Odbudowa i rewaloryzacja architektury i wyposażenia klasztoru Karmelitów Bosych w Poznaniu w latach 1945–1990

Benignus Józef Wanat OCD

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie


Abstrakt:

Klasztor i kościół Karmelitów Bosych w Poznaniu jest pierwszą i najstarszą świątynią w Polsce dedykowaną św. Józefowi (1618). Architektami kościoła i klasztoru w stylu barokowym byli Jerzy Catenaci i Krzysztof Bonadura. Przygotowali oni plany budowy klasztoru, uwzględniając szczegółowe przepisy budowlane zakonu, jak również nadzorowali budowę świątyni. Klasztor uległ kasacie na mocy decyzji króla pruskiego Fryderyka Wilhelma z dnia 5 lipca 1801 roku, a zabudowania przekazano wojsku pruskiemu. Od 1831 roku kościół pełnił rolę ewangelickiej świątyni garnizonowej (nowy wystrój i wyposażenie wnętrza po przebudowie). W roku 1919 roku kościół stał się świątynią garnizonową wojska polskiego. Karmelici odzyskali swoją własność w roku 1945 w stanie ruiny. Odbudowa i rewaloryzacja zabytku (obejmująca również wystrój wnętrza) trwała wiele lat. Dokonano jej pod nadzorem konserwatora miejskiego według zatwierdzonych projektów opracowanych przez arch. A. Holasa (fasada kościoła), arch. Franciszka Morawskiego (klasztor) i arch. inż. Józefa Dutkiewicza z Krakowa (wnętrze kościoła i refektarza). Prace te zostały szczegółowo omówione w artykule.

Słowa Kluczowe: Aleksander Holas, Franciszek Morawski, Józef Dutkiewicz, Poznań, Polska, klasztor Karmelitów Bosych, architektura, wyposażenie wnętrza, rewaloryzacja

——————-

Dzieje konwentu poznańskiego do II wojny światowej

Karmelici bosi przybyli do Poznania w 1618 roku. Po uzyskaniu zezwolenia władz miejskich i biskupa poznańskiego Andrzeja Opalińskiego założyli klasztor na Wzgórzu św. Wojciecha[1]. W ogrodzie nabytym od Elżbiety Michanówny wznieśli początkowo drewniane zabudowania konwentu pod wezwaniem św. Józefa, poświęcone przez biskupa pomocniczego Gaspara Hapa 2 lipca 1618 roku[2], zaś w latach 1635–1687, na gruntach należących do dworu, zapisanego im przez Barbarę Orzelską, powstał murowany barokowy klasztor i kościół św. Józefa[3] [il. 1]. Architektami i budowniczymi świątyni byli: Jerzy Catenaci oraz Krzysztof Bonadura Starszy i jego syn[4]. W głównym ołtarzu kościoła znajdował się łaskami słynący obraz św. Józefa, patrona świątyni. Po ukończeniu prac budowlanych i wyposażeniu wnętrza kościół został konsekrowany 13 lipca 1687 roku przez biskupa Hieronima Wierzbowskiego[5]. W oddanym do użytku klasztorze mieściło się także studium teologii dla kleryków.

Po utracie niepodległości przez Polskę, na mocy decyzji króla pruskiego Fryderyka Wilhelma, wydanej 5 lipca 1801 roku, klasztor uległ kasacie[6], a zabudowania konwentu przeznaczono na cele wojskowe. Mieściła się w nich administracja i biura garnizonu pruskiego. Dawna karmelitańska świątynia służyła początkowo za magazyn, a od 1831 roku była użytkowana jako ewangelicki kościół garnizonowy [il. 2]. W tym czasie doszło do przebudowy wnętrza. Po usunięciu barokowych ołtarzy w prezbiterium postawiono klasycystyczny ołtarz z obrazem św. Józefa, namalowany przez berlińskiego malarza Augusta Teodora Karelowskiego[7].

Po I wojnie światowej świątynia św. Józefa była od 24 lipca 1919 roku garnizonowym kościołem wojska polskiego, które zajęło opuszczone przez Prusaków budynki klasztorne. W tym okresie wnętrze świątyni otrzymało nowe wyposażenie. W roku 1925, po zawarciu konkordatu między rządem polskim i Stolicą Apostolską, karmelici bosi roz­poczęli starania o rewindykację poznańskiego klasztoru, odebranego im przez władze pruskie w roku 1801. Proces odzyskiwania własności trwał wiele lat ze względu na uwarunkowania polityczno-prawne zaistniałe po zakończeniu I wojny światowej. Na mocy traktatu wersalskiego rząd polski przejął majątek państw zabor­czych pozostający w obrębie granic II Rzeczpospolitej. W związku z tym 27 czerwca 1921 roku hipotekę klasztoru św. Jó­zefa przepisano na skarb państwa. W 1934 roku Zakon OO. Karmelitów Bosych wyto­czył Prokuratorii Rzeczpospolitej Polskiej proces o sprostowanie hipoteki i przepisanie jej z powrotem na własność zgromadzenia. Do rozprawy merytorycznej nie doszło, gdyż Prokuratoria Państwa dążyła do oddalenia sprawy i przekazania jej do rozpatrzenia Komisji Mieszanej[8]. W chwili wybuchu II wojny światowej proces utknął w Są­dzie Najwyższym.


[1] Dokument wydano 17 V 1618 roku – Archiwum Prowincjalne Karmelitów Bosych w Czernej (dalej: APKB), sygn. AKP 1, Historia conventualis, s. 4–5.

[2] Ibidem, s. 5; B. J. Wanat, Zakon Karmelitów Bosych w Polsce. Klasztory karmelitów i karmelitanek bosych 1605–1975, Kraków 1979, s. 204.

[3] Historia conventualis, jak przyp. 1, s. 61; Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, Metryka Koronna 186, Regestrum secundum privilegiorum et inscriptionum Cancellariae Maioris S.R.M. annorum 1639–1641, k. 138–139.

[4] S. Łoza, Architekci i budowniczowie w Polsce, Warszawa 1954, s. 33, 44.

[5] Historia conventualis, jak przyp. 1, s. 172 c.

[6] Wanat 1979, jak przyp. 2, s. 240.

[7] M. Orłowicz, Ilustrowany przewodnik po Poznańskiem, Warszawa 1920, s. 42.

[8] APKB, AKP 7, Akta rewindykacji klasztoru OO. Karmelitów Bosych w Poznaniu, k. 143 i n.

[9] Archiwum Klasztoru Karmelitów Bosych w Poznaniu (dalej: AKKBP), Kronika klasztoru św. Józefa OO. Karmelitów Bosych w Poznaniu, t. I (od 1945 roku), s. 121.

[10] Ibidem.

[11] APKB, AKP 24, Prośba o. Józefa Prusa, prowincjała, do Dowództwa Okręgu Korpusu w Poznaniu o pozwolenie na przepisanie hipoteki klasztoru św. Józefa wraz z przyległym ogrodem na rzecz Zakonu Karmelitów Bosych, k. 27.

[12] Ibidem, k. 28.

[13] Całość prac przy odbudowie klasztoru do 1953 roku kosztowała ok. 10 milionów zł (Kronika klasztoru…, jak przyp. 9, t. I, s. 173).

[14] APKB, AKP 6, Kartografia.

[15] APKB, AKP 10–20, Akta klasztoru OO. Karmelitów Bosych w Poznaniu.

[16] W tym celu wydano plakat z widokiem zniszczonego kościoła i odezwą do mieszkańców Poznania z prośbą o pomoc w odbudowie świątyni.

[17] W każdym tygodniu na parę dni dojeżdżał z Krakowa do Poznania.

[18]W tym też czasie przeprowadzono instalację centralnego ogrzewania w skrzydle zachodnim i północnym, kotłownia znajdowała się pod prezbiterium koś­cioła. W skrzydle południowym dopiero w 1969 roku wykonano centralne ogrzewanie wraz z umywalkami i bieżącą wodą w celach mieszkalnych (Kronika klasztoru…, jak przyp. 9, t. I, s. 320).

[19] AKKBP, Liber memorabilium Conventus Ordinis Carmelitarum Discalceatorum Posnaniae, t. II, ab Anno Domini 1964, s. 274.

[20] Ibidem, s. 582.

[21] Prace trwały przez pięć dni. Jako wynagrodzenie za konserwację, złocenia i nowe, pancerne tabernakulum ołtarza franciszkanie złożyli 350 000 zł (ibidem, s. 589–590).

[22] Ibidem, s. 589.

[23] Archiwum Karmelitów Bosych w Krakowie, Acta capituli conventus cracoviensis ab anno 1936 ad annum 1997, t. II, zob. akt pod datą 16 IX 1979 (brak paginacji).

[24] Przy furcie urządzono gabinet lekarski dla stomatologa. Pomalowano klatkę schodową do chóru zakonnego i korytarze – Liber memorabilium, jak przyp. 19, s. 612.

[25] Dla br. Wawrzyńca Mikołaja Radkiewicza urządzono nową stolarnię, a dotychczasową, znajdującą się w kompleksie zabudowań gospodarczych (w podwórzu), przeznaczono dla najętych stolarzy pracujących dla klasztoru – ibidem, s. 615.

[26] Założyli nowe kwietniki, wykonali nowe alejki. W części parkowej położono ławy do siedzenia. W następnej kolejności wykonali alejkę od furty klasztornej do ul. Działowej z nowymi płytkami z betonu – ibidem, s. 627.

[27] Ibidem, s. 662.

[28] Na czas remontu refektarz urządzono w sali misyjnej za prezbiterium (obecna zakrystia). Po zdjęciu płyt pilśniowych i podłogi okazało się, że na głębokości 1 m znajduje się warstwa gruzu na piwnicznym sklepieniu. Podjęto decyzję usunięcia go i pogłębienia refektarza. W trakcie usuwania gruzu napotkano na stare urządzenia betonowe z okresu użytkowania budynku przez wojsko. Po oczyszczeniu sklepienia piwnicznego położono legary żelazne i betonową wylewkę, na której osadzono posadzkę z jasnej „morawicy” – ibidem, s. 635–643.

[29] W piwnicy pod refektarzem urządzono nastrojową, sklepioną salę. Usunięto z niej gruz i położono brunatną posadzkę ceramiczną – ibidem, s. 705.

[30] Wykaz i opis zabytkowych obrazów: Wanat 1979, jak przyp. 2, s. 248–251.

[31] Okazało się, że ciężar gruzu doprowadził do spękań sklepień. Dla przeprowadzenia tej akcji od strony ogrodu wybudowano rusztowanie z „rękawem” na gruz sięgającym na poddasze kościoła. Na tym etapie prac usunięto ok. 40 ton gruzu. Następnie pęknięcia na sklepieniach zalano mleczkiem cementowym, a całe sklepienie ocieplono watą szklaną – Liber memorabilium, jak przyp. 19, s. 630.

[32] Wymieniono zbutwiałe belki konstrukcji wiązań dachowych, na gzymsach koronnych założono blachę miedzianą oraz nowe rynny i rury spustowe z miedzi. Prace blacharskie wykonał Pinczak z synem z Poznania.

[33] Ibidem, s. 658.

[34] Prace tynkarskie na zewnątrz kościoła przeprowadzili Kazimierz Józefiak z Puszczykowa i Teodor Spitalniak z Poznania. We wnętrzu świątyni założono nowe instalacje elektryczne i przewody do radiofonii, wykonawcą był Leszek Gaweł z Krakowa. Samą radiofonię wykonał mgr inż. Felicjan Tomaszewski z Kościana – ibidem, s. 653.

[35] Ibidem, s. 655.

[36] Wiadomość uzyskane od o. dra Mariusza Jaszczyszyna.

[37] Liber memorabilium, jak przyp. 19, s. 658.

[38] Ibidem.

[39] Dane uzyskane od o. dra Mariusza Jaszczyszyna, przeora i kierownika opisywanej budowy w Poznaniu.

[40] Ibidem. Równocześnie prowadzono instalację centralnego ogrzewania z potrzebnymi urządzeniami i komorą ogrzewczą pod prezbiterium kościoła. Pod posadzką umieszczono kanały z kratkami ogrzewającymi wnętrze świątyni. Wykonawcą była firma „Gruchot”.

[41] Podłoże betonowe pod posadzkę przygotowali bracia klerycy i br. Miłosław Osowicki pod kierunkiem o. Jerzego Gogoli, zawodowego murarza, który pracował w tym zawodzie przed wstąpieniem do zakonu.

[42] Por. B. J. Wanat, Kult św. Józefa Oblubieńca NMP u Karmelitów Bosych w Krakowie, Kraków 1981, s. 88.

[43] Prace te wykonali złotnicy krakowscy – Liber memorabilium, jak przyp. 19, s. 661.

[44] Ibidem, s. 663.

[45] Liber memorabilium, jak przyp. 19, s. 175–185. Instalacje elektryczne i oświetlenie w krypcie wykonał Józef Szymański z Poznania, a posadzkę z płytek klinkierowych położył Tadeusz Olszewski.

[46] Ibidem, s. 726.

Pełny tekst artykułu został opublikowany na łamach rocznika "Sacrum et Decorum" . Zamówienia prosimy kierować do Wydawnictwa UR lub aktywować subskrypcję elektroniczną .