Uniwersytet Rzeszowski
Centrum Dokumentacji Współczesnej Sztuki Sakralnej
pl. Ofiar Getta 4-5/35, 35-002 Rzeszów
tel. +48 17 872 20 98

ks. Marek Jodkowski       

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

Abstrakt:

Artykuł prezentuje dzieje powstania i treści ideowe związane z kościołem pw. św. Brunona w Giżycku, a także nowatorski – w kontekście liturgii – projekt ołtarza świątyni.

W okresie międzywojennym podejmowano w Niemczech różnego rodzaju inicjatywy mające na celu upamiętnienie żołnierzy poległych na frontach I wojny światowej. Szczególną rolę odegrał w tym względzie Związek Opieki nad Niemieckimi Mogiłami Wojennymi (Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge). Od 1922 roku obchodzono w Republice Weimarskiej Dzień Żałoby Narodowej, który dwanaście lat później przemianowano na Dzień Pamięci o Bohaterach i obwołano uroczystością państwową. W Giżycku, gdzie ludność katolicka znajdowała się w diasporze, podjęto w tym czasie decyzję o budowie świątyni pw. św. Brunona, która jako pierwsza w Prusach Wschodnich pełniłaby funkcję kościoła-pomnika poległych. Z inicjatywą wzniesienia budowli wyszedł miejscowy duszpasterz Severin Quint, zaś opracowanie planów architektonicznych powierzono Martinowi Weberowi. Poświęcenie kamienia węgielnego odbyło się 23 sierpnia 1936 roku. Kościół został oddany do użytku 8 sierpnia 1937 roku, zaś jego uroczystej dekoracji dokonano 26 czerwca 1938. Ten nowoczesny obiekt sakralny, pełniący rolę świątyni garnizonowej, zawierał liczne odniesienia do symboliki militarnej. Środkowe pole fasady udekorowano dekoracją sgraffitową ukazującą św. Brunona z Kwerfurtu oraz rycerza krzyżackiego i współczesnego żołnierza, przedstawionych po jego bokach, co miało obrazować zakorzenioną w historii bohaterską postawę niemieckich sił zbrojnych, wspartych orędownictwem apostoła Prus. Z kolei usytuowanie ołtarza dające możliwość sprawowania nabożeństw versus populum było pionierskim rozwiązaniem na obszarze diecezji warmińskiej, antycypującym założenia odnowy liturgicznej po soborze watykańskim II.

Słowa kluczowe: architektura niemiecka, XX wiek, diecezja warmińska, Giżycko, Martin Weber, św. Brunon, pomnik żołnierzy

—————————————–

Giżycki kościół pw. św. Brunona od dawna cieszy się zainteresowaniem historyków. Jego znaczenie łączono najczęściej z życiem religijnym katolickich mieszkańców miasta i okolic. W monografii Giżycko. Święty Brunon wpisany w historię miasta[1] ks. Zdzisław Mazur wyeksponował rolę opisywanej świątyni jako miejsca sprawowania parafialnych celebracji liturgicznych. O funkcji kommemoratywnej giżyckiego kościoła, będącego pomnikiem niemieckich bohaterów I wojny światowej, wspominano w historiografii dość lapidarnie. Problematykę pielęgnowania pamięci o poległych żołnierzach na terenie Prus Wschodnich omówił Robert Traba w nieocenionej publikacji „Wschodniopruskość”. Tożsamość regionalna i narodowa w kulturze politycznej Niemiec[2]. Autor podjął się interpretacji „politycznego kultu” bohaterów wojennych, jak również towarzyszących temu zjawisku symboli i rytuałów, jednakże nie odniósł się do genezy giżyckiego kościoła. Próba uzupełniania stanu badań o zagadnienia historyczne i ideowe wiążące się z tą świątynią-pomnikiem wydaje się zatem w pełni uzasadniona, zwłaszcza wobec stosunkowej obfitości źródeł pisanych, do których należą dokumenty przechowywane w Archiwum Generalnym Stowarzyszenia św. Bonifacego mieszczącym się w Bonifatiuswerk w Paderborn oraz publikacje i notatki prasowe z 1. połowy XX wieku.

Państwa europejskie biorące udział w I wojnie światowej podejmowały jeszcze w jej trakcie działania mające na celu upamiętnienie jej ofiar. Pojawiające się w tym kontekście symbole i związane z nimi rytuały stanowiły swoisty rozrachunek z bolesną przeszłością. Gloryfikacja obrońców kraju służyła ponadto kreacji toposu poległych, którzy z miłości do ojczyzny przelali krew[3]. Szczególną skalę działania te przyjęły w Niemczech. Warto nadmienić, że w czasie I wojny światowej zginęło około dwóch milionów niemieckich żołnierzy, natomiast kolejne cztery odniosły różnego rodzaju obrażenia. Społeczeństwo musiało zmierzyć się z niespotykanym dotąd w takich rozmiarach problemem kalek, sierot i wdów[4].

Upamiętnienie bohaterów i ofiar wojny przybierało różnorodne formy. W 1919 roku założono Związek Opieki nad Niemieckimi Mogiłami Wojennymi (Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge), który 5 marca 1922 roku pod hasłem Dnia Żałoby Narodowej (Volkstrauertag) zainicjował w niemieckim parlamencie (Reichstagu) obchody upamiętniające poległych żołnierzy[5]. Idea zyskała powszechną akceptację i rozgłos dzięki udanej próbie stylizacji ofiar na bohaterów „wielkiej walki”. Prezydent parlamentu Paul Löbe, inaugurując celebrację święta, stwierdził, że zmarli stali się towarzyszami współczesnych w drodze do nowego życia[6]. Od 1924 roku Dzień Żałoby Narodowej obchodzono w czasie Wielkiego Postu. Dziesięć lat później święto przemianowano na Dzień Pamięci o Bohaterach (Heldengedenktag) i obwołano uroczystością państwową. Należy dodać, że decyzję o formie towarzyszących mu obchodów pozostawiono wówczas w gestii Ministerstwa Oświecenia Publicznego i Propagandy (Ministerium für Volksaufklärung und Propaganda)[7]. 22 lutego 1935 roku minister spraw wewnętrznych Rzeszy Wilhelm Frick wydał okólnik dotyczący wspomnienia zmarłych bohaterów, w którym władze hitlerowskie radykalnie odcięły się od celebracji święta zmarłych w Kościele katolickim (Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych) i ewangelickim (Niedziela Zmarłych), uznając, że pielęgnuje ono pamięć pojedynczych osób i tym samym ogranicza się do wymiaru rodzinnego. Dzień Pamięci o Bohaterach, przypadający 17 marca, miał być obchodzony we wszystkich miejscach, w których stacjonowało wojsko. Uroczystościom przewodzili dowódcy garnizonów, w obchody włączano także miejscową ludność, władze samorządowe oraz członków NSDAP[8]. W miastach pozbawionych garnizonu organizację święta powierzono NSDAP we współpracy ze Związkiem Opieki nad Niemieckimi Mogiłami Wojennymi[9].

[member]

Dla rodzin żołnierzy, którzy polegli w czasie wojny, cmentarze i groby wojenne były oczywiście ważnym miejscem przeżywania żałoby. Z czasem dostrzeżono inną funkcję tych nekropolii, wpisującą się w polityczno-ideologiczną instrumentalizację pamięci o ofiarach. W miejscach pochówku, które potęgowały świadomość straty, retoryce politycznej wychodzącej od pietystycznych przesłanek nadawano cechy wręcz agresywno-demagogiczne[10]. Obchody Dnia Pamięci o Bohaterach rozpoczynano sformalizowanymi, szablonowymi mowami o poległych na frontach I wojny światowej, stylizując ich chociażby na obrońców Trzeciej Rzeszy. Święto było zresztą niejednokrotnie pretekstem do rozrachunku z Republiką Weimarską i uzasadnienia rządów narodowosocjalistycznych. Emocjonalną stronę dnia żałoby przedstawiciele władzy wykorzystywali do szerzenia idei heroizmu, obecnej już w okresie wojennym, a która po roku 1933 stawała się częścią hitlerowskiej propagandy. Od czasu wprowadzenia (w roku 1935) powszechnego obowiązku służby wojskowej Dzień Pamięci o Bohaterach zaczęto postrzegać jako element ideologicznego przygotowania do wojny, a w centrum uroczystości znalazło się wówczas wojsko[11].

Upamiętnienie bohaterów mogło jednak przybierać i trwałe formy. Jednym z pomników poświęconych żołnierzom poległym w latach 1914–1918 był kościół w Giżycku. W świętolipskich księgach wizytacyjnych odnotowano, że w połowie XVIII wieku w tym mazurskim mieście przebywało 370 katolików. Z pewnością liczba ta obejmowała też ludność żyjącą w pobliżu Giżycka. Niestety, wskutek likwidacji placówki jezuitów w Świętej Lipce podupadła również działalność duszpasterska na obszarach, które wcześniej były poddane pastoralnej opiece zakonu. W 1839 roku giżycka wspólnota katolicka liczyła jedynie 18 osób. Wyraźną zmianę struktury ludnościowej miasta przyniosło utworzenie stałego garnizonu wojskowego w 1859 roku. Warto nadmienić, że w 1815 roku mieszkały w Giżycku 1564 osoby, w 1857 – 2793 (w tym 32 katolików i 77 Żydów), w 1875 – 4067, a około 1900 roku – 5826. Od 1852 roku giżyccy katolicy znajdowali się pod opieką ełckiego duszpasterza, zaś od 1872 mogli uczestniczyć w nabożeństwach sprawowanych w Kętrzynie. Księża z tego miasta dojeżdżali okresowo do Giżycka, aby celebrować cztery, pięć razy w roku msze św. dla żołnierzy. Brała w nich udział również ludność cywilna. Liturgię odprawiano w barakach bądź w pomieszczeniach gospodarczych znajdujących się na terenie twierdzy Boyen. Na prośbę miejscowych katolików z 31 stycznia 1898 roku skierowaną do biskupa warmińskiego umożliwiono wiernym comiesięczne przyjmowanie sakramentów w Giżycku. Ponieważ wspólnota katolicka nie posiadała wówczas żadnego miejsca zgromadzeń, w 1905 roku nabyto parcelę o powierzchni 1,69 ha, aby wybudować na niej kaplicę. Poświęcenie tej niewielkiej świątyni ku czci św. Brunona z Kwerfurtu odbyło się 10 listopada 1909 roku. Warto wspomnieć, że tego roku obchodzono w diecezji warmińskiej 900. rocznicę śmierci męczennika[12].

Pierwszym kuratusem giżyckim oraz kapelanem tamtejszego garnizonu mianowano 21 czerwca 1910 roku ks. Franza Justusa Rarkowskiego. Troszczył się on zarówno o sprawy duszpasterskie, jak i o wyposażenie kaplicy. Niezbędne szaty liturgiczne były darem towarzystw paramentowych z Fromborka, Reszla i Münster. Organy i chrzcielnicę pozyskano z kościoła parafialnego w Sztumie. Ołtarz główny i żyrandol trafiły do Giżycka z kaplicy zamkowej w Wiedniu. Z kolei ołtarz ku czci Matki Bożej przekazano z orneckiej kaplicy klasztornej. Sygnaturka nad szczytem oratorium była darem warmińskich dziewcząt pełniących służbę w Düsseldorfie. Już w 1913 roku planowano budowę kolejnej, większej świątyni. Odpowiednią parcelę pozyskano przy ówczesnej Bismarckstraße. Zgromadzono nawet na ten cel sto tysięcy cegieł, kamienie polne oraz pokaźną sumę pieniędzy. Niestety, wybuch I wojny światowej zniweczył te plany. W okresie, gdy duszpasterzem giżyckim był Bernard Gischarowski (1925–1929), powiększono plac pod budowę kościoła. Warto wspomnieć, że placówka duszpasterska liczyła wówczas 1271 katolików. Z tego względu w 1926 roku utworzono w Giżycku samodzielną placówkę duszpasterską. Budowa nowej świątyni stała się z czasem koniecznością, ponieważ wielkość istniejącej kaplicy była niewystarczająca dla rosnącej liczby wiernych[13].

Katolicka placówka w Giżycku stanowiła dla władz diecezji warmińskiej ważny ośrodek, w którym dynamicznie mogło rozwijać się duszpasterstwo. Biskup Maksymilian Kaller suponował, że z pewnością stanie się ona główną siedzibą południowo-wschodniej diaspory Kościoła warmińskiego[14]. Kierując się zapewne tymi względami, ordynariusz 30 lipca 1935 roku mianował kuratusem giżyckim ks. Severina Quinta, który, pracując w Węgorzewie i Frydlądzie (Friedland), okazał się sprawnym organizacyjnie duszpasterzem. Jako kapelan giżyckiego garnizonu mógł zresztą wykorzystać swoje wieloletnie doświadczenie wojskowe – prosto bowiem z ławy szkolnej wstąpił w sierpniu 1914 roku jako ochotnik do V regimentu grenadierów, a w latach 1916–1918 służył w IV armii osmańskiej. Trafiwszy do Giżycka, podjął inicjatywę budowy nowej świątyni[15]. W pozyskiwaniu funduszy na ten cel pomagał mu jego brat – ks. Johannes Quint, który w latach 1932–1935 piastował funkcję sekretarza Stowarzyszenia św. Bonifacego i Wojciecha w diecezji warmińskiej[16], przez co miał już wprawę w organizowaniu pomocy materialnej dla placówek duszpasterskich należących do diaspory.

Zapewne zgodnie z życzeniem nowego kuratusa przyszłemu kościołowi nadano charakter kommemoratywny. Świątynia, położona wśród wschodniopruskich pól bitewnych, miała przede wszystkim upamiętniać bohaterską postawę żołnierzy w czasie I wojny światowej[17]. Warto wspomnieć, że wznoszenie monumentalnych budowli-pomników (Totenburg) w czasach hitlerowskich było wydatnie wspomagane przez państwo. Adolf Hitler regularnie przeznaczał sporą część swoich dochodów ze sprzedaży Mein Kampf na dotację dla Związku Opieki nad Niemieckimi Mogiłami Wojennymi[18]. Należy zaznaczyć, że inicjatorzy budowy giżyckiego kościoła również liczyli na państwową dotację. Dotychczasowy budynek parafialny wraz z kaplicą pw. św. Brunona zamierzano sprzedać fiskusowi wojskowemu, co pozwoliłoby uzyskać środki na budowę kościoła[19]. Pertraktacje z przedstawicielami armii nie były jednak łatwe. Ostatecznie władze państwowe zaproponowały wzniesienie świątyni wielowyznaniowej, przeznaczonej dla ewangelików i katolików[20], na co decydenci kościelni nie mogli się zgodzić. W tej sytuacji biskup Maksymilian Kaller starał się przyspieszyć realizację inwestycji, kierując się słusznym przeświadczeniem, że budowa kościoła katolickiego w Giżycku zniweczy ostatecznie koncepcję wzniesienia wielowyznaniowego obiektu sakralnego lansowaną przez władze państwowe[21]. W konsekwencji fiskus wojskowy nie przekazał obiecanej kwoty 25 000 marek[22]. Przedstawiciele Kościoła warmińskiego, decydując się na realizację zatwierdzonego już projektu, którego kosztorys opiewał na 90 000 marek, zwrócili się do Zarządu Generalnego Stowarzyszenia św. Bonifacego w Paderborn o przesłanie deklarowanej wcześniej pomocy w wysokości 40 000 marek. Budowę uzależniono zresztą od dalszego wsparcia tego stowarzyszenia, aplikując o przyznanie kolejnych 30 000 marek. Miejscowa wspólnota katolicka zobowiązała się do wniesienia wkładu własnego  w wysokości 20 000 marek[23].

Plany architektoniczne kościoła opracował Martin Weber z Frankfurtu nad Menem, zaś kierownictwo budowy powierzono architektowi z Giżycka – F. Lebzelterowi[24]. Zdaniem Adriana Seiba wybór Webera był podyktowany osobistymi względami biskupa Maksymiliana Kallera. Ordynariusz znał prawdopodobnie architekta osobiście bądź zetknął się z jego pracami (np. poprzez publikacje). Weber, mieszkający w diecezji limburskiej, zaprojektował w późnych latach 30. jeszcze inne kościoły, które miały zostać wybudowane na obszarze diecezji warmińskiej, m.in. w Cyntach (Zinten), Iławce Pruskiej (Pr. Eylau), Elblągu i Królewcu. Niestety, z różnych przyczyn nie zostały one zrealizowane[25].

Prace przy budowie giżyckiej świątyni rozpoczęto 19 lipca 1936 roku (wbicie pierwszej łopaty), natomiast trzy miesiące później – 28 listopada – ustawiono więźbę dachową. Warto odnieść się do uroczystości poświęcenia kamienia węgielnego, która odbyła się 23 sierpnia 1936 roku. Trzem uderzeniom młota przez miejscowego proboszcza towarzyszyły słowa: „Na chwałę św. Brunona” (St. Bruno zu Ehren); „Poległym ku pamięci“ (Den Gefallenen zum Gedächtnis); „Żyjącym miejsce łaski“ (Den Lebenden eine Stätte der Gnade). Mottem kazania przewodniego był z kolei cytat z Pisma Świętego: „Nic tu innego jak dom Boży i brama niebios” (Hier ist nichts Geringeres als das Haus Gottes und die Pforte des Himmels). W homilii ks. Severin Quint wyraził życzenie, aby budowla wzrastała wysoko ku niebu w znaku św. Brunona, a kamieniem węgielnym stały się w rzeczywistości słowa i czyny – tak silne i mocne, tak niezawodne i odważne jak święty patron zarówno podczas swojego życia i w chwalebnej śmierci męczeńskiej. Proboszcz podkreślił również, że spośród dwóch milionów Niemców poległych w trakcie I wojny światowej tysiące zginęły za swe rodzinne strony (Heimat). Ich groby – zaznaczył kaznodzieja – pokrywają wschodniopruską ziemię i obcy kraj na wschodzie. Ich imiona z biegiem czasu popadają w zapomnienie. Ich duchowi oraz wierności ojczyźnie winna zostać poświęcona giżycka świątynia, aby stanowiła cichy pomnik dla żyjącej generacji i przyszłego pokolenia. W dalszej części homilii ks. Quint wspomniał o modlitwie za poległych żołnierzy oraz zaapelował, aby w trakcie długich lat pokoju obfitujących w różnorodne wydarzenia nigdy nie zapominać o ich czynach[26].

Poświęcenie kościoła odbyło się 8 sierpnia 1937 roku. W okolicznościowym przemówieniu proboszcz nadmienił, że nowy dom Boży został wzniesiony na historycznej ziemi nadgranicznej jako znak chrześcijańskich i hołdujących ojczyźnie przekonań (Gesinnung). Podziękował Bogu za jego ochronną dłoń wzniesioną nad sanktuarium, a także przywódcom państwowym, że w trudnym dla kraju czasie można było zrealizować inwestycję. Podkreślił również, że świątynia – w swojej masywnej formie odwołująca się do stylu zakonu krzyżackiego – znajduje się w centrum Giżycka i poprzez monumentalne mury stanowi znakomite odwołanie do Boga i ojczyzny, a słowa te („Bóg” i „ojczyzna”) – jak zaznaczył – są ze sobą ściśle i mocno powiązane[27]. Po uroczystym nabożeństwie inauguracyjną mszę św. dla wojska celebrował w nowo wybudowanym kościele biskup polowy z Berlina Franz Justus Rarkowski, w latach 1910–1914 pełniący funkcję pierwszego kuratusa giżyckiego. Oprócz reprezentantów państwa i miasta wziął w niej udział przedstawiciel Pierwszego Korpusu Armii, dowódca brygady fortecznej Lötzen (Giżycko) – generał major Ludwig von der Leyen. Spośród wielu przesłanych powinszowań z okazji poświęcenia świątyni warto przytoczyć słowa feldmarszałka Augusta von Mackensena, który stwierdził, że wraz z uhonorowaniem w Giżycku bogobojnego żołnierza i rycerza, walczących i umierających za niemieckie dziedzictwo, oddano chwałę powiernikom niemieckiej kultury[28]. Konsekracji kościoła dokonał biskup Maksymilian Kaller 26 czerwca 1938 roku[29].

Świątynia katolicka w Giżycku, wpisująca się w nurt zmodernizowanego historyzmu, została zaprojektowana w ostatnim okresie działalności zawodowej Martina Webera. W przeciwieństwie do silnie zindywidualizowanych koncepcji obiektów sakralnych z lat 20. i początku lat 30. XX wieku późniejsze jego prace, wśród których poza Giżyckiem warto wymienić kościół św. Kiliana w Wiesbaden (1935–1937), św. Alberta we Frankfurcie nad Menem (1937–1938), jak również św. Barbary w Niederlahnstein (1937–1939), łączy wiele podobieństw. Z zewnątrz sprawiały wrażenie przysadzistych. Architekt stosował z reguły dachy siodłowe bądź piramidowe, gładkie ściany, wąskie okna zamknięte łukiem półkolistym lub okrągłe. Rzuty poziome tych budowli miały zazwyczaj formę wydłużonego  prostokąta lub litery „T”[30]. Według wstępnych projektów kościół w Giżycku miał być wzniesiony przy wykorzystaniu stalowej konstrukcji szkieletowej, tak jak wcześniejsza realizacja Webera – kościół pw. św. Kiliana w Wiesbaden. Względy techniczne i estetyczne zaważyły jednak na odstąpieniu od tych planów[31]. Kościół pw. św. Brunona, wybudowany z dala od głównych arterii Giżycka, był skromną świątynią wzniesioną z materiałów (m.in. z granitu), które nawiązywały do tradycji wschodniopruskiego budownictwa epoki zakonu krzyżackiego[32]. Usytuowany na wzniesieniu mimo „przeciętnej” wielkości zyskał monumentalny charakter na tle ówczesnych zabudowań okolicy[33]. Świątynię wzniesiono – wraz ze ściśle do niej przylegającym, skromnym domem parafialnym na rzucie prostokąta –  na okazałym placu kościelnym, którego powierzchnia pozwalała na ewentualną rozbudowę. Od zachodu teren był ograniczony murem nasypowym, wzniesionym z głazów narzutowych [il. 1]. „Cokół kościoła”, czyli szerokie schody zewnętrzne, które prowadziły do trójczłonowego portalu sprawiającego wrażenie ołtarza, subtelnie zwieńczonego krzyżem, wykonano z miejscowych materiałów. Bryła świątyni nie zawierała w sobie żadnych elementów, które zakłócałyby rytm form architektonicznych. Wieżę, stanowiąca ogniwo łączące kościół z domem parafialnym, przykryto dachem piramidowym. Jej kształt, przypominający element uzbrojenia – hełm, jak też miecze na tarczy zegara uwydatniały symbolikę militarną kościoła[34]. Środkowe pole fasady, nad portalem, udekorowano za pomocą sgraffito z wyobrażeniem św. Brunona z Kwerfurtu oraz znajdujących się po jego bokach pomniejszonych postaci krzyżaka i niemieckiego żołnierza [il. 2]. Patron kościoła, wyróżniony nimbem, został ukazany w benedyktyńskim habicie, z paliuszem i pastorałem. Jego dłonie były wzniesione w geście nauczania i błogosławienia. Wizerunek apostoła Prus miał przywoływać „idee niemieckiej szlachetności”[35]. Jego postać, mierząca 8,40 m, należała do największych przedstawień figuralnych wykonanych wówczas w Niemczech techniką sgraffito. Pod opisaną grupą figuralną umieszczono daty: „1914”, „1915”, „1916”, „1917” i „1918”. Żołnierz piechoty, będący symbolem bohaterskiej postawy niemieckiej armii, trzymał w dłoni karabin, którego kolba była skierowana na datę „1915”, oznaczającą wyzwolenie Prus Wschodnich spod rosyjskiej okupacji. Niemiecki rycerz miał z kolei uosabiać kolonizatora tych ziem. Twórcą kompozycji był urodzony w Gdańsku malarz Theo M. Landmann[36]. Szczyt fasady zwieńczono metalowymi literami S(anctus) B(runon) – monogramem patrona kościoła[37].

Wnętrze świątyni, o prostopadle względem siebie usytuowanych elementach konstrukcyjno-architektonicznych, było zdominowane przez proste podziały ortogonalne [il. 3]. Martin Weber, wyjaśniając założenia giżyckiego projektu, skonstatował, że „szczerość w materiale” implikowała kolorystykę kościoła. Ściany były utrzymane w jasnych tonacjach bieli dzięki nanoszonemu ręcznie tynkowi wapiennemu, natomiast filary zachowały szarość surowego oszalowania. Barwy te tworzyły neutralne tło dla wykonanego w czerwonym, nadmeńskim piaskowcu ołtarza, na którym umieszczono utensylia kościelne w złotym kolorze, opracowane przez frankfurckiego złotnika Hansa Schablitzkiego[38]. Należy nadmienić, że intencją architekta było zaprojektowanie świątyni, która stanowiłaby ideał przestrzeni sakralnej przeznaczonej do sprawowania ofiary eucharystycznej. Usytuowanie ołtarza głównego na podwyższeniu (prezbiterium od nawy dzielą ośmiostopniowe schody, zaś do ołtarza głównego prowadzą dodatkowe cztery stopnie) umożliwiało wiernym pełniejszą partycypację w liturgii. Ołtarz wyposażono w dwie mensy: przednią – położoną niżej i tylną – na podwyższeniu. W założeniu pozwalało to na sprawowanie nabożeństw versus populum, co zostało usankcjonowane dopiero po soborze watykańskim II. Można zatem stwierdzić, że Martin Weber był jednym z pionierów odnowy liturgicznej w architekturze sakralnej, a zaprojektowany przez niego kościół w Giżycku należy traktować jako jeden z pierwszych w diecezji warmińskiej, w których zastosowano nowatorskie rozwiązania antycypujące posoborową reformę sprawowania kultu[39].

Strop spoczywał na podpalanym belkowaniu z oszalowaniem[40]. W przestrzeni wiatrołapu przy wejściu do świątyni umieszczono nazwiska poległych w czasie wojny żołnierzy, którzy wywodzili się z placówki duszpasterskiej w Giżycku. Prostota wnętrza kościoła podkreślała jego sakralny charakter. Wąskie filary poprzeczne usytuowane przy bocznych ścianach świątyni, przeprute u dołu okrągłołukowymi przejściami, wzmacniały drewnianą konstrukcję zadaszenia. Zdaniem Carla Lange symbolizowały one ręce modlących się ludzi. Zestawienie jasnych ścian z ciemnymi elementami drewnianymi również przyczyniało się do uzyskania efektu podniosłości[41].

Po prawej stronie nawy kościoła zawieszono ręcznie malowaną Drogę krzyżową frankfurckiego artysty Georga Poppe, podczas gdy w ołtarzu Matki Bożej, do którego wiodło przejście po lewej stronie, usytuowano terakotową Oblubienicę Ducha Świętego Arnolda Henslera, będącą duplikatem oryginału znajdującego się w kościele pw. Ducha Świętego we Frankfurcie nad Menem. Ścianę ołtarzową ozdobiono prawdopodobnie kilimem Georga Thomalli. Nad kilimem ukazano księgę z siedmioma pieczęciami oraz baranka [il. 4]. Dekoracja ta mogła być zmieniania stosownie do okresów liturgicznych[42].

Kościół pw. św. Brunona w Giżycku jako jeden z pierwszych obiektów sakralnych w Prusach Wschodnich posiadał pod wysoko usytuowanym prezbiterium pomieszczenie będące salą parafialną, które ze względu na grubość murów mogło służyć jako schron przeciwlotniczy. Warto wspomnieć, że analogiczne, choć nieco mniejsze pomieszczenie znajdowało się pod plebanią[43].

Budowla projektu Martina Webera, reprezentująca nowoczesną architekturę sakralną diecezji warmińskiej, była zdaniem Carla Lange „pierwszą świątynią w Prusach Wschodnich upamiętniającą niemieckich bohaterów wojennych”[44]. Zmiana przynależności politycznej tych obszarów po 1945 roku spowodowała zatarcie pierwotnych treści ideowych związanych z kommemoratywną funkcją kościoła [il. 5]. Naznaczoną ideologicznie i narodowościowo dekorację fasady zatynkowano, zastępując początkowo skromnym, drewnianym krzyżem[45], a następnie mozaiką przedstawiającą św. Brunona w otoczeniu pruskich wojowników zadających mu śmierć [il. 6].

W opinii Adriana Seiba związek między wyborem patrona giżyckiego kościoła a funkcją budowli jako świątyni upamiętniającej bohaterów poległych w czasie I wojny światowej jest bardzo czytelny. Św. Brunon z Kwerfurtu, apostoł Prus, poniósł w 1009 roku śmierć męczeńską na tym obszarze[46]. W sierpniu 1914 roku bohaterską obroną twierdzy Boyen w Giżycku wsławił się pułkownik Hans Busse. W mieście przebywał również prezydent Rzeszy – feldmarszałek Paul von Hindenburg, któremu nadano później tytuł honorowego obywatela Giżycka. Nowy kościół w sensie ideowym nawiązywał do pielęgnowanej pamięci po zmarłym feldmarszałku, którego uważano za męża opatrznościowego, wyzwoliciela wschodnich rubieży Niemiec. Św. Brunona postrzegano z kolei jako pioniera chrześcijańsko-niemieckiej kultury w Prusach, gdzie wciąż żywa pozostawała pamięć o krzyżackiej przeszłości[47]. Warto przypomnieć, że męczennik był również patronem kaplicy poprzedzającej giżycki kościół. Świątynia św. Brunona miała służyć nie tylko ludności cywilnej, lecz również żołnierzom. Z takim zamysłem została zresztą zaprojektowana[48].

Wprawdzie w kalendarzu kościelnym, jak i w mszałach warmińskich św. Brunona wspominano już w XVII wieku, jednak jego kult ujawnił się pełniej w diecezji warmińskiej dopiero w 2. połowie XIX wieku. Obok św. Wojciecha był on uznawany za patrona działalności duszpasterskiej Kościoła katolickiego na obszarach diaspory zdominowanej przez ewangelików[49]. Jak ustalił Andrzej Kopiczko, od początku lat 30. XIX wieku w kalendarzu liturgicznym diecezji warmińskiej dodawano przy św. Brunonie w jego wspomnienie, czyli 16 października, że jest patronem Królestwa Prus[50]. W 900. rocznicę śmierci św. Brunona wzniesiono z inicjatywy ewangelików na Górze Stołowej koło Giżycka pomnik ku jego czci, wzorowany zresztą na krzyżu św. Wojciecha w Tękitach (Tenkitten). Wykuty z żelaza monument opatrzono napisem: „Dem kühnen deutschen Missionar, der als erster Vorkämpfer in Masuren mit 18 Gefährten am 9. März 1009 für Christum und sein Reich den Martyrertod erlitten, dem Edlen Bruno von Querfurt zum ehrenden Gedächtnis“ („Dzielnemu niemieckiemu misjonarzowi, który jako pionier na Mazurach zginął wraz z 18 towarzyszami 9 marca 1009 roku za Chrystusa i Jego Królestwo śmiercią męczeńską, szlachetnemu Brunonowi z Kwerfurtu ku uczczeniu pamięci”)[51].

Kościół św. Brunona w Giżycku wpisuje się w mozaikę dziedzictwa kulturowego regionu. Służy wspólnocie katolickiej jako miejsce celebracji liturgicznych. W roku 1994, w efekcie rozwoju kultu patrona Prus, kościół ustanowiono sanktuarium diecezjalnym[52].

[/member]


[1] Z. Mazur, Giżycko. Święty Brunon wpisany w historię miasta, Giżycko 2001.

[2] R. Traba, „Wschodniopruskość“. Tożsamość regionalna i narodowa w kulturze politycznej Niemiec, Poznań–Warszawa 2006.

[3] Por. A. Kaiser, Von Helden und Opfern. Eine Geschichte des Volkstrauertag, Frankfurt am Main–New York 2010, s. 13.

[4] Ibidem, s. 24.

[5] Ibidem, s. 10; Traba 2006, jak przyp. 2, s. 300.

[6] F. Schellack, Nationalfeiertage in Deutschland von 1871 bis 1945, Frankfurt am Main 1990, s. 192.

[7] Kaiser 2010, jak przyp. 3, s. 10, 45; zob. także: Schellack 1990, jak przyp. 6, s. 279–282; Traba 2006, jak przyp. 2, s. 305.

[8] Kaiser 2010, jak przyp. 3, s. 182–183; por. Traba 2006, jak przyp. 2, s. 301.

[9] Schellack 1990, jak przyp. 6, s. 297.

[10] Kaiser 2010, jak przyp. 3, s. 153.

[11] Schellack 1990, jak przyp. 6, s. 297–304.

[12] S. Quint, Geschichte der Diasporagemeinde Lötzen, „Ermländisches Kirchenblatt“, 1936, nr 29, s. 475; A. Kopiczko, Obchody 900-lecia męczeńskiej śmierci św. Brunona z Kwerfurtu w diecezji warmińskiej, w: Święty Brunon. Patron lokalny czy symbol jedności Europy i powszechności Kościoła, red. idem, Olsztyn 2009, s. 384; zob. także: „Sonntagsblatt”, 1909, nr 51, s. 204; W. Barczewski, Nowe kościoły katolickie na Mazurach, wyd. 2, Olsztyn 1925, s. 89; Ł.P. Fafiński, Skok cywilizacyjny 1806–1914, w: Giżycko. Miasto i ludzie, red. G. Białuński, Giżycko 2012, s. 206; W. Guzewicz, Sanktuaria diecezji ełckiej, Ełk 2011, s. 33; P. Romahn, Die Diaspora der Diözese Ermland, Braunsberg 1927, s. 106.

[13] „Adalbertusblatt“, 1910, nr 31, s. 123; „Pastoralblatt für die Diözese Ermland“, 1926, nr 12, s. 204–205; Quint 1936, jak przyp. 12, s. 475–476; por. Barczewski 1925, jak przyp. 12, s. 89–90; G. Dehio, E. Gall, Handbuch der deutsche Kunstdenkmäler. Deutschordensland Preussen, München–Berlin 1952, s. 275–276; Guzewicz 2011, jak przyp. 12, s. 33; M. Jodkowski, Budownictwo sakralne diecezji warmińskiej w latach 1821–1945, Olsztyn 2011, s. 358; A. Kopiczko, Duchowieństwo katolickie diecezji warmińskiej w latach 1821–1945, cz. 2: Słownik, Olsztyn 2003, s. 78, 228; Romahn 1927, jak przyp. 12, s. 106.

[14] Archiwum Zarządu Generalnego Stowarzyszenia św. Bonifacego w Paderborn (dalej jako: Arch. Paderborn), teczka: Lötzen, pismo z 9 IX 1935.

[15] Arch. Paderborn, teczka: Lötzen, pismo z 11 IX 1935; C. Lange, Die erste Heldengedenkkirche in Ostpreußen, „Ostdeutsche Monatshefte” 18, (1937), nr 8, s. 452; por. Kopiczko 2003, jak przyp. 13, s. 226.

[16] Arch. Paderborn, teczka: Lötzen, pismo z 9 IX 1935; Kopiczko 2003, jak przyp. 13, s. 226.

[17] Lange 1937, jak przyp. 15, s. 451.

[18] Kaiser 2010, jak przyp. 3, s. 177.

[19] Arch. Paderborn, teczka: Lötzen, pismo z 8 II 1936.

[20] Arch. Paderborn, teczka: Lötzen, pismo z 25 III 1936.

[21] Arch. Paderborn, teczka: Lötzen, pismo z 2 VI 1936.

[22] Arch. Paderborn, teczka: Lötzen, pisma z 29 IV 1936 i 15 VI 1936.

[23] Arch. Paderborn, teczka: Lötzen, pismo z 7 V 1936.

[24] Jodkowski 2011, jak przyp. 13, s. 56–57; R. Kempa, W cieniu dwóch światowych wojen 1914–1945, w: Giżycko. Miasto i ludzie, red. G. Białuński, Giżycko 2012, s. 294; Mazur 2001, jak przyp. 1, s. 8; A. Seib, Der Kirchenbaumeister Martin Weber (1890–1941). Leben und Werk eines Architekten für die liturgische Erneuerung, Trier 1999, s. 253–260; M. Weber, Heldengedächtniskirche „St. Bruno“ Lötzen Ostpreußen, „Ostdeutsche Monatshefte” 18, 1937, nr 8, s. 459.

[25] Seib 1999, jak przyp. 24, s. 255, 278–302.

[26] Lange 1937, jak przyp. 15, s. 456; por. Seib 1999, jak przyp. 24, s. 257.

[27] Lange 1937, jak przyp. 15, s. 457.

[28] Ibidem, s. 458.

[29] „Ermländisches Kirchenblatt“, 1938, nr 28, s. 398; Rocznik Diecezji Warmińskiej 1985, Olsztyn 1985, s. 198; Guzewicz 2011, jak przyp. 12, s. 33.

[30] Seib 1999, jak przyp. 24, s. 249.

[31] Ibidem, s. 254.

[32] Lange 1937, jak przyp. 15, s. 451–452.

[33] Seib 1999, jak przyp. 24, s. 256.

[34] G. Białuński, Legenda o śmierci św. Brunona w Giżycku, w: Święty Brunon. Patron lokalny czy symbol jedności Europy i powszechności Kościoła, red. A. Kopiczko, Olsztyn 2009, s. 324.

[35] Lange 1937, jak przyp. 15, s. 454.

[36] Freude in der Diasporagemeinde Lötzen, „Ermländisches Kirchenblatt“, 1938, nr 26, s. 376; Lange 1937, jak przyp. 15, s. 454; Mazur 2001, jak przyp. 1, s. 36; Seib 1999, jak przyp. 24, s. 256–257; Weber 1937, jak przyp. 24, s. 463; W. Nowak, Św. Bruno z Kwerfurtu i jego kult w diecezji warmińskiej, „Studia Warmińskie” 19, 1982, s. 86; Białuński 2009, jak przyp. 34, s. 324. W pierwotnym projekcie dekoracji fasady nad łukami portalu była umieszczona inskrypcja „DEN IM WELTKRIEG 1914–1918 GEFALLENEN HELDEN”; zob. „Ermländisches Kirchenblatt“ 1936, nr 49, s. 797.

[37] Nowak 1982, jak przyp. 36, s. 80.

[38] Seib 1999, jak przyp. 24, s. 258; Weber 1937, jak przyp. 24, s. 463.

[39] Mazur 2001, jak przyp. 1, s. 36–37; A. Seib, Der Kirchenbaumeister Martin Weber, „Architektur Jahrbuch“ 1992, s. 190–191; Seib 1999, jak przyp. 24, s. 258–260.

[40] Weber 1937, jak przyp. 24, s. 463.

[41] Lange 1937, jak przyp. 15, s. 454; zob. także: Weber 1937, jak przyp. 24, s. 462.

[42] Seib 1999, jak przyp. 24, s. 260; Weber 1937, jak przyp. 24, s. 462–463; Freude… 1938, jak przyp. 36, s. 376.

[43] Lange 1937, jak przyp. 15, s. 454–456.

[44] Ibidem, s. 451.

[45] Nowak 1982, jak przyp. 36, s. 86.

[46] Seib 1999, jak przyp. 24, s. 255.

[47] Lange 1937, jak przyp. 15, s. 452–453; Traba 2006, jak przyp. 2, s. 316–321, 356.

[48] Lange 1937, jak przyp. 15, s. 452.

[49] Por. Kopiczko 2009, jak przyp. 12, s. 381; Nowak 1982, jak przyp. 36, s. 82; idem, Kult świętego Brunona-Bonifacego z Kwerfurtu w świetle ksiąg liturgicznych diecezji warmińskiej, w: Święty Brunon. Patron lokalny czy symbol jedności Europy i powszechności Kościoła, red. A. Kopiczko, Olsztyn 2009, s. 265–266.

[50] Kopiczko 2009, jak przyp. 12, s. 386; por. Nowak 2009, jak przyp. 49, s. 266.

[51] Cyt. za: Kopiczko 2009, jak przyp. 12, s. 384–385; por. Quint 1936, jak przyp. 12, s. 474.

[52] Guzewicz 2011, jak przyp. 12, s. 34–35, 37.

Skip to content