Archiwum parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Komorowicach, Liber memorabilium penes Ecclesiam parochialem in Komorowice, k. 145; A. Żeleński, Wykaz robót witrażowych od 1. IX 1929, rkps, własność prywatna; fotografia Adama Żeleńskiego, przed 1939, Muzeum Narodowe w Krakowie, nr inw. Dział Fotografii, Zbiór A. Żeleńskiego, poz. 180; J. Polak, Szkice z dziejów parafii komorowickiej 1772–1992, w: Pięćsetlecie rzymskokatolickiej parafii Bielsko-Biała Komorowice, Bielsko-Biała 1993, s. 49. Widoczny na omawianym tu witrażu kościół został w latach 1947–1949 przeniesiony do skansenu na Woli Justowskiej w Krakowie, spłonął w 2002 roku.

[48] Kościół został wybudowany w latach 1921–1930 według projektu Emanuela Rosta z 1907 roku, Polak 1993, jak przyp. 47, s. 37, 45–49.

[49] W depozycie prof. Jacka Mączyńskiego (por. przyp. 3) znajduje się niedatowany rysunek wieży komorowickiego kościoła. Być może powstał w czasie, gdy Franciszek Mączyński podjął się wykonania, w 1921 roku, nowego projektu murowanej świątyni, przewidującego zachowanie wieży starego, drewnianego kościoła – Liber memorabilium, jak przyp. 47, k. 125; Polak 1993, jak przyp. 47, s. 45.

[50] D. Czapczyńska-Kleszczyńska, O witrażach z końca XIX wieku w dwóch gotyckich kościołach w Krakowie, w: Witraże w obiektach zabytkowych. Między konserwacją a sztuką współczesną, Malbork 2009, s. 151–154; eadem, Karty ewidencyjne szesnastu witraży w krużgankach, mps 2009, archiwum Urzędu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krakowie.

[51] Alojzy Karwacki, Pamiętnik, odpis, mps, archiwum klasztoru Franciszkanów w Krakowie, k. 232.

[52] Ibidem, k. 235. Zamiłowanie Mączyńskiego do szkieł fakturowych odnajdujemy i w późniejszych (z lat 30. XX w.) projektach geometrycznych oszkleń do budynków świeckich, między innymi w Syndykacie Hut i Banku Gospodarstwa Krajowego w Katowicach, w willi Rosnerów przy ul. Focha w Krakowie.

[53] „Nieustająca Wystawa Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie”, maj 1910, poz. 170.

[54] Solewski 1996, jak przyp. 2, s. 124.

[55] Kontkowski 1994, jak przyp. 2, s. 89.

[56] D’Abancourt de Franqueville 1932, jak przyp. 7.

[57] Odnajdujemy je między innymi w szkicach wykonanych ok. 1928 roku (archiwum S.G. Żeleński, sygn. R 618 sygn. i R 1069), w witrażu w nadświetlu wejścia do domu Adama Piaseckiego przy ul. Długiej 53 w Krakowie (ok. 1937), w oszkleniu drzwi do małego pawilonu zakładu na Targach Wschodnich we Lwowie z 1922 roku (Biblioteka Jagiellońska, sygn. Rkp, BJ Przyb. 183/63, Księga wycinków dotyczących Krakowskiego Zakładu Witraży S. G. Żeleńskiego. Materiał prasowy z lat 1902–1948, k. 64v. Za zwrócenie uwagi na to źródło dziękuję p. Tomaszowi Szybistemu).

[58] Żeleński, jak przyp. 48; Karty ewidencyjne witraży „Śś. Jan Corsini i Jan Soreth” oraz „Śś. Bernold i Jan od Krzyża” w kościele Karmelitów trzewiczkowych na Piasku, mps 2010, archiwum Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krakowie

[59] Żeleński, jak przyp. 47; Karty ewidencyjne witraży „Śś. Piotr i Paweł” oraz „Święta Rodzina” w kościele parafialnym p.w. św. Bartłomieja w Mogilanach, mps 2010, archiwum Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krakowie. Mogilański kościół znacznie ucierpiał w czasie walk we wrześniu 1939 roku. Z oryginalnych witraży zachowały się – bardzo uszkodzone – jedynie dwa, które dopiero na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku poddano renowacji; trudno jednoznacznie ocenić stopień zachowania oryginału. Na fotografii Adama Żeleńskiego wykonanej przed 1939 widoczny tylko jest fragment witraża ze śś. Piotrem i Pawłem, Muzeum Narodowe w Krakowie, Dział Fotografii, nr inw. MNK-XX-Zż-181

[60] Poświęcenie nowego kościoła, „Czas” 83, nr 289 (17 XII 1930), s. 3.

[61] D. Czapczyńska-Kleszczyńska, „Dzielna niewiasta”. Iza z Madeyskich Żeleńska (1878–1956), w: Żeby wiedzieć. Studia dedykowane Helenie Małkiewiczównie, Kraków 2008, s. 339.

[62] Sroczyński 1997, jak przyp. 41, s. 137–138 oraz informacje uzyskane od autora podczas licznych rozmów.

[63] List Franciszka Mączyńskiego do Izy Żeleńskiej z 9 VII 1921, cyt. za: Czapczyńska-Kleszczyńska 2008, jak przyp. 60, s. 344. Sam Mączyński również projektował klosze lamp – por. Księga wycinków, jak przyp. 56, k. 68.

[64] List Izy Żeleńskiej do Karola Sroczyńskiego [zięcia] z 13 X 1927, własność prywatna.

[65] Plany obu pawilonów, archiwum zakładu S.G. Żeleński (kwerenda przeprowadzona w1999 roku, przed nadaniem sygnatur); Księga wycinków, jak przyp. 56, k. 58, 63v., 68.

[66] P. Cabanne, uzupełnienia A. Sieradzka, Encyklopedia sztuki art déco, Warszawa 2002, s. 208.

[67] List I. Żeleńskiej do syna Adama z 28 XI 1928, własność prywatna.

[68] Muzeum Okręgowe w Toruniu, nr inw. MT/Gr/8496/1–6. Dziękuję p. kustosz Agacie Rissmann za informację o teczce z sześcioma planszami projektu, niedawno pozyskanej do zbiorów Muzeum.

[69] J. Olejnik, Piękno zaklęte w szkle, „Słowo Powszechne” 25, 1971, nr 109; J. Skrabski, Kościoły Grybowa. Monografia historyczno-artystyczna, Kraków 2010, s. 148; A. Kostrzyńska-Miłosz, Sztuka w rzemiośle na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu, „Biuletyn Historii Sztuki” 71, 2009, nr 4, s. 559 (Autorka podaje nazwisko projektanta pawilonu, bez imienia); fotografia pawilonu także w: A. Szczerski, Pytania o sztukę dla II Rzeczypospolitej. Powszechna Wystawa Krajowa w Poznaniu w 1929 roku, „Alma Mater”, 2003, nr 49, s. 19; Cabanne, Sieradzka 2002, jak przyp. 65, s. 204. Adam Żeleński skrupulatnie gromadził wycinki prasowe z omówieniami i fotografiami pawilonu, por.: Księga wycinków, jak przyp. 56, k. 91–101.

[70] Skrabski 2010, jak przyp. 67; „Rzeczy Piękne” 8, 1929, nr 4–6 (fotografia przedstawiająca witraż).

[71] List A. Żeleńskiego do matki z 16 VIII 1929, własność prywatna.

[72] Szkic w teczce Mączyński, archiwum S.G. Żeleński (kwerenda przeprowadzona w 1999 roku, przed nadaniem sygnatur).

[73] H. Pyka, Witraż „Ukrzyżowany na skrzydłach Serafina” Stanisława Wyspiańskiego w kaplicy Kurii Metropolitalnej w Katowicach, w: Witraże na Śląsku, red. T. Dudek-Bujarska, Katowice 2002, s. 67–74; W. Bałus, Sztuka sakralna w Krakowie. Część II. Matejko i Wyspiański, Kraków 2007 (=Ars vetus et nova, t. 26), s. 129n.

[74] Skrabski 2010, jak przyp. 67, s. 147.

[75] A. Kopyciński, Krakowski Zakład Witrażów, Oszkleń Artystycznych i Fabryka Mozaiki Szklanej w Krakowie S.G. Żeleński, Kraków 1929, s. 12.

[76] Solewski 1995, jak przyp. 2, s. 98

[77] Laskowski 2007, jak przyp. 12, s. 142n.

[78] Mączyński 1931, jak przyp. 4, s. 21.

[79] K. Buczkowski, W. Skórczewski, Dawne polskie szkła malowane, „Arkady” 2, 1936, nr 4, s. 231 – podziękowanie autorów dla Mączyńskiego za udzieloną pomoc.

[80] Konkurs na witraż do kaplicy Szafrańców, jak przyp. 4; Dla katedry na Wawelu…, „Architekt” 4, 1903, z. 9, szp. 95. Ostatecznie wykonano witraż Józefa Mehoffera, por.: A. Zeńczak, Malowidła ścienne i witraż w kaplicy Szafrańców przy katedrze na Wawelu 1906–1908, w: Józef Mehoffer. Opus Magnum, Kraków 2002, s. 181–184.

[81] W latach 1907, 1910 i 1919.

[82] Wystawa prac p. Fr. Mączyńskiego, „Architekt” 11, 1910, z. 11, s. 174.

[83] „Nieustająca wystawa”, jak przyp. 45, poz. 109–111 i 118–130, 75–79, 112–117, 131, 134.

[84] Odznaczenie krajowej firmy, „Czas” 60, nr 89 (18 IV 1907), wyd. wieczorne, s. 3.

[85] T. Stryjeński, Kraków. Działalność jego architektów w ciągu wieku XIX aż do naszych czasów, archiwum Tadeusza Stryjeńskiego w zbiorach Archiwum PAN w Warszawie, sygn. III 135, vol. 57, cyt. za: Solewski 2005, jak przyp. 2, s. 156.

[86] Kopyciński 1929, jak przyp. 73, s. 12. Mączyński w okresie dwudziestolecia międzywojennego zaprojektował witraże do kościołów m.in. w Aleksandrowie Łódzkim, Klukowie, Łącku, Pleśnej, Suchej Beskidzkiej, Trzebini oraz budynków świeckich w Bielsku, Gdyni, Katowicach, Kozach pod Białą, Krakowie, Lwowie. Jeszcze w czasie okupacji niemieckiej wykonywał projekty, które realizował zakład S.G. Żeleński, por.: Żeleński, jak przyp. 47.

[87] Bednarski 1975, jak przyp. 2, s. 335.

Skip to content