Uniwersytet Rzeszowski
Centrum Dokumentacji Współczesnej Sztuki Sakralnej
pl. Ofiar Getta 4-5/35, 35-002 Rzeszów
tel. +48 17 872 20 98

Benignus Józef Wanat OCD

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie


Abstrakt:

Klasztor i kościół Karmelitów Bosych w Poznaniu jest pierwszą i najstarszą świątynią w Polsce dedykowaną św. Józefowi (1618). Architektami kościoła i klasztoru w stylu barokowym byli Jerzy Catenaci i Krzysztof Bonadura. Przygotowali oni plany budowy klasztoru, uwzględniając szczegółowe przepisy budowlane zakonu, jak również nadzorowali budowę świątyni. Klasztor uległ kasacie na mocy decyzji króla pruskiego Fryderyka Wilhelma z dnia 5 lipca 1801 roku, a zabudowania przekazano wojsku pruskiemu. Od 1831 roku kościół pełnił rolę ewangelickiej świątyni garnizonowej (nowy wystrój i wyposażenie wnętrza po przebudowie). W roku 1919 roku kościół stał się świątynią garnizonową wojska polskiego. Karmelici odzyskali swoją własność w roku 1945 w stanie ruiny. Odbudowa i rewaloryzacja zabytku (obejmująca również wystrój wnętrza) trwała wiele lat. Dokonano jej pod nadzorem konserwatora miejskiego według zatwierdzonych projektów opracowanych przez arch. A. Holasa (fasada kościoła), arch. Franciszka Morawskiego (klasztor) i arch. inż. Józefa Dutkiewicza z Krakowa (wnętrze kościoła i refektarza). Prace te zostały szczegółowo omówione w artykule.

Słowa Kluczowe: Aleksander Holas, Franciszek Morawski, Józef Dutkiewicz, Poznań, Polska, klasztor Karmelitów Bosych, architektura, wyposażenie wnętrza, rewaloryzacja

——————-

Dzieje konwentu poznańskiego do II wojny światowej

Karmelici bosi przybyli do Poznania w 1618 roku. Po uzyskaniu zezwolenia władz miejskich i biskupa poznańskiego Andrzeja Opalińskiego założyli klasztor na Wzgórzu św. Wojciecha[1]. W ogrodzie nabytym od Elżbiety Michanówny wznieśli początkowo drewniane zabudowania konwentu pod wezwaniem św. Józefa, poświęcone przez biskupa pomocniczego Gaspara Hapa 2 lipca 1618 roku[2], zaś w latach 1635–1687, na gruntach należących do dworu, zapisanego im przez Barbarę Orzelską, powstał murowany barokowy klasztor i kościół św. Józefa[3] [il. 1]. Architektami i budowniczymi świątyni byli: Jerzy Catenaci oraz Krzysztof Bonadura Starszy i jego syn[4]. W głównym ołtarzu kościoła znajdował się łaskami słynący obraz św. Józefa, patrona świątyni. Po ukończeniu prac budowlanych i wyposażeniu wnętrza kościół został konsekrowany 13 lipca 1687 roku przez biskupa Hieronima Wierzbowskiego[5]. W oddanym do użytku klasztorze mieściło się także studium teologii dla kleryków.

Po utracie niepodległości przez Polskę, na mocy decyzji króla pruskiego Fryderyka Wilhelma, wydanej 5 lipca 1801 roku, klasztor uległ kasacie[6], a zabudowania konwentu przeznaczono na cele wojskowe. Mieściła się w nich administracja i biura garnizonu pruskiego. Dawna karmelitańska świątynia służyła początkowo za magazyn, a od 1831 roku była użytkowana jako ewangelicki kościół garnizonowy [il. 2]. W tym czasie doszło do przebudowy wnętrza. Po usunięciu barokowych ołtarzy w prezbiterium postawiono klasycystyczny ołtarz z obrazem św. Józefa, namalowany przez berlińskiego malarza Augusta Teodora Karelowskiego[7].

Po I wojnie światowej świątynia św. Józefa była od 24 lipca 1919 roku garnizonowym kościołem wojska polskiego, które zajęło opuszczone przez Prusaków budynki klasztorne. W tym okresie wnętrze świątyni otrzymało nowe wyposażenie. W roku 1925, po zawarciu konkordatu między rządem polskim i Stolicą Apostolską, karmelici bosi roz­poczęli starania o rewindykację poznańskiego klasztoru, odebranego im przez władze pruskie w roku 1801. Proces odzyskiwania własności trwał wiele lat ze względu na uwarunkowania polityczno-prawne zaistniałe po zakończeniu I wojny światowej. Na mocy traktatu wersalskiego rząd polski przejął majątek państw zabor­czych pozostający w obrębie granic II Rzeczpospolitej. W związku z tym 27 czerwca 1921 roku hipotekę klasztoru św. Jó­zefa przepisano na skarb państwa. W 1934 roku Zakon OO. Karmelitów Bosych wyto­czył Prokuratorii Rzeczpospolitej Polskiej proces o sprostowanie hipoteki i przepisanie jej z powrotem na własność zgromadzenia. Do rozprawy merytorycznej nie doszło, gdyż Prokuratoria Państwa dążyła do oddalenia sprawy i przekazania jej do rozpatrzenia Komisji Mieszanej[8]. W chwili wybuchu II wojny światowej proces utknął w Są­dzie Najwyższym.

[member]

W okresie okupacji hitlerowskiej Niemcy zniszczyli i wywieźli całe wyposażenie kościoła, zamieniając go na magazyn. W czasie walk o cytadelę poznańską w 1945 roku świątynia uległa poważnemu zniszczeniu, a klasztor został w 50% zrujno­wany i wypalony.

Bezpośrednio po wyzwoleniu miasta, 23 lutego 1945 roku, z po­lecenia prowincjała o. Józefa Prusa przybył do zrujnowanego klasztoru brat Cy­ryl od Matki Bożej (Kowalewski). W kwietniu podążył do Poznania sam ojciec prowincjał i uzyskał od biskupa Walentego Dymka warunkowe zezwolenie na obję­cie przez zakonników klasztoru, o ile wojsko zgodzi się na jego oddanie[9]. Za pośrednictwem gen. dziekana Wojska Polskiego ks. Stanisława Warchałowskiego prowincjał zwrócił się więc do marszałka Michała Roli Żymierskiego z prośbą o oddanie klasz­toru zakonowi. Po uzyskaniu jego zgody, 1 czerwca 1945 roku, ks. Warchałowski wystosował pismo do dowódcy Okręgu Wojskowego w Poznaniu, ppłk Adama Nieniewskiego, zlecając mu oddanie ruin klasztoru św. Józefa pierwotnym właści­cielom[10]. Zniszczony konwent został przekazany karmeli­tom 1 sierpnia 1945 roku[11]. Protokół zdawczo-odbiorczy spisano 8 sierpnia tegoż roku w kancelarii Rejonowego Zarządu Kwaterunkowo-Budowlanego w Poznaniu[12]. Zakonowi przekazano wówczas: kościół, klasztor, zniszczone zabudowania (w ogrodzie) oraz sam ogród [il. 3]. Ogólna powierzchnia nieruchomości odzyskanej przez zakon wynosiła 46 313 m2. W ten sposób karmelici po 144 latach ponownie objęli w posiadanie poznański konwent, znajdujący się w stanie ruiny [il. 4]. Odbudowa i rewaloryzacja zabytku wymagała wielu lat intensywnych prac konserwatorskich.

W czerwcu 1945 roku poznański konwent liczył cztery osoby. W jego skład wchodzili: o. Antoni od Dzieciątka Jezus (Foszczyński), który był przełożonym zgromadzenia, o. Albin od Jezusa Hostii (Dziuba), br. Serafin od św. Teresy od Dzieciątka Jezus (Chucherko), br. Cyryl od Matki Bożej (Kowalewski).

Odbudowa klasztoru w pierwszych dziesięcioleciach po II wojnie światowej

Natychmiast po odzyskaniu kościoła i klaszto­ru zakonnicy przystąpili do odbudowy. Na miejscu obecnego chóru zakonnego urządzona została prowizoryczna kaplica do nabożeństw. Do końca roku 1945 przeprowadzono kapi­talny remont wiązań dachowych nad kościołem, co pochłonęło 34 m3 drewna oraz około 60 000 nowych dachówek. Naprawiono także wyłomy w murach, uzupełniono zwalone gzymsy, obramienia i nadproża okien­ne. Do końca roku roboty zamknęły się kwotą 586 000 zł. Z Urzędu Konserwa­tora Zabytków klasztor otrzymał na remont 209 000 zł, z Biura Odbudo­wy Miasta przekazano: 200 worków wapna, 60 worków cementu, 45 m2 szkła okien­nego, 3 kubiki drewna, 8 000 dachówek i 50 000 zł na wypłaty robotni­kom. W roku 1956 wprawiono 19 okien metalowych, które według projektu architekta Stefana Sawickiego wy­konał zakład ślusarski Józefa Tomaszowskiego w Zabikowie za cenę 60 000 zł. Prace szklarskie zlecono zakładowi Józefa Mantyka w Poznaniu (ich koszt wyniósł 15 940 zł).

W latach 1946–1948 prace remontowo-budowlane prowadzono głównie w budynku klasz­tornym. Prawie od fundamentów wyciągnięto mury w południowym skrzydle, a następnie w miejsce zniszczonych sklepień położono płyty żelbetowe, wykonano również nowy dach. Przedsięwzięciem kierował z upoważnienia Miejskiego Konserwatora Zabytków architekt Stefan Sawicki. Instalacje elektryczne w kościele i klasztorze kosztowały 400 000 zł[13]. Ostatnim etapem remontu były prace blacharsko-kanalizacyjne, wykonane przez zakład Stanisława Pieczyńskiego za 112 110 zł.

W 1947 roku rozpoczęto przygotowania do rekonstrukcji pierwotnej fasady kościoła. Na ten cel Ministerstwo Kultury i Sztuki udzieliło sub­wencji w kwocie 300 000 zł. Po zbiciu tynku odkryto zamurowane nisze i pierwotne podziały architektoniczne. Dokonano nieznacznej modyfikacji barokowej koncepcji fasady, gdyż w miejsce rozebranej glorietki wybudowano w zwieńczeniu tympanon. Plan rekonstrukcji fasady opra­cował architekt Aleksander Holas[14], zaś pracami murarskimi kierował Mikołaj Duszak z Zabikowa. Fasadę i tynkowanie kościoła ukończono w 1950 roku [il. 5].

W następnych trzech latach koncentrowano się na wystroju wnętrza i wyposażeniu południowego i zachodniego skrzydła konwentu. Ogrody klasztorne otoczono w roku 1948 murowanym par­kanem, zaprojektowanym przez Stefana Sawickiego[15].

O. Antoni Foszczyński, o. Paweł Gut, br. Cyryl Kowalewski, a także inni za­konnicy przebywający w poznańskim konwencie włożyli wiele pracy i troski w jego odbudowę. O. Antoni i o. Paweł jako przełożeni kie­rowali całokształtem prac, organizowali ekipy budowlane, za­łatwiali sprawy urzędowe, najmowali rzemieślników, zawierali umowy z wykonawcami, podejmowali starania o materiały budowlane, a zwłasz­cza o potrzebne fundusze. Koszty odbudowy, poza dotacjami państwo­wymi, pokrywał zarząd prowincji oraz wierni. W tym celu zawiązał się (w październiku 1945 roku) Komitet Odbudowy Kościoła św. Józefa. Poza prowadzeniem zbiórki organizował on imprezy kulturalne, z których dochód przeznaczano na odbudowę klasztoru[16].

25 czerwca 1952 roku Definitorium Prowincjalne podniosło dom zakonny w Poznaniu do ran­gi przeoratu, przeznaczając go na Kolegium Filozoficzne prowincji, które już we wrześniu rozpoczęło działalność dydaktyczno-naukową. Stan budynku klasztornego, pomimo prowadzonych sukcesywnie prac, nie był w tym czasie najlepszy. Na jego elewacjach pozostały zmurszałe tynki i ślady działań wojennych, a całe północne skrzydło (z wyjątkiem refektarza) cze­kało na odbudowę i straszyło pustką zwalonych stropów i otworów okiennych, zabitych deskami. Oddane do użytku skrzydła po­łudniowe i zachodnie stanowiły część mieszkalną klasztoru. Brako­wało natomiast: sal wykładowych, rekreacyjnych, magazynu bibliotecz­nego i czytelni oraz odpowiednich urządzeń sanitarnych, a zwłaszcza łazienek. Chór zakonny wymagał całkowitej przebudowy i moderniza­cji.

Po dokładnym zapoznaniu się ze stanem faktycznym kolegium i z pla­nami przebudowy Definitorium Prowincjalne 5 lipca 1962 roku pod­jęło decyzję budowy nowego chóru zakonnego, łazienek i urządzeń sa­nitarnych oraz przebudowy całego skrzydła północnego i pełnego za­gospodarowania go dla potrzeb Kolegium Filozoficznego. Kierownikiem budowy i nadzoru ze strony zarządu prowincji został mianowany o. Apoloniusz od Niepokalanego Poczęcia NMP (Hipolit Godyń), definitor prowincjalny i dyrektor Wydawnictwa OO. Karmelitów Bosych w Krako­wie[17]. Plany i dokumentację techniczną opracował architekt Franciszek Morawski. Prace rozpoczęto 7 lipca 1962 roku, a zakończono w czerwcu następnego roku uroczystym poświęceniem nowego chóru zakonnego. W tym okresie przebudowano kilka cel na parterze i na pierwszym piętrze oraz urządzono salę rekreacyjną dla ojców i teatralną dla kleryków w północno-zachodnim narożu klasztoru. W północnym skrzydle nad refektarzem wybudo­wano duży magazyn biblioteczny z metalowymi regałami na książki. Korytarz na pierwszym piętrze przyozdobiono pilastrami z kapitelami toskańskimi, a sklepienia – gurtami. Od strony ogrodu urządzono salę wykładową. Na drugim piętrze, po obu stronach skrzydła, wybudowano pokoje mieszkalne i salę rekreacyjną z korytarzem pośrodku kondygnacji. W północno-wschodnim narożu zlokalizowano szeroką klatkę schodową, łączącą wszystkie kondygnacje z przejściami do chóru zakonnego, zakrystii, re­fektarza i piwnic. Za ścianą prezbiterium kościoła wybudowano od fun­damentów okazały, nowy chór zakonny, nakryty kolebkowym sklepie­niem, a pod nim: salę do ekspozycji lub zebrań brackich, arkadowy wes­tybul przed zakrystią, mały magazyn i toalety. Naprzeciw chóru zakon­nego, na elewacji zachodniej, wzniesiono pośrodku skrzydła trzykondygnacyjny ryzalit, zwieńczony tympanonem, z łazienkami i urządze­niami sanitarnymi na wszystkich kondygnacjach. Po jego obu stronach wy­budowano arkadowe werandy z tarasami na poziomie pierwszego piętra. Wszyst­kie elewacje w prostokątnym podwórzu zostały otynkowane. Otwory okienne ozdobiono stylowymi obramieniami i parapetami na konsolkach. Szczególnego uroku dodaje zespołowi wykusz na pierwszym piętrze, mieszczący klatkę schodową do chóru zakonnego, osadzony na żelbetowych wspornikach, zwieńczonych arkadowo. Na ścianie wykusza zawieszono krzyż z korpusem, a w na­rożu kutą latarnię. Fundamenty elewacji wewnętrznych zostały osuszone przez wykonanie nowej kanalizacji ze studzienkami. W 1975 roku pośrodku kwadratowego dziedzińca klasztornego postawiono postument z rzeźbą św. Józefa (marzec 1975) [il. 6]. Rzeźbę wykonała artystka Zofia Trzcińska Kamińska z Warszawy (1890–1977)[18].

Umiejętne wkomponowanie nowych struktur i rozwiązań architekto­nicznych w barokowe założenie klasztoru, stworzyło dzieło piękne i trwałe oraz podniosło walory artystyczne zabytku, w czym nie małą zasługę miał kierownik bu­dowy, o. Apoloniusz Godyń.

Uwieńczeniem renowacji i konserwacji zabytkowego zespołu klasz­tornego było otynkowanie zewnętrznych elewacji budynku, do czego doszło w roku 1974 staraniem o. przeora Dionizego Ludowicha, a z polecenia Urzędu Miasta Poznania i Urzędu Konserwatora Zabytków Sztuki[19]. 19 stycznia 1983 roku przeniesiono doczesne szczątki śp. o. Antoniego Foszczyńskiego z krypty pod kościołem na cmentarz miejski na Sołaczu[20].

Opis chóru zakonnego

Oratorium usytuowane na pierwszym piętrze za centralną elewacją prezbite­rium kościoła posiada wymiary 6 ×17,33 m. Sklepienia kolebkowe na stalowej konstrukcji zostały wykonane systemem Rabitza i przyozdobione sztukaterią w kształcie figur geometrycznych. W ścianie prezbiterialnej znajdują się dwie nisze konchowe z rozetą pośrodku. Elementy dekoracyjne architektury sklepienia i nisz są złocone. Wnętrze oświetlono pięcioma du­żymi oknami od strony zachodniej, z witrażowym złocistym szkłem w oprawie ołowianej. Podłoga jest parkietowa. W części prezbiterialnej położonej o trzy stopnie wyżej niż parkiet podłogi usytuowano: ołtarz (drewniany stół), wielki krzyż z rzeźbio­nym korpusem na centralnej ścianie i pancerne tabernakulum z Sanctissimum z boku ołtarza. Pod ścianami umieszczono dębowe stalle dla zakonników. Na ścianie prezbiterium zawieszono siedemnastowieczny obraz Matki Boskiej Szkaplerznej, w typie Salus Populi Romani z bazyliki Santa Maria Maggiore (wymia­ry 87 × 120 cm), oprawiony w złoconą ramę. Obraz ten pochodzi z dawnego klasztoru karmelitów bosych w Przemyślu.

Zakrystia oratorium mieści się nad kaplicą Matki Boskiej Ostro­bramskiej, a jej dwa okna otwierają się do prezbiterium kościoła. Przed chórem znajduje się sklepiony krzyżowo hol wejściowy, z którego dwie klatki schodowe prowadzą do kaplicy studentackiej (nad zakrystią), do studentatu (drugie piętro), na korytarz ojców (pierwsze piętro) i do samej zakrystii.

Remonty w klasztorze i nowe wyposażenie wnętrza kościoła (lata 1984–1990)

Powodem zmiany wystroju świątyni była konieczność zwrotu po trzydziestu latach użytkowania głównego ołtarza ojcom franciszkanom do odzyskanego przez nich kościoła w Woźnikach. 7 lutego 1983 roku przybyli oni wraz z pracownikami w celu dokonania rozbiórki i przewiezienia ołtarza św. Józefa do swojej świątyni[21] [il. 7]. Prostą ścianę prezbiterium, przy której znajdował się ołtarz, przykryto na okres przejściowy żaglowym płótnem, na którym powieszono obraz Matki Bożej Częstochowskiej na tle flagi narodowej i emblematów maryjnych. Pośrodku prezbiterium ustawiono drewniany ołtarz soborowy do odprawiania nabożeństw. Najświętszy Sakrament umieszczono przejściowo w kaplicy Matki Bożej Ostrobramskiej[22]. Kapituła klasztorna zmuszona została do podjęcia decyzji budowy nowego ołtarza do prezbiterium. W tym celu przeor klasztoru o. Anastazy od św. Eliasza (Gęgotek) podejmował konsultacje z architektami i plastykami. Ostatecznie kapitule przedstawiono przynajmniej dwa projekty. Z powodu kończącej się trzyletniej kadencji dotychczasowego przełożonego postanowiono zaczekać z realizacją ołtarza do wyboru nowego przeora. Kapituła Prowincjalna obradująca od 5 do 12 czerwca 1984 roku w Krakowie, mając na uwadze prace renowacyjne i budowlane w Poznaniu, wybrała na przeora wielkopolskiego klasztoru o. Mariusza od Matki Bożej Wniebowziętej (Józefa Jaszczyszyna), doktora socjologii, który pozostając przez dwie kadencje na analogicznym stanowisku w Krakowie (1978–1984), zdobył potrzebne doświadczenie podczas renowacji tamtejszego kościoła i konwentu oraz podejmując zabiegi w celu wznowienia kultu św. Józefa – patrona miasta Krakowa[23].

Po objęciu urzędu w Poznaniu o. Mariusz zapoznał się ze stanem faktycznym klasztoru i jego zamierzeniami budowlano-remontowymi. Doszedł przy tym do przekonania, że z uwagi na prawdopodobnie długotrwałe prace, należałoby najpierw zdobyć potrzebne fundusze, przygotować plany budowy, uzyskać zgodę konserwatora zabytków na rewaloryzację kościoła i zakupić potrzebne materiały budowlane. Zlecił też architektowi inż. Józefowi Dutkiewiczowi z Krakowa wykonanie stosownego planu, obejmującego budowę nowego ołtarza głównego, dostosowanego do architektury barokowej świątyni. W tym czasie karmelici przeprowadzili również we własnym zakresie porządkowanie klasztoru i jego otoczenia.

Pierwszy etap prac obejmował nową bramę przed furtą do ogrodu i główne drzwi dębowe do kościoła[24]. Wyremontowano klatkę schodową i korytarz prowadzący z salki misyjnej do refektarza. Wystawę misyjną, znajdującą się w przedłużeniu prezbiterium, przekazano do muzeum misyjnego w Czernej, a na tym miejscu urządzono najpierw salkę dla Trzeciego Zakonu Karmelitańskiego, a następnie zakrystię[25].

Bracia studenci filozofii podjęli akcję uporządkowania ogrodu od strony południowej klasztoru[26]. Wielką pomocą był o. Józef Kołodziejczyk – ekonom konwentu, który podejmował starania o materiały budowlane i zajmował się ich transportem[27].

Do poważniejszych prac w tym okresie należał prowadzony od października 1984 roku kapitalny remont refektarza, usytuowanego na parterze północnego skrzydła klasztoru[28]. Założono w nim nowe instalacje elektryczne i nagłośnieniowe, a po wymalowaniu wnętrza umieszczono na sklepieniu trzy świeczniki mosiężne wieloramienne, wykonane w Krakowie. Stolarze wykonali nowe okna oraz drzwi wejściowe na korytarz i przejściowe do kuchni z futrynami, przerobili dotychczasowe stoły i ławy, do których domontowano zaplecki drewniane. Na ścianach powieszono kilka obrazów z XVIII wieku. Refektarz odzyskał swoje piękno, proporcje i dostojeństwo[29].

W przedłużeniu prezbiterium za głównym ołtarzem urządzono okazałą zakrystię z nowymi szafami na argenterię, paramenty i szaty liturgiczne, mszały oraz podręczniki kultowe. Natomiast starą zakrystię zamieniono na kaplicę Pana Jezusa Ukrzyżowanego. Rzeźbiarz Janusz Bajka odnowił wówczas zabytkowy korpus Chrystusa z XVIII wieku [il. 8].

Staraniem o. Mariusza przeprowadzono renowację i konserwację 34 obrazów z XVII i XVIII wieku na krużgankach klasztornych, sprowadzonych przed laty przez o. Leonarda Kowalówkę OCD z klasztoru ss. karmelitanek bosych na Wesołej w Krakowie. Obrazy trafiły tam z kolei ze skasowanych w wieku XVIII klasztorów karmelitów bosych w tymże mieście: Niepokalanego Poczęcia NMP (obecnie szpital św. Łazarza) oraz Świętych Michała Archanioła i Józefa (obecnie Muzeum Archeologiczne). Prace renowacyjne i konserwatorskie przeprowadziła w Krakowie konserwator mgr Cecylia Wójtowicz[30].

Po ukończeniu prac w klasztorze podjęto akcję odgruzowania sklepień kościoła[31]. W tym samym czasie trwał remont pokrycia kościoła[32] – przełożono ceramiczną dachówkę i założono nowe okna. Przywrócono zamurowane dotąd okno w prezbiterium nad ołtarzem głównym, umieszczając w nim witraż z symbolem Ducha Świętego, wykonany z zakładzie S. G. Żeleński w Krakowie[33], oraz również zamurowane półokrągłe okna w ramionach transeptu na wysokości otworów okiennych w bocznych kaplicach. Boczne barokowe ołtarze z ramion transeptu, pochodzące z kościoła w Buku, prawie po trzydziestu latach zwrócono pierwotnemu właścicielowi jako nieharmonizujące stylistycznie z nowym wystrojem świątyni[34]. Pomiędzy zdwojonymi pilastrami nawy głównej odkryto i przywrócono zamurowane dotychczas konchowe nisze, umieszczone na dwóch poziomach i zamknięte półkoliście. Oczyszczono z kilku warstw farby wszystkie sztukaterie. Ze względu na liczne ubytki spowodowane działaniami wojennymi, wykonano również nowe sztukaterie według starych wzorów[35]. Prace te przeprowadzili sztukatorzy poznańscy: Marian i Walenty Domanieccy, Jan Kąkolewski, Ryszard Maćkowiak, Ryszard Handke, Alojzy Jakubowski i Przemysław Maciejowski[36]. Usunięto gipsowe ozdoby z główkami aniołów nad bocznymi kinkietami, te zaś zastąpiono kinkietami tarczowymi, złoconymi i odblaskowymi z ornamentem kwiatowym. Wyrzeźbił je w drewnie Waldemar Nowakowski w Krakowie[37]. Z kolei wieloramienne, wiszące świeczniki wykonał w mosiądzu krakowski rzemieślnik Janusz Nakoneczny[38]. Portal z czarnego marmuru dębnickiego pod chórem muzycznym, prowadzący z kruchty do nawy świątyni, pochodził z pracowni Stanisława Cekiery z Dębnika. Natomiast soborowy ołtarz pośrodku prezbiterium i boczne ambonki z czarnego marmuru dębnickiego zrealizował Zakład Kamieniarski Mieczysława Cekiery z Woli Filipowskiej k. Krzeszowic[39]. Nowe schody wejściowe do kościoła od ul. Działowej wykonano w 1986 roku z piaskowca „Sobolów” w firmie Kazimierza Steca z miejscowości Kobyle. Boczne poręcze przy schodach oraz kratę na chór kościelny pochodziły z pracowni Błotnego. Po przeprowadzeniu wszystkich prac instalacyjnych, tynkarskich i sztukatorskich oraz po zatwierdzeniu kolorystyki przez konserwatora zabytków wnętrze świątyni zostało pomalowane przez Eugeniusza Gajewskiego wraz z synami Jerzym i Mirosławem[40]. Zniszczoną posadzkę wymieniono na marmurową w całej świątyni (w prezbiterium ułożono ją z brunatnego „tardoszu” o wymiarach płyt 40 × 40 cm, w nawie i kaplicach bocznych zastosowano jasną „morawicę”)[41]. Posadzkę wykonał kamieniarz krakowski Edward Jamrozik.

Ołtarz główny, zaprojektowany przez architekta Józefa Dutkiewicza, nawiązuje w swej konstrukcji do barokowego wnętrza świątyni. Wykonali go na miejscu, z miękkiego drewna sosnowego, stolarze Ryszard Sobkowiak i Czesław Tarnecki. Ołtarz ma formę architektoniczną, retabulum flankują dwie pary zdwojonych pilastrów z każdej strony. Są one ozdobione złoconymi kapitelami korynckimi i spoczywają na podwójnych cokołach, dźwigając regularne belkowanie, z przerwanymi, uszatymi przyczółkami. Pośrodku zwieńczenia znajduje się rzeźba Chrystusa na krzyżu otoczona złocistymi promieniami. W profilowanych płycinach pilastrów umieszczono pasy płyt brunatnego marmuru „tardosz”, nadając nastawie ołtarzowej szlachetny walor. Płytki tegoż marmuru zdobią również fryz i dolne boczne cokoły oraz predellę ołtarza. Korpus Chrystusa Ukrzyżowanego w zwieńczeniu ołtarza, kapitele pilastrów w nastawie i na tabernakulum oraz drzwiczki wyrzeźbił Michał Batkiewicz z Krakowa. Metalowe ramy okienne oraz pancerne, złocone tabernakulum na mensie ołtarzowej wykonane zostały w warsztacie ślusarsko-mechanicznym inż. Stanisława Słowika w Krakowie. Pośrodku retabulum znajduje się prostokątny obraz ukazujący świętego Józefa z Dzieciątkiem Jezus, zwieńczony łukiem pięciolistnym wklęsło-wypukłym. Obraz jest kopią oryginału pędzla flamandzkiego malarza br. Łukasza od św. Karola (Charles Sibrecque) OCD, namalowanego w Rzymie w 1668 roku dla nieistniejącego dziś kościoła karmelitańskiego Świętych Michała Archanioła i Józefa w Krakowie[42]. Św. Józef, widoczny na tym słynącym łaskami obrazie, został w 1715 roku ogłoszony z wyboru magistratu Patronem Miasta Krakowa. Oryginał znajduje się obecnie w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP Karmelitów Bosych w Krakowie przy ul. Rakowickiej 18. Kopię obrazu do ołtarza głównego w Poznaniu wykonał artysta malarz Jerzy Kumala z Krakowa na zamówienie o. Mariusza Jaszczyszyna [il. 9]. Rama obrazu jest dziełem stolarza Juliana Plewy z Krakowa. Polichromię i złocenia całego ołtarza zrealizował również krakowski artysta Jerzy Łudzik.

W miejsce bocznych ołtarzy w ramionach transeptu umieszczono w złoconych ramach duże kompozycje malarskie: Boże Narodzenie i Upadek Chrystusa pod ciężarem krzyża, namalowane techniką olejną przez A. Tschautscha w roku 1878. Przed remontem kościoła znajdowały się one w prezbiterium tejże świątyni. Również w nowych złoconych ramach umieszczono w transepcie kościoła, nad wejściem do kaplic św. Krzyża i Matki Boskiej Ostrobramskiej, obrazy ukazujące św. Teresę od Jezusa i św. Jana od Krzyża oraz Doktorów Kościoła, namalowane przez Stefana Bukowskiego dla klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Poznaniu.

W tym też czasie przeprowadzono gruntowną konserwację barokowej ambony i wyzłocono rzeźby ewangelistów i Matki Boskiej[43]. Odnowiono znajdujący się w kruchcie kościoła nagrobek Alberta (Wojciecha) Konarzewskiego, szczególnego dobrodzieja klasztoru, żyjącego w wieku XVII. W przedłużeniu kruchty, w miejscu dawnego składu kościelnego, urządzono nastrojową kaplicę z obrazem Miłosierdzia Bożego, namalowanym przez Danutę Waberską z Poznania. Mosiężne, wiszące latarnie do kruchty wykonał Józef Uruszczak z Krakowa. Po przeprowadzeniu prac budowlanych, konserwatorskich i malarskich wnętrze świątyni otrzymało nowy wystój meblarski według projektu architekta Józefa Dutkiewicza: czterdzieści dwie neobarokowe ławy z drzewa dębowego, stalle dębowe do prezbiterium oraz cztery konfesjonały w tymże stylu, również dębowe, wykonane na miejscu przez wymienionych powyżej stolarzy[44].

Na potrzeby duszpasterstwa specjalistycznego o. przeor Mariusz Jaszczyszyn postanowił wykorzystać dawną kryptę grobową pod kościołem, służącą dotychczas jako magazyn i składowisko różnych przedmiotów. Po opróżnieniu pomieszczenia przystąpiono do wywózki gruzu i odkopania przysypanych kilkoma warstwami piasku zbutwiałych trumien, pochodzących z wieków XVII i XVIII, a zawierających doczesne szczątki zakonników i dobrodziejów klasztoru. Wywieziono je z należną czcią na pobliski zabytkowy cmentarz i pogrzebano w jednej mogile karmelitańskiej, oznaczonej krzyżem i tabliczką informacyjną. Po oczyszczeniu elewacji, uzupełnieniu tynków, wymalowaniu i położeniu posadzki, jak również założeniu nowych okien i drzwi wejściowych od strony ogrodu, urządzono w krypcie „Samotnię Świętego Rafała Kalinowskiego”[45]. Wyposażono ją w ołtarz z obrazem ukazującym św. Rafała Kalinowskiego i nowe krzesła. Zainstalowano również urządzenia nagłaśniające. W „Samotni” odbywają się rocznicowe akademie, misteria Męki Pańskiej, konferencje naukowe i sympozja, dni skupienia oraz zebrania duszpasterskie etc. Przed fasadą kościoła, na kwiatowym klombie, postawiono w roku 1989 na cokole kamienną rzeźbę św. Rafała Kalinowskiego, wykonaną przez br. Kazimierza Szczecinę OCD[46].

Po ukończeniu wszystkich prac renowacyjnych, dokonanych w okresie sześciu lat (dwie kadencje) pod kierunkiem o. Mariusza Jaszczyszyna, przeprowadzone zostały w odnowionej świątyni rekolekcje wielkopostne dla wiernych, wygłoszone przez ks. bp. Stanisława Nowaka z Częstochowy. Na zakończenie rekolekcji, 19 marca 1990 roku, podczas patronalnej uroczystości kościoła św. Józefa, ks. bp Nowak poświęcił nowy ołtarz i wyposażenie odnowionej świątyni [il. 10]. Na uroczystość przybyli liczni goście, w tym dobrodzieje klasztoru, rzemieślnicy i artyści zatrudnieni przy renowacji świątyni, główny architekt przedsięwzięcia inż. Józef Dutkiewicz oraz Wojewódzki i Miejski Konserwator Zabytków Poznania.

Za nowe wyposażenie wnętrza kościoła i rewaloryzację całego klasztoru o. Mariusz Jaszczyszyn otrzymał w roku 1991 od Marka Rostworowskiego, Ministra Kultury i Sztuki w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego, symboliczną nagrodę – sześcioramienny świecznik mosiężny, a także nagrodę Magdaleny Brzezińskiej, Miejskiego Konserwatora Zabytków i odznaczenie od Henryka Nowakowskiego, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Sztuki w Poznaniu.

[/member]


[1] Dokument wydano 17 V 1618 roku – Archiwum Prowincjalne Karmelitów Bosych w Czernej (dalej: APKB), sygn. AKP 1, Historia conventualis, s. 4–5.

[2] Ibidem, s. 5; B. J. Wanat, Zakon Karmelitów Bosych w Polsce. Klasztory karmelitów i karmelitanek bosych 1605–1975, Kraków 1979, s. 204.

[3] Historia conventualis, jak przyp. 1, s. 61; Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, Metryka Koronna 186, Regestrum secundum privilegiorum et inscriptionum Cancellariae Maioris S.R.M. annorum 1639–1641, k. 138–139.

[4] S. Łoza, Architekci i budowniczowie w Polsce, Warszawa 1954, s. 33, 44.

[5] Historia conventualis, jak przyp. 1, s. 172 c.

[6] Wanat 1979, jak przyp. 2, s. 240.

[7] M. Orłowicz, Ilustrowany przewodnik po Poznańskiem, Warszawa 1920, s. 42.

[8] APKB, AKP 7, Akta rewindykacji klasztoru OO. Karmelitów Bosych w Poznaniu, k. 143 i n.

[9] Archiwum Klasztoru Karmelitów Bosych w Poznaniu (dalej: AKKBP), Kronika klasztoru św. Józefa OO. Karmelitów Bosych w Poznaniu, t. I (od 1945 roku), s. 121.

[10] Ibidem.

[11] APKB, AKP 24, Prośba o. Józefa Prusa, prowincjała, do Dowództwa Okręgu Korpusu w Poznaniu o pozwolenie na przepisanie hipoteki klasztoru św. Józefa wraz z przyległym ogrodem na rzecz Zakonu Karmelitów Bosych, k. 27.

[12] Ibidem, k. 28.

[13] Całość prac przy odbudowie klasztoru do 1953 roku kosztowała ok. 10 milionów zł (Kronika klasztoru…, jak przyp. 9, t. I, s. 173).

[14] APKB, AKP 6, Kartografia.

[15] APKB, AKP 10–20, Akta klasztoru OO. Karmelitów Bosych w Poznaniu.

[16] W tym celu wydano plakat z widokiem zniszczonego kościoła i odezwą do mieszkańców Poznania z prośbą o pomoc w odbudowie świątyni.

[17] W każdym tygodniu na parę dni dojeżdżał z Krakowa do Poznania.

[18]W tym też czasie przeprowadzono instalację centralnego ogrzewania w skrzydle zachodnim i północnym, kotłownia znajdowała się pod prezbiterium koś­cioła. W skrzydle południowym dopiero w 1969 roku wykonano centralne ogrzewanie wraz z umywalkami i bieżącą wodą w celach mieszkalnych (Kronika klasztoru…, jak przyp. 9, t. I, s. 320).

[19] AKKBP, Liber memorabilium Conventus Ordinis Carmelitarum Discalceatorum Posnaniae, t. II, ab Anno Domini 1964, s. 274.

[20] Ibidem, s. 582.

[21] Prace trwały przez pięć dni. Jako wynagrodzenie za konserwację, złocenia i nowe, pancerne tabernakulum ołtarza franciszkanie złożyli 350 000 zł (ibidem, s. 589–590).

[22] Ibidem, s. 589.

[23] Archiwum Karmelitów Bosych w Krakowie, Acta capituli conventus cracoviensis ab anno 1936 ad annum 1997, t. II, zob. akt pod datą 16 IX 1979 (brak paginacji).

[24] Przy furcie urządzono gabinet lekarski dla stomatologa. Pomalowano klatkę schodową do chóru zakonnego i korytarze – Liber memorabilium, jak przyp. 19, s. 612.

[25] Dla br. Wawrzyńca Mikołaja Radkiewicza urządzono nową stolarnię, a dotychczasową, znajdującą się w kompleksie zabudowań gospodarczych (w podwórzu), przeznaczono dla najętych stolarzy pracujących dla klasztoru – ibidem, s. 615.

[26] Założyli nowe kwietniki, wykonali nowe alejki. W części parkowej położono ławy do siedzenia. W następnej kolejności wykonali alejkę od furty klasztornej do ul. Działowej z nowymi płytkami z betonu – ibidem, s. 627.

[27] Ibidem, s. 662.

[28] Na czas remontu refektarz urządzono w sali misyjnej za prezbiterium (obecna zakrystia). Po zdjęciu płyt pilśniowych i podłogi okazało się, że na głębokości 1 m znajduje się warstwa gruzu na piwnicznym sklepieniu. Podjęto decyzję usunięcia go i pogłębienia refektarza. W trakcie usuwania gruzu napotkano na stare urządzenia betonowe z okresu użytkowania budynku przez wojsko. Po oczyszczeniu sklepienia piwnicznego położono legary żelazne i betonową wylewkę, na której osadzono posadzkę z jasnej „morawicy” – ibidem, s. 635–643.

[29] W piwnicy pod refektarzem urządzono nastrojową, sklepioną salę. Usunięto z niej gruz i położono brunatną posadzkę ceramiczną – ibidem, s. 705.

[30] Wykaz i opis zabytkowych obrazów: Wanat 1979, jak przyp. 2, s. 248–251.

[31] Okazało się, że ciężar gruzu doprowadził do spękań sklepień. Dla przeprowadzenia tej akcji od strony ogrodu wybudowano rusztowanie z „rękawem” na gruz sięgającym na poddasze kościoła. Na tym etapie prac usunięto ok. 40 ton gruzu. Następnie pęknięcia na sklepieniach zalano mleczkiem cementowym, a całe sklepienie ocieplono watą szklaną – Liber memorabilium, jak przyp. 19, s. 630.

[32] Wymieniono zbutwiałe belki konstrukcji wiązań dachowych, na gzymsach koronnych założono blachę miedzianą oraz nowe rynny i rury spustowe z miedzi. Prace blacharskie wykonał Pinczak z synem z Poznania.

[33] Ibidem, s. 658.

[34] Prace tynkarskie na zewnątrz kościoła przeprowadzili Kazimierz Józefiak z Puszczykowa i Teodor Spitalniak z Poznania. We wnętrzu świątyni założono nowe instalacje elektryczne i przewody do radiofonii, wykonawcą był Leszek Gaweł z Krakowa. Samą radiofonię wykonał mgr inż. Felicjan Tomaszewski z Kościana – ibidem, s. 653.

[35] Ibidem, s. 655.

[36] Wiadomość uzyskane od o. dra Mariusza Jaszczyszyna.

[37] Liber memorabilium, jak przyp. 19, s. 658.

[38] Ibidem.

[39] Dane uzyskane od o. dra Mariusza Jaszczyszyna, przeora i kierownika opisywanej budowy w Poznaniu.

[40] Ibidem. Równocześnie prowadzono instalację centralnego ogrzewania z potrzebnymi urządzeniami i komorą ogrzewczą pod prezbiterium kościoła. Pod posadzką umieszczono kanały z kratkami ogrzewającymi wnętrze świątyni. Wykonawcą była firma „Gruchot”.

[41] Podłoże betonowe pod posadzkę przygotowali bracia klerycy i br. Miłosław Osowicki pod kierunkiem o. Jerzego Gogoli, zawodowego murarza, który pracował w tym zawodzie przed wstąpieniem do zakonu.

[42] Por. B. J. Wanat, Kult św. Józefa Oblubieńca NMP u Karmelitów Bosych w Krakowie, Kraków 1981, s. 88.

[43] Prace te wykonali złotnicy krakowscy – Liber memorabilium, jak przyp. 19, s. 661.

[44] Ibidem, s. 663.

[45] Liber memorabilium, jak przyp. 19, s. 175–185. Instalacje elektryczne i oświetlenie w krypcie wykonał Józef Szymański z Poznania, a posadzkę z płytek klinkierowych położył Tadeusz Olszewski.

[46] Ibidem, s. 726.

Skip to content