Współczesna sztuka sakralna. Refleksje o jej istocie i przyczyny niepokoju

Stanisław Rodziński

Kraków, Akademia Sztuk Pięknych

Abstrakt:

Istotą tekstu jest ukazanie bardzo ważnego związku między procesem twórczym architekta i artysty, podejmującego się realizacji do kościoła i dla Kościoła, a jego życiem duchowym i jego wiarą. To właśnie ten związek decydował o powstaniu najwybitniejszych dzieł sztuki i architektury sakralnej na przestrzeni dziejów sztuki i Kościoła. Istotą dobrej sztuki jest jej ponadczasowość. Teksty hierarchów kościelnych, m.in. Jana Pawła II czy Kardynała Josepha Ratzingera, mogą stanowić dla artystów zarówno inspirację, jak i pomoc w poszukiwaniu treści i formy dzieł. Dotyczy to w równym stopniu związku architektury sakralnej z krajobrazem, jak i znaczenia sztuki sakralnej w życiu wiernych. Bez tej świadomości architekt i artysta często realizują obiekty, które w równym stopniu mogą być domami towarowymi (galeriami), jak i świątyniami, w których wierny nie doszuka się inspiracji wiarą.

słowa kluczowe: sztuka sakralna; architektura sakralna; artysta; wiara; inspiracja.

—————–

Patrząc na wiele wznoszonych współcześnie kościołów, na ich formę w krajobrazie miast lub wśród nizin, drzew i gór, mając przed oczami niemal odwieczne dla nas świątynie gotyckie, barokowe, neobarokowe czy neogotyckie, szukamy odpowiedzi na pojawiające się pytanie: dlaczego dzisiaj nie buduje się już takich kościołów? To pytanie nie dotyczy jednak detali architektonicznych czy przestrzennych rozwiązań. Niepokój budzi raczej szczególnego rodzaju obcość niektórych współczesnych świątyń w otaczającym je pejzażu.

Wchodząc do tych „nowoczesnych kościołów”, nie możemy odnaleźć zagubionych we wnętrzu: prezbiterium i konfesjonałów, ustawionych w nieprzemyślanych miejscach. Ławki i klęczniki są przeważnie niewygodne i raczej przeszkadzają niż pomagają w skupieniu, które pragniemy odnaleźć w murach świątyni. Jednym z naturalnych przejawów religijności jest to, co nazywamy „wstępowaniem” do kościoła na chwilę modlitwy, adoracji. W niektórych nowych wnętrzach sakralnych rozprasza nas charakter przestrzeni, która nie sprzyja wewnętrznej koncentracji, ma natomiast charakter wielkiej poczekalni, magazynu czy hali masowych zebrań. Spróbujmy zastanowić się nad tym zjawiskiem.

Każdy kościół był u swych początków współczesny. Współczesna była kolegiata w Wiślicy, bazylika Mariacka w Krakowie, katedra w Akwizgranie. W okresie renesansu czy baroku niektóre średniowieczne wnętrza była przerabiane, a nawet wyburzane, uznawane po prostu za nieudane czy brzydkie. Tak było ze znakomitymi zabudowaniami gotyckiego szpitala Duchaków na Placu św. Ducha w Krakowie. Zburzono je, by postawić w tym miejscu Teatr Miejski, obecny Teatr Słowackiego. Nie zdołał zapobiec temu nawet Jan Matejko, który na znak protestu zwrócił miastu berło, jakim obdarowano go jako duchowego interreksa ówczesnej, podzielonej przez zaborców Polski.

Pełny tekst artykułu został opublikowany na łamach rocznika "Sacrum et Decorum" I, 2008. Zamówienia prosimy kierować do Wydawnictwa UR lub aktywować subskrypcję elektroniczną .