Uniwersytet Rzeszowski
Centrum Dokumentacji Współczesnej Sztuki Sakralnej
pl. Ofiar Getta 4-5/35, 35-002 Rzeszów
tel. +48 17 872 20 98

Anna Siemieniec

Uniwersytet Warszawski

Abstrakt:

Adam Stalony-Dobrzański (1904–1985), absolwent i wykładowca ASP w Krakowie, był jednym z czołowych twórców współczesnej sztuki cerkiewnej w Polsce. Tworząc kompleksowe koncepcje wystrojów wnętrz sakralnych, artysta wprowadzał w ich przestrzenie m.in. witraże. Liczne z nich zostały zaprojektowane do warszawskich świątyń i budowli należących do Kościoła prawosławnego. Prace te zostały omówione w niniejszym artykule, przy czym szczególną uwagę poświęcono ich dziejom i ikonografii. Najstarszą jest witraż Deesis, zrealizowany w roku 1956 do dolnej kaplicy cerkwi pw. św. Jana Klimaka na Woli; dopiero na przełomie lat 70. i 80. wykonano według projektów Stalony-Dobrzańskiego zespół przeszkleń do cerkwi górnej tejże świątyni. W roku 1968 Stalony-Dobrzański został zaproszony do udziału w konkursie na projekt renowacji soboru metropolitalnego Świętej Równej Apostołom Marii Magdaleny w Warszawie, jednak jego projekt, opracowany z Jerzym Nowosielskim, Borysem Oleszko oraz Sotyrisem Pantopulosem, nie doczekał się realizacji; w świątyni znajduje się obecnie tylko jeden witraż wykonany wedle jego pomysłu – Maria Magdalena spotyka Zmartwychwstałego Chrystusa (1976). W latach 70. Stalony-Dobrzański opracował również koncepcję witraży do domu metropolity Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (zespół obecnie rozproszony), a w kolejnej dekadzie – również do Muzeum Warszawskiej Metropolii Prawosławnej (projekty niezrealizowane).

Słowa kluczowe: Adam Stalony-Dobrzański, Warszawa, sztuka sakralna, witraż, cerkiew, prawosławie

——————————-

Jednym z czołowych twórców współczesnej sztuki cerkiewnej w Polsce jest Adam Stalony-Dobrzański (1904–1985)[1], absolwent i wykładowca ASP w Krakowie, malarz, grafik, konserwator dzieł sztuki, a przede wszystkim znakomity witrażysta. Tworząc kompleksowe koncepcje wystrojów wnętrz dla polskich świątyń prawosławnych, artysta ten wprowadzał w ich przestrzenie m.in. witraże. Przeszklenia okienne w architekturze prawosławnej występowały już wcześniej, jednak to w twórczości Stalony-Dobrzańskiego po raz pierwszy witraż cerkiewny nawiązał bezpośrednio do tradycji malarstwa ikonowego.

Tworząc dla Kościoła prawosławnego w Polsce artysta współpracował m.in. z ks. Włodzimierzem Doroszkiewiczem[2], późniejszym biskupem wrocławsko-szczecińskim, następnie metropolitą warszawskim i całej Polski, oraz z ks. Jerzym Klingerem[3]. W 1951 roku Stalony-Dobrzański został zaproszony przez ks. Doroszkiewicza, ówczesnego proboszcza parafii pw. Narodzenia NMP w Gródku do aranżacji wnętrza nowo budowanej cerkwi. Artysta, wraz z zespołem malarskim, w którym największą indywidualnością okazał się Nowosielski, wykonał polichromię (1952–1955), a następnie zaprojektował witraże (1953–1955). To doświadczenie zaowocowało wieloletnią współpracą Stalony-Dobrzańskiego z ks. Doroszkiewiczem, która po Gródku była kontynuowana we Wrocławiu[4] i Warszawie.

  Pierwsze zamówienie dla warszawskiej Cerkwi prawosławnej zrealizował Stalony-Dobrzański na prośbę ks. Jerzego Klingera, który w 1955 roku został przeniesiony z Kętrzyna do stolicy, gdzie objął prowadzenie parafii cmentarnej na Woli. Jak wspomina ks. prof. Konrad Rudnicki, krakowski astronom i kapłan, w mieszkaniu ks. Klingera „przy cerkwi św. Jana Klimaka na Woli zbierało się nas kilkoro zafascynowanych jego nietuzinkowym, ekumenicznym podejściem do teologii. Do tego grona należeli przyjeżdżający z Krakowa prawosławny witrażysta i malarz Adam Stalony-Dobrzański, były oficer Armii Kościuszkowskiej, mający prawosławne święcenia diakonatu Serafin Michalewski, dojeżdżający często z Łodzi Jerzy Nowosielski i ja − astronom z Uniwersytetu Warszawskiego przygotowujący się po cichu − tymczasem jako diakon − do kapłaństwa w Zgromadzeniu Mariawitów […]. Czasem w naszych spotkaniach brały udział również Zofia, żona Jerzego, czasem malarka Krystyna Zwolińska – świadoma agnostyczka, ale o chrześcijańskiej podświadomości. Nie sposób też nie wspomnieć o panu Janie Anchimiuku, obecnie arcybiskupie wrocławskim – Jeremiaszu”[5].  Owocem tych spotkań było m.in. wypracowanie wspólnego stanowiska ks. Klingera i krakowskich artystów, dotyczącego tak wystroju cerkwi, jak i – generalnie – nowej sztuki sakralnej, łączącej szacunek do tradycji Kościoła z współczesnym językiem artystycznym.

 

Cerkiew pw. św. Jana Klimaka

  Cerkiew pw. św. Jana Klimaka na Woli została wzniesiona w latach 1903–1905 w stylu bizantyńsko-ruskim, na planie krzyża greckiego. Posiada część naziemną, z wydłużonym ramieniem wschodnim tworzącym prosto zamknięte sanktuarium, oraz część podziemną, na planie wydłużonego prostokąta, w której utworzono dolną kaplicę pw. bł. Hieronima Strydońskiego i proroka Eliasza. Podczas Powstania Warszawskiego wielu parafian zamordowano, a cerkiew została w znacznym stopniu zniszczona[6]. Po wojnie świątynia nadawała się do gruntownego remontu. Kiedy w 1955 roku probostwo objął ks. Klinger, kontynuował rozpoczęte po wojnie prace remontowe: „pierwsze co zrobił, to popatrzył, gdzie można dokonać rozwoju ikonografii cerkwi” − wspomina działania ojca Michał Klinger[7]. „Ojciec przyjął program zrobienia dolnej cerkwi. To była kaplica grobowa i jest nią do dziś. Zaprosił tam Nowosielskiego i Stalony-Dobrzańskiego. Oni przyjęli projekt, który od razu zakładał witraż Deesis w prezbiterium w oknie. Moim zdaniem – zresztą nie tylko moim – to jeden z najlepszych witraży Stalony-Dobrzańskiego. Kolorystycznie miał korespondować z polichromią Nowosielskiego, oni od początku projektowali wspólnie”[8].

  Wspomniana przez Michała Klingera kompozycja Deesis, znajdująca się w jedynym oknie absydy cerkwi dolnej na Woli [il. 1], jest pierwszą realizacją witrażową Stalony-Dobrzańskiego w Warszawie. Sam artysta pisał o niej w swoich wspomnieniach: „Witraż jest nieduży − 0,8 metra kwadr. Wykonałem go w 1956 r. na życzenie śp. ks. Jerzego Klingera, ówczesnego świętego proboszcza tej cerkwi. Ramę wykonał własnoręcznie proboszcz i budowniczy wielkiej pięknej cerkwi Przenajświętszej Bogarodzicy w Gródku Białostockim.[9] / przypadkowo zachował się u mnie telegram: − 9.5. Gródek. pilny − Będę Warszawa z ramą 11 maja − Włodzimierz. − Odtelegrafowałem. − Witraż przywiozę-warszawa sobota rano – Adam/. Tego dnia rano z ks. Klingerem witraż wstawiliśmy, wmurowali”[10].

            Witraż ma formę prostokąta z zaokrąglonymi rogami. Stalony-Dobrzański pozostawił sporządzony przez siebie jego opis ikonograficzny: „CHRYSTUS PANTOKRATOR na tęczy, panujący i tu w cerkwi wyobrażony w witraża w mandorli Wielkiej Sławy, słyszy i błogosławi ze słowami w otwartej ewangelii dla nas wypisanymi +JAM jest Zmartwychwstanie i Żywot+ /Jn. 11,25/[11]. To odwieczna prawosławna ikona DISUS-Deesis. – Bez niej nie obchodzi się żadna cerkiew, napisał w swych Dziejach Języka Polskiego wielki uczony Aleksander Brückner, ona, właśnie ta ikona, to treść »Bogarodzicy«, najstarszej pieśni polskiej… o wstawiennictwo Bogarodzicy[12] i świętego Jana »Krzciciela« błagającej”[13]. Przy dolnej krawędzi witraża, z prawej strony podnóżka, na którym stoi Jan Chrzciciel, znajdują się inskrypcje wskazujące na rok i miejsce wykonania kompozycji: „1956” oraz „KRAKÓW ZAKŁAD RR”[14], natomiast przy prawej stopie Matki Boskiej widneije gmerk Adama Stalony-Dobrzańskiego[15]. Zdaniem Michała Klingera „w jakimś sensie ten witraż jest wyjątkowy, bo ma intensywne kolory, koresponduje z polichromią Nowosielskiego, który szuka silnej gamy chromatycznej: mocne czerwienie czy błękity. Tam jest też mało światła, dlatego też kolor musiał być szczególnie mocny”.

  Pierwszy warszawski witraż Stalony-Dobrzańskiego już w 1958 roku został zauważony przez Irenę Huml[16], która w poświęconym mu artykule[17] przeanalizowała zasadnicze cechy twórczości artysty, wskazując na świadome nawiązania do tradycji sztuki sakralnej chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu, zarówno w ikonografii, jak i formie przeszkleń[18]. Huml uznała witraż z cerkwi na Woli za nowoczesne i dojrzałe dzieło sztuki, zwracając uwagę na oryginalną koncepcję kolorystyczną, opartą na skontrastowaniu głębokiego szafiru z ciepłą gamą czerwieni i żółci, podkreśloną akcentami zieleni, zaś najwyraźniejszy rys współczesności dostrzegła w graficznym układzie szkieł witraża: „Twórca opanował świetnie również procesy techniczne wykonania witraża, o czym świadczą logiczne i odpowiednio wyczute w sensie plastycznym linearne podziały ołowianych armatur. W tych to podziałach najłatwiej dopatrzyć się cech współczesności. Nieregularne pola, które budują witraż, przypominają kubistyczny sposób patrzenia. Mimo tego, artysta nigdy nie zatraca w swych pracach koniecznej w sakralnym dziele sztuki komunikatywności”[19]. Projekt witraża został podarowany przez Stalony-Dobrzańskiego ks. Klingerowi oraz jego małżonce – Halinie. Wcześniej był eksponowany na wystawach kartonów do witraży projektowanych przez artystę, m.in. na pierwszej wystawie w Pałacu Sztuki w Krakowie w 1957 roku – o czym wspomina ks. Klinger w krótkiej recenzji, która ukazała się w „Cerkiewnym Wiestniku”[20].

[member]

  W latach 80. doszło do próby włamania do dolnej cerkwi. Została wówczas uszkodzona prawa górna kwatera Deesis, ukazująca twarz Jana Chrzciciela. Na potrzeby rekonstrukcji ks. Klinger przekazał projekt witraża krakowskiej pracowni Krzysztofa Paczki i Andrzeja Cwilewicza, która dokonała niezbędnych uzupełnień[21]. Sam projekt nie powrócił już do właściciela i nie wiadomo, gdzie się obecnie znajduje[22].

  Odbudowę górnej cerkwi realizowano etapami. Gruntowny remont centralnej kopuły oraz elewacji przeprowadzono dopiero w 1964 roku, a po dwóch latach dobudowano chór. Prace nad wystrojem górnej świątyni podjęto w roku 1973, kiedy parafię na Woli objął ks. Anatol Szydłowski[23]. Okres ten wspomina Stalony-Dobrzański: „+1976[24]. Gdy niedawno na Woli został ks. Anatol Szydłowski, Dziekan Warszawski, usunął nieporządki i zaniedbania tylu ostatnich lat i podjął remonty i urządzenia wnętrza cerkwi. Jerzy Nowosielski już wykonał polichromię dolnej cerkwi. Ja wykonałem i zatwierdziłem w Urzędzie Konserwatora zabytków polichromię całości cerkwi górnej z projektem wszystkich 14 okien – witraży. Witraże okien w kopule już są wstawione. Kartony do wszystkich pozostałych są oddane do realizacji w szkle. Wykonana też jest polichromia całej kopuły i w ołtarzu. Przygotowuje się realizacja dalsza. Zaprojektowane kartony do mozaiki ceramicznej nad wejścia”[25].

  Stalony-Dobrzański wykonał kartony do witraży, które miały wypełnić wszystkie okna górnej cerkwi[26]. Od roku 1977 do początku kolejnej dekady[27] w krakowskiej pracowni Krzysztofa Paczki i Andrzeja Cwilewicza[28] wykonano trzynaście z nich[29]: jeden w naświetlu nad wejściem z przedsionka do nawy, dwa w nawie, dwa w sanktuarium oraz osiem w kopule. Ich kolorystyka oraz sposób nakładania patyny na szkło wyraźnie różnią się od efektów, jakie uzyskiwał Stalony-Dobrzański we wczesnych realizacjach. Zdaniem Jana Pawlickiego, „Zleceniodawcom nie podobało się, że witraże Stalony-Dobrzańskiego są tak ciemne, o mocno nasyconych kolorach uzyskiwanych poprzez intensywne tony patyny. Woleli mieć jaśniejsze przestrzenie, dlatego jego późniejsze okna, są generalnie dużo jaśniejsze. Zarówno technicznie, jak i kolorystycznie to są zupełnie inne witraże od tych z lat 50-tych, jak witraż Deesis z dolnej kaplicy”[30].

  Nad drzwiami prowadzącymi z przedsionka do nawy, w przeszklonym, półokrągłym nadświetlu umieszczono witraż z Matką Boską Znaku, wzorowaną na ikonografii Matki Boskiej Jarosławskiej, oraz patronami górnej i dolnej cerkwi – św. Janem Klimakiem i prorokiem Eliaszem, a także aniołami[31] [il. 2].

  Witraż okna w północnym przęśle nawy przedstawia sceny: Opłakiwanie Chrystusa oraz Wskrzeszenie Łazarza[32]. Pod nimi, w dolnym rzędzie przeszklenia, ukazane zostały święte niewiasty oraz męczennice: św. Anna Prorokini, św. Maria Magdalena, św. Weronika, Eufrozyna Suzdalska, a także nieznana święta – męczennica II wojny światowej z dwójką nieznanych dzieci[33], oraz św. Aleutyna[34] [il. 3]. Włączanie męczenników II wojny światowej do kanonu świętych było charakterystyczne dla ikonografii Stalony-Dobrzańskiego, natomiast temat świętych niewiast w tym miejscu nawiązuje do kanonicznych zasad rozmieszczenia scen w polichromii świątyni prawosławnej, według hierarchii zstępującej[35]. Zgodnie z nimi w nawie ukazuje się zazwyczaj święty lud Boży – po stronie północnej święte niewiasty, a po południowej świętych mężów. Stalony-Dobrzański w ikonografii swoich witraży przestrzegał zasad malarstwa ikonowego świadomie, ukazując święte w ujęciu frontalnym, zachowując hieratyczność, surowość postaci i gestów modlitewnych, oraz imiona wypisane wokół głów. Inskrypcje – oprócz dopełniania treści przedstawień – pełnią również funkcję ram oddzielających poszczególne sceny.

  Witraż okna w południowym przęśle nawy przedstawia proroków starotestamentowych, trzymających karty z napisami: Króla Dawida i Mojżesza[36], Abrahama i Daniela[37], Micheasza i Izajasza[38], Jeremiasza i Habakuka[39]; jak również świętych chrześcijańskich: św. Sergiusza z Radoneża, św. Serafima z Sarowa, św. Eustachego Wileńskiego, św. Jana Ruskiego, św. Germana z Alaski i św. Mikołaja Japońskiego[40] [il. 4].       W dwóch oknach wschodniej ściany sanktuarium znajdują się witraże przedstawiające uskrzydlone Moce Niebieskie[41], dzierżące sztandary ze słowami „Święty, Święty, Święty”, wypisanymi w różnych językach[42]. Witraż okna północnego ukazuje Ezoicie i Kyriotites [Władze i Panowania][43]; w zwieńczeniu kompozycji umieszczono tondo z wpisanymi inicjałami Matki Boskiej „MP ΘY”. Witraż okna południowego ukazuje Arche i Dynamis [Zwierzchności i Moce][44]; w zwieńczeniu umieszczono tondo z literami „IC XC” oraz „NIKA” [il. 5]. W kopule wieńczącej cerkiew znajduje się osiem półkoliście zamkniętych, przeszklonych okien. Umieszczone w nich witraże przedstawiają serafiny w medalionach, na abstrakcyjnym tle, a kolorystyka przeszkleń opiera się na naprzemiennych zestawieniach kolorystycznych szkieł chłodnych, o dominancie fioletu, zieleni i błękitu, oraz ciepłych, z dominantą czerwieni, pomarańczu i fioletu.

Sobór metropolitalny pw. Świętej Równej Apostołom Marii Magdaleny

  Drugą świątynią prawosławną w Warszawie, dla której tworzył Stalony-Dobrzański, jest sobór metropolitalny pw. Świętej Równej Apostołom Marii Magdaleny w Warszawie. Wybudowano go w latach w 1867–1868 w stylu bizantyńsko-ruskim na planie krzyża greckiego według projektu Nikołaja A. Syczewa jako parafialną cerkiew dla warszawskiej Pragi. Jej wnętrze zostało ozdobione przez rosyjskich malarzy: Siergieja Winogradowa oraz Wasilija Wasiliewa[45], tworzących w duchu malarstwa zachodnioeuropejskiego. W oknach zamontowano miodowe szyby, dzięki którym – jak pisał Henryk Sienkiewicz – „wnętrze zyskało niezwykle plastyczny wygląd”[46]. Od roku 1921 świątynia pełni funkcję soboru katedralnego[47].

  W trakcie II wojny światowej, podczas ostrzału Pragi we wrześniu 1944 roku, od niemieckich pocisków naruszona została główna kopuła świątyni, a na skutek pożaru całe poszycie dachu uległo zniszczeniu. W 1945 roku przystąpiono do remontu konstrukcyjnych części świątyni, który był prowadzony etapami przez kolejne dziesięciolecia. Poważniejsze powojenne prace remontowe przypadły na lata 1968–1969, gdy zwierzchnikiem Cerkwi prawosławnej był metropolita Stefan (Rudyk). Ogłoszono wówczas konkurs na projekt renowacji całego wnętrza świątyni. Do udziału powołani zostali m.in. Adam Stalony-Dobrzański, Ryszard Józef Bielecki, prof. Stanisław Konarzewski[48]. Na zaproszenie do stworzenia projektu polichromii, złożone artyście dnia 15 kwietnia 1968 roku, Stalony-Dobrzański odpowiedział natychmiastowo: „Odłożyłem wszystko i razem z przyjaciółmi / 3 art.-malarzy i 2 inż. arch. / wykonałem dwa projekty. Jeden według żądań konkursowych, drugi poszerzony: – ten proponował bogatszą polichromię, witraże, uporządkowanie wyposażenia Soboru, niezbędną rozbudowę partii przyołtarzowej, ogrzewanie i oświetlenie oraz mozaiki przy frontonie”[49]. Artysta współpracował przy projekcie z prawosławnymi kolegami z Krakowa: Jerzym Nowosielskim, Borysem Oleszko i Sotyrisem Pantopulosem[50]. W archiwum Stalony-Dobrzańskiego zachowały się liczne dokumenty świadczące o problemach, jakie napotkał artysta w trakcie oceny projektów. W korespondencji do metropolity Stefana (Rudyka), arcybiskupa Jerzego (Korenistowa), Konserwatora Zabytków Miasta Stołecznego Warszawy oraz Zarządu Głównego Związku Polskich Artystów Plastyków w Warszawie Stalony-Dobrzański precyzyjnie punktuje brak rzetelnej oceny przedłożonych propozycji, wytykając niestosowanie się członków komisji do wytycznych, wedle których projekty miały być wykonane, a następnie oceniane. W jednym z dokumentów wspomina: „Do sądu konkursowego należeli i »oficjalni« przedstawiciele… konkursu nie rozstrzygnięto, ale koperty otwarto, prace wystawiono, konkurentów zaproszono na spotkanie i namawiano mnie, abym z moim zespołem autorskim przystąpił do współpracy z konkurentami. Konkurentów widziałem po raz pierwszy, a na podstawie ich projektów nie widziałem możliwości współpracy. Zaproszono mnie do drugiego konkursu w innym kontekście. I tym razem projektowi mojemu nie postawiono żadnych zarzutów”[51].

  Ostatecznie wybrano poszerzony projekt Stalony-Dobrzańskiego, który zakładał także realizację witraży. 20 listopada 1968 roku artysta otrzymał od metropolii zlecenie na wykonanie pełnego projektu polichromii. Pracę ukończył terminowo i przedłożył dnia 30 grudnia 1968 roku[52], jednak kilka dni wcześniej konserwator warszawski wycofał zgodę na jego realizację, o czym metropolia dowiedziała się z pisma wysłanego do niej 28 grudnia[53], w którym zalecono, by nie wykonywać zupełnie nowej polichromii, lecz „zrekonstruować freski zgodnie z ich stanem pierwotnym”[54].

  Stalony-Dobrzański w korespondencji do konserwatora wskazywał, iż wnętrze soboru o zniszczonej malaturze – „nic nie mające wspólnego z autentyczną tradycją, nie nadaje się do konserwacji, ale do całkiem nowego zaaranżowania współczesną myślą artystyczną, opartą o rzeczywiste tradycje cerkiewne”[55]. Negatywna decyzja konserwatora nie została jednak odwołana, zaś odnowienia świątyni dokonano na zasadzie „ścisłego trzymania się dotychczasowego planu ikonograficznego. W trakcie prac okazało się, że duże partie fresków, szczególnie w głównej kopule, były doszczętnie unicestwione. Malowidła trzeba było odtwarzać na podstawie starych fotografii i opowiadań »naocznych świadków«”[56]. Całą sytuację tak podsumował we wspomnieniach sam artysta: „Musimy rozumieć, że opisana »kołomyjka« miała na celu niedopuszczenie prawosławnych artystów do urządzenia i wystrojenia Katedry Metropolity Prawosławnego Polski w stolicy Polski w pełni prawosławnego piękna”[57].

  Dzięki zachowanemu w archiwum artysty Opisowi poszerzonego projektu: rozbudowy, uporządkowania i wystroju wnętrza soboru Św. Marii Magdaleny w Warszawie[58], przedłożonemu sądowi konkursowemu w roku 1968, można dziś odtworzyć koncepcję artystyczną Stalony-Dobrzańskiego dotyczącą niezrealizowanej polichromii i witraży. Pozostałe materiały przedstawione w konkursie, wraz z projektem polichromii, zaginęły. W Opisie, rekomendującym projekt, artysta tak tłumaczy rolę witraży, oraz ich relację do polichromii: „Polichromia jest zasadniczym elementem koloru i wystroju wnętrza, nie mniej okna, jako naturalne źródło światła we wnętrzu, są z natury rzeczy nieodłącznym współczynnikiem całości. Efekty kolorowych szyb są nieporównywanie bogatsze od możliwości fresków. Dlatego poszerzony projekt niniejszy wiąże polichromię z witrażami i im porucza kluczowe pozycje treści i znaczenia plastycznego. Witraże nie są, jak to się powszechnie dotąd sądzi, wyłączną własnością i osiągnięciem sztuki i tradycji zachodniej. Sławiły nimi Boga od samego zarania także prawosławne świątynie wschodu, Bałkanów, Rusi i Polskiej ziemi. Apologii bogactwa i podniosłości wystroju wnętrz ozdobionych witrażami nie trzeba, wystarczy przejść się z Pragi na drugi brzeg do katedry św. Jana. – Za realizacją witrażowych oszkleń w naszym wnętrzu przemawiają także i względy praktyczne: –obecne ramy drewniane odbierają wnętrzu co najmniej 20% światła […]. Witraże powinny być wykonywane współcześnie z polichromią i wstawiane z rusztowań /przynajmniej w kopule/ tych samych. Projekt niniejszy tak poszerzając zadanie wystroju wnętrza, czyni to dla pogłębienia i rozbudowy tematyki religijnej w pierwszej kolejności”[59].

Wspominając po latach prace nad niezrealizowanym ostatecznie projektem, Stalony-Dobrzański tak pisał o swojej niespełnionej wizji i znaczeniu witraży dla rozwoju współczesnej sztuki cerkiewnej w Polsce: „Witraże ponad 200 postaci. Po wykonaniu przeze mnie / a to tylko dzięki niezależności i śmiałości naszego obecnego Metropolity Bazylego i ks. rektora J. Klingera / witraży w cerkwi w Gródku i na Woli, zostało przełamane, nie tylko w Polsce, mniemanie, że witraże są obcym elementem w wystroju cerkwi. Ostatnie zaś przed paru laty odkrycia na Rusi Halickiej i Kijowskiej ukazały, że o witrażach w cerkwiach tylko zapomniano”[60].

   Ikonografia witraży w opracowanym szczegółowo projekcie była bardzo rozbudowana. W oknie środkowym kopuły nakrywającej przecięcie naw, miał się znajdować witraż przedstawiający św. Marię Magdalenę, patronkę soboru. W siedmiu pozostałych oknach kopuły planowano przeszklenia przedstawiające siedmiu archaniołów „w bogatych loriach i ze sferami, ze swoimi atrybutami i tłumaczeniami imion”[61]. W witrażach dwóch okien absydy Stalony-Dobrzański chciał ukazać Siły Niebieskie: Arche, Dynamis, Ezoycie, Kyriotices. We wschodniej ścianie nawy, przy ikonostasie, miały zostać zainstalowane witraże przedstawiające Sobór 70 Apostołów, w oknach północnej ściany nawy przeszklenia ze scenami z życia Bogarodzicy, a w dwóch oknach południowej ściany witraże ze scenami, w których Maria Magdalena spotyka Chrystusa. Stalony-Dobrzański opisuje również, że w sześciu oknach nawy chciał umieścić witraże wypełnione stu dziesięcioma postaciami kobiecymi, a przeszklenia okien fasady miały przedstawiać Cyryla i Metodego[62].

  Oprócz wymienionych scen ukazujących patronkę świątyni, nad wejściem z przedsionka do nawy miał się znaleźć witraż: „Marya Magdalena przed Chrystusem Zmartwychwstałym”[63]. Jedynie ten projekt został zrealizowany – witraż, umieszczony w półokrągłym naświetlu drzwi, przedstawia scenę zwaną w ikonografii zachodnioeuropejskiej Noli me tangere[64] [il. 6]. W prawym dolnym (heraldycznym) rogu znajduje się napis w języku starocerkiewnosłowiańskim, brzmiący po przetłumaczeniu: „Błogosławieństwem Bazylego METROPOLITY WARSZAWSKIEGO I CAŁEJ POLSKI 1971”[65], natomiast po przeciwnej stronie, pod stopą św. Marii Magdaleny, znajduje się sygnatura artysty oraz data „1976”[66].

  W archiwum Stalony-Dobrzańskiego zachował się karton do tego przeszklenia, wykonany tuszem i temperą, opatrzony sygnaturą artysty, przy której widnieje data „1970”. Na nim również znalazła się inskrypcja fundacyjna zapisana w starocerkiewnosłowiańskim: „Błogosławieństwem Metropolity całej Polski Bazylego” oraz cytat z Ewangelii św. Jana (J 20, 17). Na kartonie widoczne są również dwie pieczęcie prawosławnego metropolity warszawskiego z napisem: „+ Akceptuję i błogosławię, W-wa, dn. 12. VII. 1970 + M. Bazyli” [il. 7]. Dokładny rok powstania witraża nie jest pewny, zważywszy, że na przeszkleniu podano dwie rozbieżne daty roczne: „1971” oraz „1976”. W jednym z dokumentów Stalony-Dobrzański wspomina wykonany już witraż Maryja Magdalena w poranek Zmartwychwstania, podając rok 1975[67]. Natomiast w Zestawieniu prac wykonanych dla kościołów katolickich oraz cerkwi w latach 19311977 odnotowuje rok 1976[68]. „Wszystkie praskie witraże – dla Soboru jak i do siedziby metropolity były wykonywane własnoręcznie przez Stalony-Dobrzańskiego, prawdopodobnie w Pracowni Witraży Krzysztofa Paczki i Andrzeja Cwilewicza” – informuje z kolei Jan Pawlicki[69].

  Stalony-Dobrzański zaprojektował również dwuskrzydłowe okratowane drzwi wewnętrzne do katedry, między przedsionkiem a nawą, wykonane w roku 1977[70]. Omówiony powyżej witraż wkomponowany jest w naświetle nad tymi drzwiami. W ich skrzydłach znajduje się krata oraz wielobarwne przeszklenie złożone z prostokątnych szybek. Artysta tak pisze o projekcie: „Kratę rozsuwaną, umieszczoną w wejściu z przedsionka do nawy, która by, dostatecznie zabezpieczając wnętrze, mogła spełniać doniosłe i pilne zadanie: – umożliwiłaby stały kontakt z wnętrzem prawosławnej świątyni dla przejezdnych prawosławnych i przygodnych inosławnych. Ktoś zajrzy z ciekawości i zainteresuje się, ktoś odetchnie chwilę i zaczerpnie ducha cerkwi, a ktoś, komu może daleko gdzieś cerkwi brakuje, żarliwiej pomodli się właśnie ten raz” [il. 8].

  W roku 1982 artysta zlecił Michałowi Pieczonce[71] wykonanie wedle swojego projektu „farbami niezmywalnymi […] inicjałów +MM+”[72] na bezbarwnych szybach drzwi zewnętrznych prowadzących do soboru. Obok inicjałów znajdują się tam również równoramienne krzyżyki oraz napisy. W archiwum Michała Pieczonki zachowało się 10 szablonów krzyżyków, sporządzonych przez Stalony-Dobrzańskiego na tekturowych kartonikach, malowanych akwarelą. Oprócz wyżej wymienionego witraża oraz drzwi artysta wykonał dla soboru mozaikę na zewnętrznej ścianie sanktuarium przedstawiającą św. Marię Magdalenę.

  Stalony-Dobrzański nie podpierał koncepcji swojej sztuki teoretycznymi rozważaniami, jak choćby Jerzy Nowosielski, jednak w opisie projektu wystroju soboru metropolitalnego[73] zapisał ciekawą refleksję dotyczącą sztuki sakralnej, jej znaczenia dla Cerkwi i każdego człowieka, który ma z nią kontakt:

Jeśli niewierzący ciebie zapyta o twoją wiarę, zaprowadź go do cerkwi… za pomocą bowiem cielesnych oczu, życie duchowe przenika tajemnicę Wcielenia… +mówi św. Jan Damasceński. +Nawet doskonały ma potrzebę obrazu, tak jak ma potrzebę czytania, by poznać ewangelię… +mówi św. Teodor Studyta. +KTO MNIE WIDZI, WIDZI OJCA+ powiedział Sam Pan /J.14.9/. Objaśniają to bardzo szczegółowo św. Jan Złotousty i inni Ojcowie Cerkwi.

Pośrednio zawarte jest to i w dziełach współczesnych nam uczonych i badaczy kultury i sztuki cerkiewnej. Nawet w dziełach częstokroć dalekich od Cerkwi, bądź urodzeniem, bądź przekonaniami. Ważne jest to szczególnie dla nas, pragnących urządzać dziś świątynie prawosławne.

  Sakralny charakter obiektu, jego funkcje i autentyczne tradycje kultu winny przewodzić kompozycji wystroju i dekoracji. Tym bardziej przeto muszą służyć jego pełnej przydatności zarówno układ architektoniczny jak i wyposażenie. Każda cerkiew ma na celu chwałę Bożą i apostołowanie prawosławne. Metropolitalny Sobór świętej RAWNOAPOSTOLNOJ Maryi Magdaleny z inosławnej stolicy tym bardziej. Musi on być i dla swoich w całej Polsce i dla odłączonych i dla niewierzących wzorem logicznego ułożenia i przydatności, musi być obrazem autentycznego piękna i autentycznej tradycji prawosławnej wypowiedzianej językiem współczesnym. Wszyscy o tym wiemy dziś szczególnie jasno zarówno sami, jak i z ust postronnych. Dlatego niniejszy poszerzony projekt proponuję[74].

  Jako prawosławny artysta Stalony-Dobrzański miał świadomość destrukcyjnego wpływu malarstwa zachodnioeuropejskiego na malarstwo ikonowe. Zarazem jednak należał do grona tych twórców i myślicieli prawosławnych w powojennej Polsce, którzy rozumieli, że malarstwo ikonowe w XX wieku ma szansę na dotknięcie mistycznej tajemnicy bizantyńsko-ruskiej ikony właśnie dzięki doświadczeniu sztuki nowoczesnej. Poprzez przemówienie językiem plastyki współczesnej – formami abstrakcji geometrycznej, kubizmu. Jednakże ta „nowatorska” wizja ikony, ogołoconej z elementów realizmu, bogatych złoceń i dekoracyjnych ornamentów, nie była czytelna dla wielu księży prawosławnych, parafian czy urzędników, którzy decydowali o charakterze wystroju cerkwi remontowanych po zniszczeniach wojennych. Projekt do soboru metropolitalnego w Warszawie nie został zrealizowany z tych właśnie powodów. Obecnie okna soboru są przeszklone bezbarwnymi szybami.

 

Dom metropolity Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego

  Wyjątkowy zespół witraży Stalony-Dobrzańskiego stanowią przeszklenia – rozproszone dziś po kilku miejscach w Warszawie – pierwotnie znajdujące się w oknach siedziby metropolity Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Budynek ten, usytuowany obok praskiego soboru pw. św. Marii Magdaleny, został wzniesiony w 1871 roku jako dom katechetyczny, a obecną funkcję pełni zapewne od roku 1921, kiedy praska cerkiew stała się soborem katedralnym[75]. Po objęciu funkcji metropolity warszawskiego i całej Polski Bazyli (Doroszkiewicz) zlecił urządzenie swojej siedziby oraz Urzędu Metropolitalnego Stalony-Dobrzańskiemu i Aleksandrowi Grygorowiczowi[76]. W piśmie do obu artystów z 14 lutego 1970 roku metropolita określił zakres prac, które miały polegać na: „ewentualnych zmianach architektonicznych wnętrza i siedziby i plastycznym wystroju i wyposażeniu łącznie z projektem i adaptacją pomieszczenia dla Muzeum Metropolitalnego”[77]. Stalony-Dobrzański zaprojektował witraże przedstawiające postaci starotestamentowe, świętych mężów i niewiasty, archaniołów i Moce Niebieskie, a także symbole chrześcijańskie. Zostały one wykonane własnoręcznie przez artystę w latach 1972–1977 (1978?)[78]w krakowskiej pracowni Krzysztofa Paczki i Andrzeja Cwilewicza. Przeszklenia znajdowały się w oknach do roku 1998, kiedy to decyzją metropolity Sawy (Hrycuniaka) zostały w większości wymontowane z powodu nadmiernego zaciemnienia pomieszczeń budynku[79] [il. 9].

  W pierwotnym miejscu zachowały się do dzisiaj tylko dwa witraże w korytarzu prowadzącym na pierwsze piętro oraz w przeszklonym z trzech stron wykuszu na tejże kondygnacji. Pozostałe kwatery, wprawione w drewniane ramy jako skrzydła okienne, zdeponowano po demontażu na strychu siedziby metropolity, by w przyszłości użyć je w innych budowlach[80]. Zamiar ten częściowo zrealizowano, przekazując dziewiętnaście pojedynczych kwater do ekspozycji w trzech ośrodkach prawosławnych w Warszawie: Prawosławnym Seminarium Duchownym, Muzeum Ikon oraz Muzeum Metropolitalnym. Na strychu budynku przechowywanych jest nadal piętnaście skrzydeł okiennych. W archiwum Stalony-Dobrzańskiego zachowały się 33 kartony do witraży okien domu metropolity, w tym dwa niedokończone szkice.

  Zachowany w domu metropolity okrągły witraż, umieszczony w korytarzu, przedstawia Matkę Boską Znaku z Chrystusem Emmanuelem na piersi oraz dwoma aniołami w tondach[81] [il. 10]. Tuż pod nim znajduje się prostokątne okno z witrażem podzielonym na dwanaście kwater z wizerunkami Apostołów [il. 11]. Każdy z nich trzyma w ręku kartę ze słowami z Pisma Świętego, zapisanymi w różnych językach. Przedstawieni zostali po trzech, w czterech rzędach: Filip[82], Jakub, Bartłomiej[83] (w rzędzie dolnym); Szymon[84], Piotr i Paweł, Tomasz[85] (w rzędzie drugim od dołu); Mateusz, Jan[86], Tadeusz[87] (w trzecim rzędzie) [il. 12]; Jakub, Andrzej[88], Maciej[89] (w rzędzie górnym).

  Witraże wykuszu na pierwszym piętrze (w południowo-wschodniej ścianie budynku) zawierają z kolei medaliony z motywami symbolicznymi i figuralnymi. Umieszczono je na abstrakcyjnym tle, złożonym z bezbarwnych lub lekko barwionych szkieł o zróżnicowanej fakturze [il. 13]. Witraż środkowego okna zbudowany jest z dwunastu kwater rozmieszczonych tematycznie po cztery w trzech rzędach, ukazujących: krzyże (w rzędzie górnym), uskrzydlone oblicza serafinów[90] (w rzędzie środkowym), oraz symbole czterech Ewangelistów: Mateusza – uskrzydlona postać ludzka[91]; Marka – lew ze skrzydłami[92]; Łukasza – wół; Jana – orzeł (w rzędzie dolnym). Witraż okna po prawej, złożony z sześciu kwater rozmieszczonych po dwie kwatery w trzech rzędach, przedstawia: krzyż oraz christogram „XR” (rząd górny), św. Aleksandra oraz św. Borysa i Gleba w jednym medalionie (rząd środkowy), św. Wiktora i św. Maurycego w jednym medalionie [il. 14] oraz św. Teodora Tirona (rząd dolny). Witraż lewego okna, również złożony z sześciu kwater rozmieszczonych po dwie kwatery w trzech rzędach, ukazuje: krzyże (rząd górny), św. Jerzego [il. 15] i Archanioła Michała (rząd środkowy), św. Dimitra oraz św. Flora i św. Ławra w jednym medalionie (rząd dolny).

  Pozostałe piętnaście skrzydeł okiennych, zdeponowanych na strychu domu metropolity, obejmuje 37 wizerunków proroków, świętych mężów i niewiast oraz Mocy Niebieskich. Na kwaterach dziesięciu skrzydeł w formie stojącego prostokąta, składanych w pary do wypełnienia pięciu otworów okiennych, ukazani zostali: 1 – Izajasz, Micheasz [il. 16], Ezechiel, Amos[93]; 2 – Jeremiasz, Habakuk, Daniel, Ozeasz[94] [il. 17]; 3 – Jan Złotousty i Piotr Metropolita Moskiewski[95]; 4 – św. Katarzyna i trzy Marie[96] [il. 18]; 5 – Archanioł Michał, Archanioł Barachił[97]; 6 – Archanioł Uriasz, Archanioł Jeremił[98]; 7 – św. Barbara, św. św. Maria i Irena[99]; 8 – Archanioł Gabriel i Archanioł Rafał[100]; 9 – św. Zynaida, św. Zofia oraz Wiara, Nadzieja, Miłość[101]; 10 – św. Pantalejmon oraz razem Antoni, Jan, Eustachy, Wileńscy Męczennicy[102]. Na witrażu jednego skrzydła w formie leżącego prostokąta ukazano Moce Niebieskie: Arche i Dynamis[103]. Cztery pojedyncze kwadratowe skrzydła przedstawiają: św. Germana z Alaski, św. Pelagię, Esousie [il. 19] oraz św. Iraidę[104]. Wszystkie te witraże są osadzone w oryginalnych, drewnianych ramach. Niektóre z nich pilnie potrzebują konserwacji, w szczególności na ołowianych łączeniach, które miejscami są mocno wypaczone, jak również w partiach malowanych, zwłaszcza w obrębie konturu twarzy oraz inskrypcji, które miejscami są zupełnie starte.

  Jak wspomniano, niektóre witraże Stalony-Dobrzańskiego wykonane na zlecenie metropolity Bazylego doczekały się ekspozycji w trzech ośrodkach prawosławnych w Warszawie. Staraniem ks. mitrata prof. dr. Jerzego Tofiluka, rektora seminarium w Warszawie, w roku 2008 przekazano dla kaplicy seminarium (przy ul. Paryskiej 27), noszącej wezwanie Wprowadzenia do Świątyni Przenajświętszej Bogurodzicy[105], sześć pojedynczych kwater. Wkomponowano je w ażurowe, metalowe drzwi prowadzące z korytarza do kaplicy[106], zamknięte półokrągłym naświetlem, w którym umieszczono obok siebie dwa witraże przedstawiające św. Mikołaja Japońskiego i św. Sergiusza z Radoneża[107]. W skrzydłach drzwi zamontowano po dwa witraże z wizerunkami św. Galiny, a pod nią św. św. Aleutyny i Hidity[108] (skrzydło prawe, il. 20), oraz sw. Hioba Poczajowskiego oraz Cyryla i Metodego[109] (skrzydło lewe). Z kolei w roku 2011 dziewięć pojedynczych kwater przekazano do Muzeum Ikon[110] przy ul. Lelechowskiej 5 (Oddział Muzeum Warszawskiej Metropolii Prawosławnej), gdzie zainstalowano je w trzech oknach nawy kaplicy. W oknie przy ikonostasie umieszczono witraże ukazujące Archanioła Selafiła (Sealtiela), św. św. Teodozego i Antoniego Pieczerskiego [il. 21] oraz Archanioła Jehudrieła (Jechudieła)[111]. W środkowym oknie pomieszczono witraże z wizerunkami św. Anastazji, św. Julii Olszewskiej oraz Joachima i Anny[112], w oknie po prawej stronie drzwi przedstawieni są: św. Atanazy Brzeski, św. Jan Ruski i św. Eufrozyna Połocka[113]. W muzeum przechowywane są również trzy kartony do witraży Stalony-Dobrzańskiego dla cerkwi pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Gródku (1953–1955) oraz pięć kartonów do witraży kościoła pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu (1950–1964)[114].

  W roku 2013[115]cztery pojedyncze kwatery z domu metropolity zostały przekazane do Muzeum Warszawskiej Metropolii Prawosławnej przy ul. św. Cyryla i Metodego 4[116]. Witraże te ukazują: Bazylego Wielkiego, Serafina z Sarowa, Grzegorza Teologa oraz Kyriotites[117].

 

Muzeum Warszawskiej Metropolii Prawosławnej

  Metropolita Bazyli (Doroszkiewicz) od podjęcia w 1972 roku funkcji metropolity warszawskiego oraz całej Polski, dążył do utworzenia Muzeum Warszawskiej Metropolii Prawosławnej[118], którego siedzibą miał zostać obecny budynek parafii katedralnej pw. św. Marii Magdaleny. Wykonanie projektu i adaptacji pomieszczenia dla nowej instytucji zlecił wówczas Stalony-Dobrzańskiemu oraz Aleksandrowi Grygorowiczowi[119]. Ponieważ „od samego początku Muzeum borykało się w trudnościami lokalowymi, pomieszczenia przeznaczone na sale ekspozycyjne zostały zaadaptowane na potrzeby rozwijającej się parafii św. Marii Magdaleny, co uniemożliwiło funkcjonowanie Muzeum”[120], ostatecznie projekty Stalony-Dobrzańskiego nie zostały wówczas zrealizowane, jednak na podstawie materiałów archiwalnych można dziś odtworzyć wizję artysty.

  W piśmie do Michała Pieczonki z 6 grudnia 1982 roku artysta przekazał wytyczne dotyczące wyglądu witraży do okien muzeum oraz załączył siedem małych projektów narysowanych ołówkiem, kredkami i akwarelą, ukazujących ogólną koncepcję kompozycyjno-kolorystyczną. „Jeżeli drobne złote i zielone szkła-kwadraty nowych okien muzeum Metropolii dadzą się wyjmować i oprawiać… wymieniać… proponuję: − a/ − z okien »zielonych« wyjąć, jak ukazane na załączonych rysunkach pokolorowanych, − 24 szybki po bokach, tak aby pozostałe w środku okna 36 szybek zarysowały krzyż.. b/ − z okien zaś »żółtych« też, tak samo… i c/ szybki wyjęte wzajem wymienić, to znaczy wstawić wyjęte zielone do okien żółtych, zaś wyjęte żółte szybki wstawić do zielonych… Otrzymamy w oknach zielonych KRZYŻE żółte, zaś w żółtych KRZYŻE zielone… Następnie, tymi farbami niezmywalnymi, które Janek mój przywiózł dla kol. Michała Pieczonko do inicjałów +MM+ w drzwiach wejścia do soboru… proponuję rozmaite krzyżyki i gwiazdki, tymi kolorami”[121] [il. 22].

*

  Wspomnijmy na zakończenie, że w Warszawie znajduje się również jedyna realizacja witrażowa, którą Stalony-Dobrzański wykonał na zlecenie kościoła protestanckiego. Są to dwa przeszklenia w kościele ewangelicko-augsburskim pw. Świętej Trójcy, wykonane w 1961 roku w pracowni Romana Ryniewicza, ukazujące sceny Narodzenia Pańskiego oraz Chrztu Chrystusa.

  „Stalony-Dobrzański nie był propagatorem idei ekumenizmu, on był ekumenistą samym w sobie” − zauważa Michał Klinger. Rzeczywistość tych słów obrazuje sakralna sztuka artysty, dla którego „kluczem” do otwarcia wnętrz świątyń chrześcijańskich – prawosławnych, katolickich, protestanckiej, było bezpośrednie zaczerpnięcie w ikonografii z treści Pisma Świętego oraz ikony, która jest „przepisywanym słowem Bożym”. To czerpanie ze wspólnego dla chrześcijan źródła uczyniło twórczość artysty zrozumiałą i czytelną dla wiernych – ponad podziałami wyznaniowymi.

  Ikonografia bizantyńsko-ruska najbardziej widoczna jest w realizacjach witraży świątyń prawosławnych. Witraże Deesis, Wskrzeszenie Łazarza czy też Matka Boska Znaku w cerkwi pw. św. Jana Klimaka na Woli stanowią przykład bezpośredniego nawiązania do ikonograficznego kanonu ikony. W realizacjach dla kościołów katolickich[122], i protestanckiego kanon ten jest skorygowany przez połączenie motywów z ikonografii wschodniej i zachodniej. W kolorystyce witraży artysta z jednej strony stara się zachować symboliczne barwy szat, przypisane Chrystusowi oraz Matce Boskiej, z drugiej zaś jest jednak bardzo odważny w zestawieniach kolorów szkieł, stosując niekiedy nierzeczywiste barwy twarzy czy nimbów. Zdaniem Michała Klingera, Stalony-Dobrzański „był bardzo świadomym i aktywnym przedstawicielem cerkwi prawosławnej, a należąc do grona młodej elity krakowskich malarzy, domagał się równocześnie uznania prawosławnego wkładu w kulturę polską. Można powiedzieć, że należał do tego renesansu prawosławia w Polsce, które w jakiś sensie było zagrożone – nieautentycznością, nieautochtonicznością. Dlatego tak łatwo było mu się spotkać z Jerzym Nowosielskim, czy ks. Jerzym Klingerem – razem tworzyli grupę o określonym światopoglądzie, znajdując pewien odzew wśród duchowieństwa, przede wszystkim u metropolity Bazylego Doroszkiewicza. To było tło, podglebie, natomiast później, już podczas licznych prac ikonograficznych, Stalony stworzył po prostu renesans ikonografii bizantyńskiej w polskiej cerkwi, na długo, zanim on się objawił w Rosji, czy w Grecji… Niezwykle barwna postać, która spowodowała w polskim kościele prawosławnym olbrzymi ferment”.

[/member]


[1]E. Dwornik-Gutowska, Stalony-Dobrzański, w: Polski słownik biograficzny, t. 41, Warszawa–Kraków 2002, s. 497–499. Powyższa nota biograficzna stanowi najobszerniejsze źródło informacji na temat życia i twórczości artysty. Nad pełną dokumentacją oraz analizą wykonanych przez artystę witraży pracuje autorka niniejszego artykułu, przygotowująca rozprawę doktorską na Uniwersytecie Warszawskim pod kierunkiem ks. bp. prof. Michała Janochy. Jednocześnie pracą nad dokumentacją twórczości Stalony-Dobrzańskiego oraz popularyzacją jego sztuki zajmuje się wnuk artysty, Jan Pawlicki (w literaturze występujący również jako Jan Stalony-Dobrzański), który jest autorem strony internetowej poświęconej artyście: http://stalony-dobrzanski.info.

[2] Bazyli (Włodzimierz) Doroszkiewicz (1914−1998) − piąty metropolita warszawski i całej Polski, w latach 1961−1970 biskup prawosławnej diecezji wrocławsko-szczecińskiej, w latach 1970−1998 zwierzchnik Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.

[3]Ks. Jerzy Klinger (1918–1976) – prawosławny duchowny, teolog i ekumenista, prorektor Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie.

[4]Por. A. Siemieniec, Witraże Adama Stalony-Dobrzańskiego dla cerkwi prawosławnych we Wrocławiu, „Sacrum et Decorum. Materiały i Studia z Historii Sztuki Sakralnej” 7, 2014, s. 104–126.

[5] Ślub Nowosielskiego, http://dstp.rel.pl/?p=4236 [dostęp: 16 IV 2015].

[6]Ks. Mikołaj Lenczewski, Cerkiew św. Jana Klimaka. Warszawa, Warszawa 2000, s. 10.

[7] Michał Klinger (ur. 1946) − polski teolog prawosławny, dyplomata, syn ks. Jerzego Klingera. Ten i kolejne cytaty z wypowiedzi Michała Klingera przytaczam za nagraniem rozmowy przeprowadzonej w Warszawie 26 V 2014, oryginalne nagranie w archiwum A. Siemieniec.

[8] Jerzy Nowosielski wykonał polichromię dolnej kaplicy w dwóch etapach – w roku 1956 oraz 1977 lub 1979. Wedle ks. Anatola Szydłowskiego był to rok 1977, natomiast literatura przedmiotu podaje datę 1979. Por. Historia Parafii. Prawosławna Parafia św. Jan Klimaka na Woli w Warszawie, http://www.prawoslawie.pl/o-parafia/historia-parafii [dostęp: 21 V 2015]; K. Czerni, Nowosielski, Kraków 2006, s. 213; J. Nowosielski, Listy i zapomniane wywiady, red. K. Czerni, Kraków 2015, s. 49.

[9] Chodzi o ks. Włodzimierza Doroszkiewicza.

[10] Archiwum Adama Stalony-Dobrzańskiego (dalej jako: AAS-D), Opis prac wykonanych przez Adama Stalony-Dobrzańskiego dla cerkwi pw. św. Jana Klimaka na Woli, s. 1.

[11] W niniejszym artykule tłumaczenie wszystkich inskrypcji stanowiących cytaty z Pisma Świętego czy tekstów liturgicznych zapisane w językach obcych przytaczam w przypisach. Treść inskrypcji z języka staro-cerkiewno-słowiańskiego (oznaczony jako „scs.”) podaję w języku polskim dzięki pomocy w tłumaczeniu udzielonej przez dr Irinę Tatarovą oraz ks. mitrata Henryka Paprockiego. Inskrypcje zapisane przez artystę w języku polskim podaję dużymi literami. Charakterystyczną cechą inskrypcji w sztuce Stalony-Dobrzańskiego jest dokonywana przez artystę swobodna kompilacja wyimków z różnych tekstów w nową całość, parafrazowanie tekstów z użyciem synonimów lub też własnych propozycji tłumaczenia.

[12] Inskrypcja przy postaci Bogarodzicy, tłum. z scs.: „Przychodzącego ku mnie nie wygonię precz i wskrzeszę go ja w ostateczny dzień” (J 6, 37.40).

[13] AAS-D, Opis prac…, jak przyp. 10, s. 1. Inskrypcja przy postaci św. Jana Chrzciciela, tłum. z scs.: „Pożywający mojego ciała i pijący moją krew we mnie przebywa i Ja w nim” (J 6, 56); „Pokutujcie, przybliżyło się bowiem królestwo niebieskie” (Mt 3, 2).

[14] Artysta zamieścił sygnaturę zakładu Romana Ryniewicza w Krakowie, skomponowaną ze złączonych z sobą antytetycznie dwóch liter RR.

[15] Sygnatura Adama Stalony-Dobrzańskiego, zbudowana ze splecionych pierwszych liter jego imienia i nazwiska, została skomponowana przez artystę w nawiązaniu do form gotyckiego gmerku. Litery układają się w kształt łodzi Piotrowej nałożonej na krzyż grecki; por. J. Stalony-Dobrzański, Biografia, w: Stworzenie światła. Wystawa witraży Adama Stalony-Dobrzańskiego, katalog wystawy, Muzeum Narodowe Sofia Kijowska w Kijowie, 20 X – 30 XI 2011, red. J. Stalony-Dobrzański, s. 118.

[16] Irena Huml-Bacz (1928–2015) – polska historyk sztuki, krytyk, profesor nauk humanistycznych.

[17] I. Huml, Witraż w cerkwi warszawskiej, „Stolica” 51/52, 1958, s. 11.

[18] Huml wskazuje, iż w ikonografii Deesis artysta czerpał z motywu występującego często w Kościele wschodnim, jak również w romańskich kodeksach iluminowanych. W sposobie opracowania partii twarzy (skupione, pełne powagi oblicza) badaczka wykazuje zbieżności ze staroruskim malarstwem ikonowym, natomiast hieratyczność figur odnosi do stylu ukazywania postaci w mozaikach bizantyńskich.

[19] Huml 1958, jak przyp. 17, s. 11.

[20] J. Klinger, Wystawa witraży Adama Stalony-Dobrzańskiego, „Cerkiewny Wiestnik” 4, 1957, s. 38–42.

[21] Pracownie witraży. Krzysztof Paczka, Andrzej Cwilewicz, http://prawit.pl/index.php?id=artysci [dostęp: 15 V 2015].

[22] Informacja przekazana przez Jana Pawlickiego (23 V 2015).

[23] Historia Parafii…, jak przyp. 8.

[24] Data na maszynopisie dopisana została długopisem, być może w późniejszym czasie.

[25] AAS-D, Opis prac…, jak przyp. 10, s. 2.

[26] AAS-D, WITRAŻE wykonane w cerkwiach – Adam Stalony-Dobrzański – 1953–1978.

[27] Informacja przekazana przez Jana Pawlickiego (23 V 2015).

[28] Pracownie witraży…, jak przyp. 21.

[29] Informacje dotyczące historii i ikonografii witraży z cerkwi św. Jana Klimaka w Warszawie podaje Magdalena Rzepkowska w pracy magisterskiej pt. Wybrane obiekty w twórczości witrażowniczej Adama Stalony-Dobrzańskiego, napisanej w 1991 roku pod kierunkiem prof. dr. hab. Andrzeja K. Olszewskiego na Wydziale Kościelnych Nauk Historycznych i Społecznych Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie (Archiwum Biblioteki UKSW, sygn. 111942).

[30] Informacja przekazana przez Jana Pawlickiego (15 V 2015).

[31] Przy krawędzi witraża umieszczony jest fragment Akatystu, tłum. z scs.: „Zaiste, godna jesteś, Matko wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo, racz przyjąć teraz ten nasz dar, od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy, Alleluja”; inskrypcja przy postaci św. Jana Klimaka, tłum. z scs.: „Ciebie Bogarodzicę chwalimy”, inskrypcja przy postaci Proroka Eliasza, tłum. z scs.: „Czcigodniejsza od cherubinów”.

[32] W łuku zamykającym witraż znajduje się fragment Pieśni Jutrzni Wielkiej Soboty, tłum. z scs.: „Nie opłakuj mnie, Matko. Powstanę bowiem i wstąpię do nieba” oraz „Wiarą i miłością Ciebie wysławiających”. Obie sceny oddzielają natomiast słowa, tłum. z scs.: „Naucz nas rozumieć Syna Twego, którzy całą nadzieję w bólach na ciebie składamy. Raduj się kielichu czerpiący nam zbawienie”. Przy scenie Wskrzeszenie Łazarza znajdują się fragmenty Ewangelii: tłum. z scs.: „Ja jestem Zmartwychwstanie. Kto we mnie wierzy nie umrze” (J 11, 25) oraz fragmenty Troparionu Soboty Łazarza, tłum. z scs.: „Powszechne zmartwychwstanie przed Twoją śmiercią”.

[33] Obok głowy świętej znajdują się krzyżyki oraz inicjały „N.N.” (Nomen nominandum – łac. nazwisko godne nazwania; skrót stosowany na określenie osoby, której tożsamość jest nieznana). Niżej, po dwóch stronach ramion, umieszczono swastykę i datę „1942”, liczbę „100 000” oraz krzyżyki – wskazujące na niezliczoną liczbę osób poległych podczas II wojny światowej.

[34] Ukazanie w witrażu świętej o tym imieniu związane jest na pewno z intencją wspomnienia przez Stalony- Dobrzańskiego siostry artysty, Aleutyny. Nad postaciami świętych umieszczono fragment tekstu liturgicznego, tłum. z scs.: „Radością wszystko napełniłeś, który przyszedłeś zbawić świat”.

[35] I. Jazykowa, Świat ikony, tłum. ks. H. Paprocki, Warszawa 2003, s. 45–49.

[36] Inskrypcja przy postaci Dawida, tłum z scs.: „Służcie Panu z bojaźnią i radujcie się z drżeniem” (Ps 2, 11); Inskrypcja przy postaci Mojżesza „PANA BOGA TWEGO SIĘ BÓJ JEMU JEDNEMU SŁUŻ”.

[37] Inskrypcja przy postaci Abrahama, tłum. z scs.: „Nie bój się, ja jestem twoją tarczą, popatrz na niebo i policz gwiazdy” (Rdz 15, 1); inskrypcja przy postaci Daniela, tłum. z scs.: „On jest i on jest Bogiem i zawsze istniejący i zbawia i dokonuje cudów”.

[38] Inskrypcja przy postaci Micheasza, tłum. z scs.: „Kogo kocha tego doświadcza Pan. Pójdźmy i powróćmy do Pana”; inskrypcja przy postaci Izajasza, tłum. z scs.: „Z czym stanąć przed Panem i oddać mu pokłon”.

[39] Inskrypcja przy postaci Jeremiasza, tłum. z scs.: „Będziemy badać drogi nasze i nawrócimy się. Nawróć nas ku Tobie Panie”; inskrypcja przy postaci Habakuka, tłum. z scs.: „Panie w swym gniewie wspomnij o miłosierdziu. Pan Bóg mocą moją”.

[40] Nad świętymi widnieje fragment Ewangelii, tłum. z scs.: „Kto widzi Syna i wierzy, ma żywot wieczny. Wskrzeszę go” (J 6, 40).

[41] A. Tradigo, Ikony i święci prawosławni. Leksykon: historia, sztuka, ikonografia, Warszawa 2011, s. 53: „Moce niebieskie podzielone są na dziewięć chórów lub zastępów: aniołowie, archaniołowie, księstwa, panowania, moce (potęgi), zwierzchności, trony, cherubiny i serafiny”. Por. Kol 1, 16: „Bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze”.

[42] W językach: hebrajskim, arabskim, angielskim, niemieckim, francuskim, greckim, łacińskim, staro-cerkiewno-słowiańskim, czeskim, ukraińskim i polskim.

[43] Ἐξουσίαι – gr. Władze; Kυριότητης – gr. Panowania; w niniejszym artykule przytaczam nazwy Mocy Niebieskich w formie, w jakiej zostały zapisane ich imiona przez artystę (w nimbach). Obok przedstawienia znajduje się tekst, tłum. z scs.: „Ty, która zrodziłaś rozumną światłość, oświeć moje rozumne oczy” oraz fragment z Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów, tłum. z scs.: „Z wiarą i miłością przystąpmy, abyśmy się stali uczestnikami życia wiecznego”.

[44] Ἀρχαὶ – gr. Zwierzchności; Δύναμις – gr. Moce. Przedstawieniu towarzyszą fragmenty z Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów, tłum. z scs.: „Teraz moce niebios z nami niewidzialnie służą” oraz „Oto teraz wchodzi Król Chwały. Oto ofiara tajemna spełniona”.

[45] Literatura przedmiotu podaje wymiennie dwa imiona Winogradowa – Siergiej i Roman.

[46] H. Sienkiewicz, Cerkwie w krainie kościołów. Prawosławne świątynie na Mazowszu, Warszawa 2006, s. 119.

[47] Katedra Równej Apostołom św. Marii Magdaleny, Warszawa 2009, s. 3–5, 13; ks. D. Sawicki, Historia Katedry Metropolitalnej w Warszawie, w: Wiara i poznanie. Księga pamiątkowa dedykowana Jego Eminencji Profesorowi Sawie (Hrycuniakowi) prawosławnemu metropolicie warszawskiemu i całej Polski, Białystok 2008, s. 443, 451; Sienkiewicz 2006, jak przyp. 46, s. 119, 174; M. Pilich, Warszawska Praga. Przewodnik, Warszawa 2005, s. 80–82; P. Przeciszewski, Warszawa. Prawosławie i rosyjskie dziedzictwo, Warszawa 2011, s. 83–91; Encyklopedia Warszawy, Warszawa 1994, s. 101; Historia parafii Katedra Metropolitalna Św. Marii Magdaleny,  http://katedra.org.pl/parafia/historia/ [dostęp: 15 IV 2015].

[48] Katedra… 2009, jak przyp. 47, s. 17, 23; Sawicki 2008, jak przyp. 47, s. 453–457.

[49] AAS-D, Pismo A. Stalony-Dobrzańskiego do Jerzego, arcybiskupa łódzkiego i poznańskiego, Kraków 10 VI 1969.

[50] Ibidem. Imiona i nazwiska zapisane tak, jak podaje autor dokumentu. W literaturze przedmiotu mowa o współpracownikach: Bolesławie Oleszce oraz Sotirisie Pantopulosie.

[51] AAS-D, Wspomnienie A. Stalony-Dobrzańskiego dotyczące losów konkursu na wystrój soboru pw. św. Marii Magdaleny w Warszawie.

[52] AAS-D, Pismo A. Stalony-Dobrzańskiego do mecenasa L. Pantalewicza, Kraków 20 III 1969.

[53] Ibidem.

[54] Katedra… 2009, jak przyp. 47, s. 24.

[55] AAS-D, Pismo A. Stalony-Dobrzańskiego do Konserwatora Zabytków m. stoł. Warszawy, Kraków 22 XII 1968.

[56] Sawicki 2008, jak przyp. 47, s. 457.

[57] AAS-D, Wspomnienie…, jak przyp. 51.

[58] AAS-D, Opis poszerzonego projektu: rozbudowy, uporządkowania i wystroju wnętrza soboru Św. Marii Magdaleny w Warszawie, 1968.

[59] Ibidem.

[60] AAS-D, Wspomnienie…, jak przyp. 51.

[61] Ibidem.

[62] AAS-D, Opis…, jak przyp. 58.

[63] Ibidem.

[64] Sienkiewicz 2006, jak przyp. 46, s. 175; Katedra… 2009, jak przyp. 47, s. 24; Sawicki 2008, jak przyp. 47, s. 458.

[65] Powyższa inskrypcja została zapisana w języku staro-cerkiewno-słowiańskim i polskim, patrz przyp. 11.

[66] Pod sceną umieszczono fragmenty z Ewangelii św. Jana, tłum. z scs.: „Mario, idź do moich braci i powiedz im, wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, Boga mego i Boga waszego” (J 20, 17).

[67] AAS-D, Wspomnienie…, jak przyp. 51.

[68] AAS-D, Zestawienie prac wykonanych dla kościołów katolickich oraz cerkwi w latach 1931–1977.

[69] Informacja przekazana przez Jana Pawlickiego (23 V 2015).

[70] Katedra… 2009, jak przyp. 47, s. 24; Sawicki 2008, jak przyp. 47, s. 457.

[71] Michał Pieczonko (ur. 1948) – artysta malarz, ikonograf.

[72] Archiwum Michała Pieczonko (dalej jako: AMP), Pismo A. Stalony-Dobrzańskiego do M. Pieczonki dotyczące wykonania witraży dla okien Muzeum Metropolitalnego, 6 XII 1982.

[73] AAS-D, Opis…, jak przyp. 58.

[74] Ibidem.

[75] Sienkiewicz 2006, jak przyp. 46, s. 174; Pilich 2005, jak przyp. 47, s. 80.

[76] Aleksander Grygorowicz (ur. 1923) – profesor architektury, urbanista, planista, malarz.

[77] AAS-D, Pismo metropolity Bazylego do A. Stalony-Dobrzańskiego i A. Grygorowicza, Warszawa 14 II 1970.

[78] AAS-D, Zestawienie prac…, jak przyp. 68. Daty realizacji prac Stalony-Dobrzańskiego podawane na dokumentach sporządzanych przez samego artystę, są często rozbieżne, dlatego też należy przyjąć, iż nie są one precyzyjne. Na te nieścisłości w datowaniu wskazuje fakt, iż Stalony-Dobrzański w powyższym źródle podaje rok 1977 jako datę zakończenia prac nad witrażami do domu metropolity, natomiast na kwaterze przedstawiającej Archanioła Gabriela widnieje z trudem zauważalna data 1978.

[79] Informacja przekazana przez ks. Jerzego Doroszkiewicza (27 V 2015).

[80] Problem z podaniem pierwotnej liczby poszczególnych skrzydeł okiennych oraz kwater w nie wmontowanych wynika z rozproszenia zespołu, a także z częściowego demontażu poszczególnych kwater z ram okiennych, w których były pierwotnie umieszczone. W opisywanym zespole podaję liczbę skrzydeł zachowanych w całości oraz dodatkowo liczbę zachowanych kwater niewprawionych w ramy okienne.

[81] Fragment modlitwy Chwała Przenajświętszej Bogarodzicy, tłum. z scs.: „Bez zmiany Boga Słowo zrodziłaś, prawdziwą Bogurodzicę Ciebie wielbimy”.

[82] Kwatera została zainstalowana rewersem do przodu, dlatego też inskrypcja hebrajska ukazana jest w odbiciu lustrzanym. „Zamieszczona na niej inskrypcja nie jest tekstem literackim. Autor witraża próbuje jedynie naśladować hebrajski styl pisma, wybierając z alfabetu litery, które układa w dowolnej kolejność” – informacja przekazana przez ks. prof. Mariusza Rosika (23 V 2015).

[83] Inskrypcja przy postaci Filipa, „tekst hebrajski”; inskrypcja przy postaci Jakuba, tłum. z scs.: „Kochajcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują” (Mt 5, 44); inskrypcja przy postaci Bartłomieja, tłum. z łac.: „Miłosierdzia chcę a nie ofiary” (Mt 12, 7); „Niebo i ziemia przeminą” (Łk 21, 33).

[84] Na każdej kwaterze w rzędzie znajduje się gmerk artysty i data „1972”.

[85]Inskrypcja przy postaci św. Szymona, tłum. z niem.: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za mną nie będzie chodził” (Łk 21, 33); Inskrypcja przy postaciach św. św. Piotra i Pawła „GDZIE SĄ DWA ALBO TRZEJ ZGROMADZENI W IMIĘ MOJE TAM JA JESTEM POŚRÓD NICH + MT 18,20”, tłum. z scs.: „Nie każdy, który mówi mi Panie, Panie wejdzie do Królestwa Niebieskiego, ale ten, który spełnia wolę ojca mojego” (Mt 7, 21); inskrypcja przy postaci św. Tomasza, tłum. z rum.: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, ze Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3, 16).

[86] Na kwaterze znajduje się gmerk artysty i data „1972”.

[87] Inskrypcja przy postaci św. Mateusza, tłum. z scs.: „Dał Syna swego Jednorodzonego, aby każdy, kto w niego wierzy, miał życie wieczne” (J 3, 16); inskrypcja przy postaci ś1). Jana, tłum. z czes.: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy miał życie wieczne”(J 3, 16); inskrypcja przy postaci św. Tadeusza, tłum. z fiń.: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3, 16).

[88] Na kwaterze znajduje się gmerk artysty.

[89] Inskrypcja przy postaci św. Jakuba, tłum. z ukr.: „A ja wam powiadam: kochajcie nieprzyjaciół swoich, błogosławcie tych, którzy was prześladują” (Mt 5, 44); inskrypcja przy postaci św. Andrzeja, tłum. z gr.: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga” (J 1, 1); inskrypcja przy postaci św. Macieja, tłum. z ang.: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w niego wierzy nie zginął” (J 3, 16).

[90] Na każdej kwaterze ukazującej serafinów znajduje się gmerk artysty i data „1972”.

[91] Na kwaterze znajduje się gmerk artysty i data „1972”.

[92] Ibidem.

[93] Inskrypcja przy postaci Izajasza, tłum. z scs.: „Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały” (Iz 6, 3); inskrypcja przy postaci Micheasza, tłum. z scs.: „Z czym stanę przed Panem i pokłonię się Bogu na wysokości” (Mi 6, 6); inskrypcja przy postaci Ezechiela, tłum. z scs.: „Wstań i idź do zesłańców, do synów ludu twojego i powiedz im” (Ez 3, 11); inskrypcja przy postaci Amosa, tłum. z scs.: „Zaćmi się słońce w południe, i mrok ogarnie ziemię wśród światłości dnia” (Am 8, 9).

[94] Inskrypcja przy postaci Jeremiasza, tłum. z scs.: „Badajmy drogi nasze, nawróćmy się. Nawróć nas ku Tobie, Panie” (Lm 3, 40); inskrypcja przy postaci Habakuka, tłum. z scs.: „W gniewie wspomnij na Twoje miłosierdzie, Panie. Pan, Bóg mój i moc moja” (Ha 3, 2); inskrypcja przy postaci Daniela, tłum. z scs.: „Pan jest Bóg żywy, który istnieje na wieki i wybawia i tworzy znaki i cuda” (Dn 6, 21); inskrypcja przy postaci Ozeasza, tłum. z scs.: „On nas zranił i On nas uleczy. Chodźcie, powróćmy do Pana” (Oz 6, 1).

[95] Inskrypcje przy postaci św. Jana Złotoustego: „ZMARTWYCHWSTAŁ +CHRYSTUS+”; tłum. z scs.: „Zmartwychwstał Chrystus i upadły demony” (Homilia paschalna św. Jana Złotoustego); inskrypcja przy postaci Piotra Metropolity Moskiewskiego, tłum. z scs.: „Bądźcie mądrzy jak żmije” (Mt 10, 16).

[96] Inskrypcja przy postaci św. Katarzyny „A SŁOWO SIĘ CIAŁEM + STAŁO I MIESZKAŁO MIĘDZY NAMI PEŁNE ŁASKI I PRAWDY” (J 1, 14); inskrypcja przy postaci trzech Marii, tłum. z scs.: „Gdzie jestem ja i wy będziecie” (J 14, 3).

[97] Inskrypcja przy postaci Archanioła Michała, tłum. z scs.: „Któryż Bóg jest tak wielki jak Bóg nasz. Ty jesteś Bogiem, który czyni cuda” (Ps 77,  14–15); inskrypcje przy postaci Archanioła Barachiła: „MIŁOSIERDZIE TWOJE NA WIEKI ŚPIEWAŁ BĘDĘ” (PS 89,2); tłum. z scs.: „Nie odwracaj twarzy Twojej od młodzieńca Twojego” (Ps 27, 9), „MODLITWA MOJA UPRZEDZI CIĘ RANO” (Ps 88,14).

[98] Inskrypcja przy postaci Archanioła Uriasza, tłum. z scs.: „U Ciebie jest źródło życia. W światłości Twojej ujrzymy światłość. Rozciągnij miłość Twoją nad nami. W światłości Twojej ujrzymy światłość” (Ps 36, 10); inskrypcja przy postaci Archanioła Jeremiła, tłum. z scs.: „Będę śpiewał Panu w moim życiu. Przyjdźcie, pokłońmy się i przypadnijmy do Chrystusa”.

[99] Inskrypcja przy postaci św. Barbary, tłum. z scs.: „Będziecie znienawidzeni przez wszystkich za moje imię” (Mt 10, 22); inskrypcja przy postaciach św. św. Marii i Ireny, tłum. z scs.: „Miłosierdzia pragnę, a nie ofiary” (Mt 12, 7).

[100] Na kwaterze znajduje się gmerk artysty i data „1978”. Inskrypcja przy postaci Archanioła Gabriela, tłum. z scs.: „Wielbi dusza moja Pana. Prawdziwą Bogurodzicę Ciebie wielbimy”, inskrypcja przy postaci Archanioła Rafała, tłum. z scs.: „Pokrop mnie hyzopem a stanę się czysty, obmyj mnie a nad śnieg wybieleję. Stwórz Boże we mnie serce czyste” (Ps 56, 9.12).

[101] Inskrypcja przy postaci św. Zynaidy, tłum. z scs.: „Kto mnie wyzna przed ludźmi tego i ja wyznam” (Mt 10, 33); Inskrypcja przy postaciach św. Zofii oraz Wiary, Nadziei, Miłości, tłum. z scs.: „Chwalcie dzieci Pana”.

[102] Inskrypcja przy postaci św. Pantalejmona, tłum. z scs.: „Proście, a będzie wam dane” (Mt 7, 7); inskrypcja przy postaciach św. św. Antoniego, Jana, Eustachego Wileńskich Męczenników „UFAJCIE + JAM + ZWYCIĘŻYŁ ŚWIAT” (J 16, 33).

[103] Tłum. z scs.: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało” (J 1, 1.3).

[104] Inskrypcja przy postaci św. Germana, tłum. z scs.: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię” (Mk 16, 15); inskrypcja przy postaci św. Pelagii, tłum. z scs.: „Kto zgubi swoją duszę ze względu na mnie ten ja znajdzie” (Mt 10, 39); inskrypcja przy postaci Esousie, tłum. z scs.: „W nim było życie, i życie było światłością ludzi” (J 1, 4) oraz napis „Święty, święty, święty” − zapisane w języku hebrajskim, arabskim oraz w sanskrycie; inskrypcja przy postaci św. Iriady: „BOJAŹŃ + BOŻA POCZĄTKIEM MĄDROŚCI” (Syr 1, 14).

[105] Prawosławne Seminarium Duchowne. 50 lat, Białystok 2001, s. 13; Prawosławne Seminarium Duchowne, http://www.psd.edu.pl/site.php?s=NDZiYmViOTEwMDI5ODE=&a=ZDQxZDFlMzEwMDI5ODE= [dostęp: 27 III 2015].

[106] Po 10 latach od usunięcia ich z okien domu metropolity elementy metalowych listew łączących szkiełka witraży były nieco powyginane, dlatego przeszklenia zostały przekazane do zakładu metaloplastyki Romana Karpińskiego z Bielska Podlaskiego w celu naprawy elementów metalowych, jak również wmontowania kwater w nowe metalowe obramienia. W zakładzie wykonano jednocześnie metalowe drzwi, w które wkomponowano witraże.

[107] Inskrypcja przy postaci św. Mikołaja Japońskiego, tłum. z scs.: „Nie każdy, który mi mówi Panie, Panie, lecz czyniący wolę mojego Ojca, który jest w niebie wejdzie do Królestwa Bożego” (Mt 7, 21); inskrypcja przy postaci św. Sergiusza z Radoneża, tłum. z scs.: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8).

[108] Inskrypcja przy postaci św. Galiny, tłum. z scs.: „Oto ja was posyłam jak owce między wilki” (Mt 10, 16); inskrypcja przy postaci św. św. Aleutyny i Hidity, tłum. z scs.: „Nie bójcie się, jesteście ważniejsi niż wiele wróbli” (Mt 10, 31).

[109] Inskrypcja przy postaci św. Hioba Poczajowskiego, tłum. z scs.: „Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają z mojego powodu. Radujcie się i cieszcie. Wy jesteście solą ziemi” (Mt 5, 11.13); inskrypcja przy postaci św. św. Cyryla i Metodego „KTO NIE ZGROMADZA ZE MNĄ TEN ROZPRASZA” (Łk 11, 23), „GDZIE DWAJ ALBO TRZEJ ZGROMADZENI W IMIĘ MOJE TAMEM JEST POŚRÓD NICH” (Mt 18, 20).

[110] https://www.facebook.com/muzeumikonwarszawa [dostęp: 17 V 2015]. Przy muzeum działa Prawosławny Punkt Duszpasterski św. Męczennika Archimandryty Grzegorza, a sala główna pełni jednocześnie funkcję kaplicy pod wezwaniem tegoż świętego; Parafia prawosławna pod wezwaniem św. męcz. arch. Grzegorza,  http://www.liturgia.cerkiew.pl/ [dostęp: 29 V 2015].

[111] Inskrypcja przy postaci Archanioła Selafiła, tłum. z scs.: „Wyznawajcie Pana, bo jest dobry, albowiem na wieki jego miłosierdzie” (Ps 118,1); inskrypcja przy postaciach św. św. Teodora i Antoniego Pieczerskich, tłum. z scs.: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują” (Mt 5, 44); inskrypcje przy postaci Archanioła Jehudrieła: „+NIE NAM + PANIE + NIE NAM ALE IMIENIOWI TWOJEMU DAJ CHWAŁĘ” (Ps 115, 1); tłum. z scs.: „Skieruj moje stopy do słów Twoich”.

[112] Tłum. z scs.: „Nie ustaniemy. U Boga wszelkie słowo”.

[113] Inskrypcja przy postaci św. Atanazego Brzeskiego: „PRZEZ MAŁY CZAS JEST ŚRÓD WAS ŚWIATŁOŚĆ + CHODŻCIEŻ ABY WAS CIEMNOŚCI NIE OGARNĘŁY”; inskrypcja przy postaci św. Jana Ruskiego, tłum. z scs.: „Chwała Tobie Chryste, Boże nasz, który dzień oświecasz światłem a noc zorzami ognia”; inskrypcja przy postaci św. Eufrozyny Połockiej, tłum. z scs.: „Byłem przybyszem i przyjęliście mnie” (Mt 25, 35).

[114] Jest to karton do witraża z północnego ramienia transeptu, ukazujący sceny z życia Matki Boskiej, oraz dwa kartony do witraży z nawy, przedstawiające Sobór Siedemdziesięciu Apostołów. Obok nich wyeksponowanych jest pięć kartonów przedstawiających apostołów: Filipa, Mateusza, Tomasza, Jana i Andrzeja.

[115] Informacja przekazana przez ks. Łukasza Koledę (18 V 2015).

[116] Muzeum. Centrum Kultury Prawosławnej im. świętych Cyryla i Metodego w Warszawie, http://ckp.warszawa.pl/muzeum/ [dostęp: 17 V 2015].

[117] Inskrypcja przy postaci Bazylego Wielkiego, tłum. z scs.: „Żniwo wprawdzie wielkie ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Mt 9, 37–38); inskrypcja przy postaci św. Serafina z Sarowa, tłum. z scs.: „Raczej szukajcie Królestwa Bożego i prawdy jego” (Mt 6, 33), „Gromadźcie sobie skarby w niebie” (Mt 6, 20); inskrypcja przy postaci Grzegorza Teologa, tłum. z scs.: „Lękajcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zgubić” (Mt 10, 28); inskrypcja przy postaci Kyriotites, tłum. z scs.: „Światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła” (J 1, 5).

[118] Muzeum. Centrum Kultury…, jak przyp. 116.

[119] AAS-D, Pismo metropolity Bazylego…, jak przyp. 77.

[120] Muzeum. Centrum Kultury…, jak przyp. 116.

[121] AMP, Pismo A. Stalony-Dobrzańskiego…, jak przyp. 72.

[122] Realizacje zespołów przeszkleń artysty w kościołach katolickich znajdują się m.in. w Trzebownisku, Stalowej-Woli, Nysie, Annopolu, Zawierciu.

Skip to content