Uniwersytet Rzeszowski
Centrum Dokumentacji Współczesnej Sztuki Sakralnej
pl. Ofiar Getta 4-5/35, 35-002 Rzeszów
tel. +48 17 872 20 98

Małgorzata Reinhard-Chlanda

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie

 Abstrakt:

Witraże sanktuarium kalwaryjskiego w Wielu na Kaszubach z lat 1915–1922 stanowią istotne elementy dekoracyjno-ideowe tego obszernego założenia architektoniczno-krajobrazowego. Budowa zespołu, zainicjowana przez proboszcza Józefa Szydzika jeszcze w okresie zaborów, kontynuowana była przez jego następcę ks. Józefa Wrycza w okresie odrodzonego państwa polskiego. Bezpośrednią przyczyną powstania kalwarii była chęć upamiętnienia ofiar poniesionych przez miejscową ludność na frontach I wojny światowej oraz zamanifestowanie przez Kaszubów religijnego ducha polskości. Zespół obejmuje w sumie 14 kaplic, 7 kompozycji rzeźbiarskich, „Scalae Sanctae” oraz pustelnię, co pozwala zakwalifikować go do typu tzw. wielkich kalwarii. Autorem projektu był monachijski architekt Theodor Mayr. Budowle utrzymane są w modernistycznej interpretacji form barokowych z tendencją do swobodnego nimi operowania. Nie zabrakło też odwołań do elementów budownictwa regionalnego Kaszub. W pięciu najwcześniejszych obiektach okna przeszklono witrażami według projektów bawarskich artystów: Gebharda Fügla oraz Theodora Baierla, wykonanymi przez znane monachijskie firmy Franza Xavera Zettlera i Hansa Bockhorniego. Najbardziej znaczącymi elementami wnętrza głównej kaplicy Ukrzyżowania są trzy efektowne witraże figuralne z 1916 projektu Theodora Baierla. W warstwie treściowej są one nie tylko oczywistymi nośnikami symboliki religijnej, lecz zawierają odniesienia do ówczesnych wydarzeń oraz utrwalają wizerunki lokalnych postaci w określonym kontekście sytuacyjnym.

W czasie II wojny światowej, z inicjatywy władz okupacyjnych, które włączyły kalwarię do dziedzictwa kultury niemieckiej, przeprowadzono remont konserwatorski kaplic. Po wojnie budowle systematycznie niszczały, a niektóre witraże uległy nawet całkowitej destrukcji. Dopiero w 2001 roku trzy figuralne witraże kaplicy Ukrzyżowania poddane zostały gruntownej konserwacji w toruńskiej pracowni Władysława i Wojciecha Koziołów.

Słowa kluczowe: kalwaria, Wiele, witraż, Roger Sławski, Theodor Mayr, Gebhard Fügel, Theodor Baierl, Franz Zettler, Hans Bockhorni

Popularność witraży – ważnego elementu wystroju budowli sakralnych – w wieku XIX znalazła swoje odbicie również w architekturze kalwaryjskiej.

Spośród wielu witraży niemieckich przeznaczonych do obiektów znajdujących się w obecnych granicach państwa polskiego na uwagę zasługuje zespół w sanktuarium w miejscowości Wiele nieopodal Jeziora Wdzydzkiego w południowej części Pojezierza Kaszubskiego, zwanego Zaborami. Witraże z lat 1915–1919 stanowią istotne elementy dekoracyjno-ideowe obszernego założenia architektoniczno-krajobrazowego, usytuowanego malowniczo na zalesionym wzgórzu nad brzegiem jeziora. Przedsięwzięcia wzniesienia kalwarii podjął się z dużym zaangażowaniem i determinacją ówczesny proboszcz parafii ks. Józef Szydzik. Pierwszy etap jej realizacji przypadł jeszcze na okres przynależności tych terenów do Prus oraz na niespokojne lata I wojny światowej.

Wiele to miejscowość o średniowiecznym rodowodzie historycznym, która w XIX i XX wieku stanowiła prężny ośrodek życia kulturalno-oświatowego i patriotycznego macierzy kaszubskiej. Na przełomie stuleci ta zasobna rolnicza wieś charakteryzowała się dużą samorządnością gospodarczą i społeczną[1]. Do początku XX wieku rozległa parafia posiadała niewielki drewniany kościół, który w latach 1905–1906 zastąpiony został okazałą neobarokową budowlą. Bryłą nawiązywała ona do swojej poprzedniczki z XVIII wieku. Autorem nowej, murowanej świątyni był znany architekt poznański Roger Sławski, zatrudniony wówczas w wydziale budownictwa sakralnego Ministerstwa Robót Publicznych w Berlinie[2]. Wyniosła trzywieżowa sylweta kościoła, przykryta czerwonym dachem z zaokrąglonymi hełmami wież, do dzisiaj majestatycznie dominuje nad okoliczną zabudową skupioną wzdłuż północno-zachodniego zakola jeziora. Powstanie nowej świątyni dało wkrótce asumpt do ufundowania zespołu kalwarii, nawiązującej ideowo do jerozolimskiej via dolorosa. W naturalny pejzaż zalesionego, morenowego wzgórza, noszącego nazwę Białej Góry, wkomponowano harmonijnie obiekty małej architektury upamiętniające miejsca pasyjnych zdarzeń. Tradycja odwzorowywania Golgoty znana była w krajach katolickich już od XV wieku. Najwcześniejsze kalwarie powstały we Włoszech. Pielgrzymowanie do tych miejsc zastępowało wiernym wyprawy do odległej Ziemi Świętej, która znajdowała się we władaniu islamu. Symboliczne ścieżki kalwaryjskie służyły do kontemplowania drogi męczeństwa i tajemnicy śmierci Chrystusa. Dramaturgiczną narrację męki – rozwijaną w czasie i przestrzeni – wyrażano poprzez zintegrowane dzieło architektury, malarstwa i rzeźby w scenerii krajobrazu otwartego. Zminiaturyzowane kopie jerozolimskich budowli przybierały różnorodne formy architektoniczne, wielkość i rozplanowanie przestrzenne. Zjawisko wznoszenia kalwarii nasiliło się w Europie szczególnie w dobie kontrreformacji.

[member]

Na terenie Polski zachowało się około 20 kalwarii. Najstarszym tego rodzaju sanktuarium jest Kalwaria Zebrzydowska z 1601, zaś na obszarze Kaszub – kalwaria w Wejherowie z 1649 roku, oddalona od Wiela o 120 km. Tradycja ustna przekazała, że miała ona pierwotnie powstać właśnie w Wielu, z uwagi na szczególnie sprzyjające ukształtowanie terenu. Na ten argument powoływał się twórca nowego sanktuarium ks. Józef Szydzik[3].

Bezpośrednim motywem ideowym inspirującym powstanie kalwarii była chęć upamiętnienia ofiar poniesionych przez miejscową ludność na frontach I wojny światowej oraz zamanifestowania przez Kaszubów religijnego ducha polskości[4]. Budowę tego pomnika-wotum, prowadzoną przez proboszcza Szydzika w latach 1915–1927, ukończył jego następca, ks. Józef Wrycz, w roku 1927. Kalwaria obejmuje w sumie 14 kaplic, 7 kompozycji rzeźbiarskich, „Scalae Sanctae” oraz pustelnię, co pozwala zakwalifikować ją do typu tzw. wielkich kalwarii (obok m.in. Kalwarii Zebrzydowskiej, Wambierzyc, Góry św. Anny, Kalwarii Pacławskiej)[5]. Rozlokowana na niewielkim (w stosunku do innych kalwarii tego typu) terenie o powierzchni blisko dziesięć hektarów rozciąga się wzdłuż dwukilometrowego szlaku pątniczego, który wychodzi poza strefę zabudowań wiejskich. Grunt pod budowę ofiarowali gospodarze z Białej Góry Michał i Anna Durajewscy, za co w dowód wdzięczności kilkakrotnie upamiętniono ich w kalwaryjskim dziele (w rzeźbie, na witrażu, nagrobku oraz w nazwie dzwonu). Sanktuarium zbudowano ze składek kilku okolicznych parafii, przekazanych żołdów oraz datków kaszubskich emigrantów.

Autorem projektu założenia był Theodor Mayr, architekt z Monachium, który wskazany został przez towarzystwo Deutsche Gesellschaft für Christliche Kunst in München, założone w 1893 roku przez malarza Theodora Fügla[6]. Zgodnie z procedurą zleceniodawca zobowiązany był uprzednio dostarczyć komisji dokumentację fotograficzną miejsca, charakterystykę topografii terenu oraz określić możliwości finansowe. W umowie Mayr zobowiązał się do koordynowania prac w zakresie programu artystycznego[7]. Kierując się potrzebą zharmonizowania architektury z wystrojem wnętrz, zaangażował do współpracy grupę monachijskich rzeźbiarzy, malarzy, witrażystów oraz wyspecjalizowane firmy rzemieślnicze.

Złożenie zlecenia w odległym Monachium tłumaczyć można faktem, że bawarska stolica była w XIX wieku znanym ośrodkiem sztuki sakralnej. Specjalizowano się tam szczególnie w kompleksowych projektach wyposażenia wnętrz dla nowo wznoszonych kościołów. Wyroby firm monachijskich docierały do wielu odległych miejsc nie tylko na obszarze państw niemieckich, ale eksportowano je także za granicę. W większości nie wykraczały one jednak poza konwencjonalny poziom sztuki dewocyjnej tego czasu. Przypuszcza się, że złożenie przez ks. Szydzika zamówienia właśnie w Monachium mogło być podyktowane również jego podziwem dla tamtejszej kalwarii.

Mayr umiejętnie wyeksponował walor krajobrazowego powiązania budowli z naturą. Do 1916 roku wzniesiono siedem znaczących obiektów małej architektury, czyli kaplice: Ogrojca, Serca Pana Jezusa i Marii Królowej Pokoju na brzegu jeziora, most na Cedronie, Dom Kajfasza, kaplicę św. Weroniki, oraz najokazalszą kaplicę Ukrzyżowania zwaną „kościółkiem”. W efekcie powstał sugestywny zespół budowli cechujących się falistym profilowaniem szczytów, mansardowymi lub kopulasto modelowanymi dachami, starannie opracowanym detalem oraz zastosowaniem łuków półkolistych i portyków. Styl całości utrzymany jest w modernistycznej interpretacji form barokowych z tendencją do swobodnego nimi operowania. Nie zabrakło też odwołań do elementów budownictwa regionalnego Kaszub. Trzeba zaznaczyć, że od schyłku XIX wieku do I wojny światowej w architekturze niemieckiej panowała moda na malowniczość form neobarokowych, które utożsamiano ze stylem „narodowym”, nawiązując w ten sposób do ożywienia budowlanego po wojnie trzydziestoletniej. Paradoksalnie, podobne formy odżyły w Polsce również na początku XX wieku w stylu „dworkowym”, funkcjonującym zresztą także jako styl narodowy.

Budowę kalwarii w latach 1915–1916 dokładnie dokumentuje obfita korespondencja między biurem architektonicznym Theodora Mayra a proboszczem Szydzikiem[8]. Nawet służba wojskowa architekta na froncie we Francji nie przerwała postępu prac budowlanych w Wielu ani realizacji elementów wyposażenia w pracowniach monachijskich. W 1918 roku,na zakończenie pierwszego etapu budowy kalwarii, do Wiela przybył specjalnie z Monachium i odprawił uroczystą mszę generalny konserwator zabytków Bawarii ksiądz prof. Hoffman, zaprzyjaźniony z Mayrem[9].

Okna pięciu najwcześniejszych obiektów  przeszklono witrażami. Pełniły one nie tylko funkcję dekoracyjną, ale stanowiły istotne elementy dopełniające program ikonograficzny wnętrz. Z polecenia Mayra witraże te zostały wykonane przez znane pracownie według projektów kilku bawarskich artystów. Niektóre elementy dekoracji (niezachowane mozaiki) wykonała firma Zahna z okolic Lipska.

W najstarszej kaplicy Ogrojca z 1915 roku, usytuowanej na cmentarzu przykościelnymi rozpoczynającej sakralny szlak, w oknach absydki umieszczono dwa koliste witraże projektu znanego monachijskiego malarza religijnego oraz twórcy panoram Gebharda Fügla (1863–1939) [il. 1]. Te wyraziste kompozycje, utrzymane w intensywnej szmaragdowo-szafirowej kolorystyce, nawiązują tematycznie do cytatów z Ewangelii św. Mateusza widniejących w otokach witraży. Przedstawiają one dwa klęczące anioły z atrybutami Męki Pańskiej, którą symbolizują kielich i krzyż z koroną cierniową i gwoździami. Pomimo że przeszklenia stanowią dopełnienie ikonograficzne rzeźby ołtarzowej dłuta Oskara Meyera, to różni te prace odmienny wyraz artystyczny. Gładki modelunek rzeźby kontrastuje z wyrazistą formą witraży określoną za pomocą mocnego konturu, nasyconego koloru, patynowych podmalówek i przeskalowania figur. Typ fizjonomiczny aniołów wydaje się bliski stylistyce prerafaelickiej.

W dwóch następnych kapliczkach, zlokalizowanych przy brzegu jeziora, umieszczono witraże o charakterze dekoracyjno-symbolicznym. W pierwszej – pw. Serca Pana Jezusa – dwa owalne okienka zdobi przestylizowany motyw oka opatrzności w wieńcu z winnej latorośli. Autor projektów, monachijski malarz fresków TheodorBaierl (1881–1932), posłużył się w nich wyrazistą i syntetyczną formą. Druga z kaplic – pw. Serca Najświętszej Panny Marii – wzniesiona w roku 1919 z okazji zakończenia wojny i z tego powodu określana również jako kaplica Królowej Pokoju, posiada dwa okrągłe witraże z monogramem Marii, obwiedzionym motywem rogów obfitości wypełnionych plonami natury [il. 2]. Przeszklenia stanowią nawiązanie do obrazu ołtarzowego z wizerunkiem Marii i św. Izydorem Oraczem – patronem rolników. Ta ośmioboczna, bardzo malownicza kapliczka jest miejscem świętowania dorocznych odpustów.

Dalej ścieżka wiedzie do kaplicy Cedronu zbudowanej w 1916 roku na wygiętym mostku nad strumykiem łączącym Jezioro Wieleckie z Jeziorkiem Ciepłym. Pierwotnie otwory okienne przeszklone były dwoma witrażami projektu Gebharda Fügla  przedstawiającymi Połów ryb na jeziorze Genezaret oraz Uciszenie burzy. Niestety, w latach 50. XX wieku witraże te padły ofiarą kompletnej dewastacji. Następnie, minąwszy Dom Annasza w formie kapliczki słupowej, „Scalae Sanctae” oraz ośmioboczny Dom Kajfasza i trójboczną kaplicę Biczowania, ścieżka dochodzi do Pałacu Piłata ukończonego w 1922 roku. Stanowi on pierwszą stację Drogi Krzyżowej. Okazała i wymowna symbolicznie architektura rezydencji – z jednym skrzydłem stylizowanym na arkadowy dziedziniec, na którym rozgrywał się dramat Uwięzionego – służy eksponowaniu monumentalnej rzeźby Ecce Homo ustawionej na tarasie frontowym. Skromne przeszklenia okien z białego, mlecznego szkła o owalnych gomółkowych podziałach stają się we wnętrzu kaplicy modulatorem światła wydobywającym ekspresję rzeźbionej grupy Sądu nad Chrystusem.

Dalszy odcinek leśnej peregrynacji, znaczony czterema stacjami w formie kompozycji rzeźbiarskich, kończy się przy kaplicy św. Weroniki z 1916 roku. Wznoszący się na podwyższeniu terenu ośmioboczny budynek posiada bryłę, wzbogaconą o portyki, balkonik, łamane dachy, jak również starannie opracowany detal ozdobnej ślusarki z powtarzającym się motywem zarysu chusty św. Weroniki. W oknach kaplicy zachowały się trzy owalne witraże sygnowane przez Franza Xavera Zettlera (1841–1916) z Monachium – początkowo pracownika w zakładzie Hansa Meyera, następnie założyciela w 1871 Institut für kirchliche Glasmalerei, przekształconego z czasem w Königliche Hofglasmalerei. Zakład Zettlera miał w swoim dorobku liczne realizacje w prestiżowych budowlach sakralnych w kraju i za granicą, m.in. w katedrach w Bremie, Fryburgu, Magdeburgu, Konstancji, Augsburgu, Frankfurcie, Burgos, Oviedo oraz kościołach w Szwecji, Anglii, Irlandii, Rumunii, Stanach Zjednoczonych[10]. Od 1891 roku firmą zarządzał starszy syn właściciela Franz Zettler (ur. 1865), który uruchomił filie w Rzymie i Nowym Jorku. Witraże w wielewskiej kaplicy św. Weroniki przedstawiają atrybuty męczeńskiej śmierci Chrystusa i motywy eucharystyczne. W witrażu nad wejściem ukazano krzyż z koroną i narzędziami Męki Pańskiej, w bocznych oknach przedstawiono z jednej strony słup, bicz i trzcinę, z drugiej kielich z hostią w otoku kłosów i winnej latorośli. Witraże Zettlera są skromniejsze i bardziej powściągliwe w formie od pozostałych. Cechuje je stonowana kolorystyka i delikatniejszy rysunek konturu.

Ozdobne przeszklenia znajdują się również w kaplicy Drugiego Upadku zwanej bruską, od miejscowości Brusy, której mieszkańcy ją ufundowali. Zaprojektował je wspomniany już Gebhard Fügel. Zgeometryzowane powierzchnie szyb mają podziały analogiczne do tych z Pałacu Piłata. Czysto dekoracyjne przeszklenia występują także w dwóch następnych kaplicach typu domkowego malowniczo położonych w obniżeniu terenu: Płaczących Niewiast i Trzeciego Upadku[11].

Kluczowym monumentem całego zespołu jest niewątpliwie stacja dwunasta, Ukrzyżowania, wzniesiona w 1916 roku [il. 3]. Znaczenie obiektu podkreślają usytuowanie na najwyższym stoku leśnym, pełniącym rolę symbolicznej Golgoty, oraz wystawność i rozmach architektury. Kaplica, określana mianem „kościółka” Ukrzyżowania, wzniesiona została na rzucie podkowy złożonej z kolistego korpusu oraz dwóch rozłożystych skrzydeł w formie wydłużonych półkolistych galerii krużgankowych. Opływowe linie szczytów zamyka długi dach nad galeriami bocznymi, a korpus budynku przykrywa kopuła z latarnią o sylwecie naśladującej kopułę jerozolimskiej świątyni Salomona (według ryciny z Kroniki świata Hermanna Schedla). Dominującym elementem wystroju wnętrza kaplicy są bez wątpienia trzy figuralne witraże wykonane w 1916 roku w nadwornym zakładzie monachijskim Hansa Bockhorniego (syna) według projektu Theodora Baierla (1881–1932). Ta funkcjonująca od 1864 roku wytwórnia założona przez Josepha Petera Bockhorniego (1832–1905) należała – obok konkurencyjnych pracowni Franza Meyera i Franza Xavera Zettlera – do najbardziej znanych firm monachijskich. Na secesyjnej winiecie zdobiącej zachowany w archiwum parafii papier firmowy z 1914 roku (firma obchodziła wówczas jubileusz 50-lecia istnienia) obok przedstawienia kobiecej alegorii witrażownictwa widnieją tytuły nadane firmie przez króla bawarskiego Maksymiliana II i cesarza austriackiego Franciszka Józefa, którym dostarczała ona swoje wyroby[12]. Zakład miał w swoim dorobku realizacje w Niemczech, Francji, Austrii, Rumunii i Alzacji.

W świetle słońca witraże kaplicy Ukrzyżowania jarzą się kolorami intensywnego oranżu, szafirowego błękitu, szmaragdowej zieleni, palonej sieny z wzmocnionymi akcentami rubinowej czerwieni. Jest to paleta charakterystyczna dla rękodzieła kaszubskiego. W warstwie treściowej witraże te są oczywistymi nośnikami symboliki religijnej, ale stanowią również deklarację Kaszubów w kwestii polskiego patriotyzmu. Stanowią też świadectwo ówczesnych wydarzeń oraz utrwalają wizerunki lokalnych postaci. O roli, jaką miały pełnić w tym wnętrzu, pisał Theodor Mayr w liście do ks. Szydzika: „A teraz o przepięknych oknach dla Kościoła Ukrzyżowania! Myślą przewodnią w kościółku ma być nastrojowa przestrzeń. Krzyż ma stać przed środkowym oknem, tak aby widoczny na szkicu żółty blask stał się jednocześnie aureolą Chrystusa. Główny nacisk kładziony jest na 3 witraże. Staną się arcydziełami, zarówno artystycznie jak i duchowo”[13]. Pierwszy projekt – ku rozczarowaniu architekta – nie został jednak zaakceptowany przez komitet budowy kalwarii w Wielu. Nieprzekonujący był nawet argument, że „szkice zostały złożone w monachijskim Kunstverein z zamiarem wystawienia i napisania na ich temat”[14]. Mayr z końcem kwietnia 1916 roku postanowił osobiście przybyć więc do Wiela z nowymi szkicami[15]. Po wizycie architekt donosił, że powstaje nowy projekt wykonawczy środkowego „anielskiego” okna[16].

Zrealizowany witraż umieszczony został za ołtarzem kaplicy, w tle rzeźbionej grupy Ukrzyżowania; przedstawia Adorację Krzyża z Koroną Cierniową przez sześciu aniołów trzymających atrybuty męczeństwa: koguta, słup, włócznię, młotek, tabliczkę z napisem „INRI” oraz veraikon [il. 5]. Dolną partię wypełniają banderola z wezwaniem „Przez krzyż do nieba” oraz dwa kartusze upamiętniające fundatorów: „Familię Rożek z Żabna 1916”. Ten secesyjny witraż wyróżnia dekoracyjna kompozycja oraz bogactwo szczegółów. Uwagę zwracają motywy pomorskiego gryfa i lwa na dolnej lamówce sukien aniołów czy –poniżej –prawie abstrakcyjny pas obutych w ciżmy stóp aniołów. Witraż środkowy stanowi oś ideową dla dwóch pozostałych kompozycji przedstawiających procesje zdążające w kierunku adorowanego Krzyża. Na witrażu po prawej ukazano miejscową ludność niosącą feretron z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej i widniejącym poniżej rokiem rozpoczęcia wojny: „1914” [il. 6].Uczestnicy procesji występują w odświętnych strojach kaszubskich. Mężczyźni ubrani są w długie sukmany, buty z cholewkami zwane skorzni, noszą wysokie kapelusze. Kobiety mają długie spódnice, serdaki, kraciaste chusty i drewniane saboty. Z zachowanej korespondencji wynika, że ksiądz Szydzik z pietyzmem zadbał o dostarczenie projektantowi w Monachium materiałów ikonograficznych w postaci fotografii, herbów, współczesnych studiów kostiumologicznych, a nawet wzorów liternictwa polskiego z elementarza[17]. Niezależnie od tego w Berlinie konsultowano poprawność herbów w urzędzie heraldycznym. Fakty te poświadczają, jak istotnym aspektem było dla zamawiającego wyeksponowanie wątku kaszubskiej rodzimości. Na prośbę architekta przesłano ponadto fotografie portretowanych osób zgodne z ujęciem kompozycyjnym[18]. Wśród dziesięciu ukazanych postaci rozpoznać można kroczących za feretronem Michała i Annę Durajewskich (ofiarodawców ziemi) oraz samego księdza Szydzika. Pozostałe osoby to dwaj niezidentyfikowani gospodarze zwani z kaszubska gburami, młode kobiety dźwigające obraz oraz dwóch chłopców z różanymi wieńcami. W dolnej części witrażu zamieszczono napis z intencją modlitewną do Matki Boskiej Częstochowskiej oraz pięć herbów z nazwiskami rodzin ziemiańskich zaprzyjaźnionych z ks. Szydzikiem, współfundatorów kalwarii: Bończa – Janta-Połczyńskich, Junosza – Klińskich, Cietrzew – Sikorskich, Ostoja – Lnińskich, Trzy Strzały – Wolszlegerów.

Na witrażu po przeciwnej stronie kaplicy przedstawiona jest procesja żołnierzy pochodzących z parafii Wiele w mundurach armii pruskiej oraz osieroconych rodzin [il. 7]. Równie barwna, zagęszczona w detalach kompozycja charakteryzuje się realizmem przedstawień w bogatej oprawie dekoracyjnej. Malarski efekt wzmacniają głęboki modelunek światłocieniowy i wyszukana kolorystyka. Panuje tu jednak nastrój minorowy. „Żołnierski” charakter sceny podkreśla wznosząca się nad grupą chorągiew procesyjna ze św. Michałem Archaniołem[19] – patronem walki pokonującym szatana jako upostaciowienie kataklizmu wojny. W tej błagalnej procesji ludu kaszubskiego o zakończenie wojny i rychły powrót zmobilizowanych mężczyzn biorą udział trzej reprezentanci żołnierskiego stanu: klęczący huzar ranny w głowę, młody inwalida wojenny oraz piechur w rynsztunku bojowym dzierżący wspomnianą chorągiew. Towarzyszą im ciche ofiary wojny – opuszczone niewiasty z dziećmi, oraz zakonnica – sanitariuszka o rysach siostry Kazimiery Szydzik, przełożonej Zmartwychwstanek z pobliskich Brus (zarazem rodzonej siostry proboszcza). Na obrazie uwieczniono też wizerunki Jana i Marianny Kowalewskich z Górek (fundatorów kaplicy Serca Pana Jezusa nad jeziorem)[20], żołnierza Kozłowskiego z Bekasewa, który swoim żołdem regularnie wspierał budowę kalwarii, oraz wdowy Myszkowej, która ofiarowała pieniądze z odszkodowania za śmierć męża na froncie[21]. Kompozycję zamyka w górnej partii zarys wież wielewskiego kościoła, dolna z kolei, podobnie jak w pozostałych witrażach, ma charakter emblematyczny. Na banderoli widnieje inwokacja do Krzyża oraz nazwiska i herby pięciu rodzin i księży, którzy wsparli inicjatywę budowy kalwarii: Blochów, Sarnowskich, Łukowiczów, Sychowskich, Dąmbskich.

Te trzy witraże w kaplicy Ukrzyżowania wyrażają etos religijno-narodowy Kaszubów. Motyw pochodu sięga tradycji antyczno-chrześcijańskiej, by wspomnieć najbardziej znane mozaiki w kościele San Vitale w Rawennie. Procesje świętych, duchownych, postaci historycznych, alegorycznych, przedstawicieli różnych stanów społecznych oddających hołd nadrzędnej idei często odżywają w dziewiętnastowiecznych dekoracjach sakralnych i świeckich. Na fali odrodzenia technik malarstwa architektonicznego temat ten podejmowany był na freskach, mozaikach czy witrażach, a dla wzmocnienia efektu podniosłości niejednokrotnie przedstawiano go w dużym formacie. Dawało to zamawiającym okazję do utrwalenia zbiorowego portretu współczesnych osób w określonym kontekście sytuacyjnym.

Pątniczy szlak kalwaryjski zamyka kaplica Grobu Pana Jezusa usytuowana nad brzegiem jeziora. Wzniesiona już po wojnie, w 1922 roku, otrzymała wystrój autorstwa polskiego rzeźbiarza Wojciecha Durka, związanego wówczas z Toruniem. Trzykondygnacjowe wnętrze oddaje następstwo zdarzeń po śmierci Chrystusa – od zdjęcia z krzyża przez opłakiwanie do złożenia ciała w grobie. We wnętrzu kaplicy panuje „mistyczny mrok śmierci” uzyskany dzięki finezyjnemu operowaniu światłem przefiltrowanym przez barwne przeszklenia okien. Proste geometryczne kompozycje z żółtych i fioletowych szyb organizują grę świateł o różnym natężeniu i kącie padania w taki sposób, iż na rzeźbie ukazującej zmarłego Chrystusa, spoczywającej w głębokiej krypcie, mienią się barwne bliki.

W czasie II wojny światowej, z inicjatywy władz okupacyjnych, które włączyły kalwarię do dziedzictwa kultury niemieckiej z uwagi na pochodzenie artystów oraz przedstawienia żołnierzy armii pruskiej na witrażach, przeprowadzono remont konserwatorski kaplic. Po wojnie budowle systematycznie niszczały, a niektóre witraże uległy całkowitej destrukcji[22]. Dopiero w 2001 roku trzy figuralne witraże głównej kaplicy Adoracji Krzyża poddane zostały gruntownej konserwacji w toruńskiej pracowni Władysława i Wojciecha Koziołów. Zrekonstruowano wówczas brakujący fragment części środkowej z przedstawieniem krzyża, bordiurę oraz fragmenty witraży bocznych.

Witraże kalwarii wielewskiej, choć stanowiące pod względem artystycznym tak zróżnicowany zespół, stały się jednym z najważniejszych środków wyrazowych architektury sanktuarium. Dla badaczy regionu kultury Kaszub są wartościowym źródłem ikonograficznym. Do historii witrażownictwa wnoszą z kolei jeszcze jeden interesujący przykład rozległej działalności firm i artystów niemieckich.

[/member]


[1] J. Borzyszkowski, Wielewskie góry, Gdańsk 1986.

[2] G. Klause, Roger Sławski 1871–1963 architekt, Poznań 1999. Autorka nie uwzględnia w dorobku architekta kościoła w Wielu. Nazwisko architekta podaje Borzyszkowski 1986, jak przyp. 1, s. 129–130.

[3] Archiwum Parafii Wiele [dalej jako: APW], Kalwaria 1915–1916, zespół niepaginowany, list ks. J. Szydzika do ks. W. Dąbrowskiego w Wejherowie z 20 V 1915.

[4] Z. Ossowski, Kalwaria wielewska, „Pomerania” 5, 1983, s. 26–34.

[5] A. Mitkowska, Polskie kalwarie, Wrocław 2003.

[6] Niewykluczone, że architekt i proboszcz współpracowali ze sobą już wcześniej przy jednym z kilku kościołów administrowanych przez ks. Szydzika (Pelplin, Oliwa, Chojnice, Ostróda).

[7] APW, zespół Kalwaria 1915–1916, umowa między Katolickim Dozorem w Wielu a architektem z 16 VII 1915.

[8] APW, zespół Kalwaria 1915–1916 zawiera 83 listy biura architektonicznego T. Mayra do ks. J. Szydzika.

[9] Borzyszkowski 1986, jak przyp. 1, s. 193.

[10] U. Thieme, F. Becker, Allgemeines Lexikon der Bildenden Künstler, t. 36, Leipzig 1917, s. 469–470.

[11] U. Thieme, F. Becker, Allgemeines Lexikon der Bildendenden Künstler des XX. Jahrhunderts, t. 1, Leipzig 1953, s. 96.

[12] APW, zespół Kalwaria 1915–1916.

[13] Ibidem, list T.  Mayra do ks. J. Szydzika z 9 III 1916.

[14] Ibidem, list T.  Mayra do ks. J. Szydzika z 12 IV 1916.

[15] Ibidem, list T.  Mayra do ks. J. Szydzika z 25 IV 1916.

[16] Ibidem, list T.  Mayra do ks. J. Szydzika z 29 IV 1916.

[17] Ibidem, listy T. Mayra do ks. J. Szydzika z 8 IV 1916; 22 V 1916; 19 VI 1916; 28 VI 1916; 30 VI 1916; 21 VI 1916.

[18] Ibidem, list T.  Mayra do ks. J. Szydzika z 25 IV 1916.

[19] Pierwotnie miał to być wizerunek św. Klemensa Marii Hofbauera, uznanego za apostoła Wiednia i Warszawy, kanonizowanego w 1904 roku, ibidem: list T. Mayra do ks. J. Szydzika z 9 III 1916.

[20] T. Lipski, O dobrodziejach i dobroczyńcach, „Gazetka Parafialna” (Wiele), 2010, nr 2, s. 4.

[21] T. Lipski, Duchowość kalwarii (II), „Gazetka Parafialna” (Wiele), 2010, nr 21, s. 4.

[22] Ossowski 1983, jak przyp. 4, s. 28.Autor nadmienia o sporym ubytku w witrażu Adoracja Krzyża.

Skip to content