Wotum Cypriana Godebskiego nad oceanem, czyli łabędzi śpiew akademickiej rzeźby religijnej

Andrzej Pieńkos

Uniwersytet Warszawski, Warszawa

Abstrakt:

Cyprian Godebski jest autorem licznych pomników i nagrobków m.in. w Austrii, Belgii, Rosji, głównie jednak we Francji. Oprócz prac paryskich (najbardziej znane spośród nich to nagrobki H. Berlioza i Th. Gautiera) znajdują się one w Monte Carlo i w Bretanii. Najprawdopodobniej największym zachowanym dziełem Godebskiego, a mało znanym w Polsce, jest kamienna grupa Madone des naufragés [Madonna rozbitków] na atlantyckim przylądku Pointe du Raz w najdalej wysuniętym na zachód regionie Bretanii. Mieszkającego głównie we Francji Godebskiego łączyły z tym regionem liczne więzi. Obok wspomnianej grupy najokazalszym śladem owych relacji pozostaje brązowy pomnik gen. A. Le Flô, znajomego Godebskiego z czasów petersburskich (generał był tam ambasadorem Francji), na głównym placu w Lesneven niedaleko Brestu (1899).

Zamówiona u Godebskiego przez hrabiego de Trobriand Madonna rozbitków (1901) miała być prywatnym pomnikiem miejscowych marynarzy, wzniesionym na wzór kilku podobnych wotów na wybrzeżach Bretanii. Republikańskie władze departamentu nie wydały jednak zgody na postawienie rzeźby o religijnej wymowie w miejscu publicznym. Odmowa władz wiązała się ze zbliżającymi się we Francji decyzjami o rozdziale państwa i Kościoła. Konflikt ten miał wyjątkowe natężenie w Bretanii, uznawanej za bastion tradycyjnego katolicyzmu, ale będącej też ojczyzną filozofa Ernesta Renana, uznawanego przez niektóre środowiska prawicowe niemal za Antychrysta. Konflikt nasilił się jeszcze w roku 1903, gdy tzw. kryzys sardynkowy dotknął bardzo mocno rybaków bretońskich – różne obozy polityczne, w tym Kościół katolicki, próbowały wykorzystać go dla poszerzenia swoich wpływów. Ostatecznie rzeźba Godebskiego stanęła dzięki determinacji biskupa Quimper, któremu artysta ją podarował jako wotum związane ze śmiercią swojego syna w Tonkinie. Madonna rozbitków powstała w latach 1901–1903 w Carrarze. Uroczysta inauguracja rzeźby, połączona z mszą, nastąpiła 3 lipca 1904 roku. Wzięło w niej udział ok. 20–30 tysięcy pielgrzymów, a prowadzący uroczystość biskup złożył hołd Godebskiemu.

Madone des naufragés wpisuje się w bardzo stare tradycje umieszczania krzyży i figur religijnych na wysokich szczytach górskich i skałach nadmorskich. Szczególnie wiele kolosalnych posągów religijnych znajdziemy w rzeźbie francuskiej XIX wieku, zwłaszcza z okresu ożywienia religijnego wspieranego przez władze II Cesarstwa. Madonnę rozbitków od wielkich posągów maryjnych stawianych w tym czasie we Francji odróżnia jednak silny pierwiastek realizmu i brak wyraźnych nawiązań do wizerunków romańskich, gotyckich czy barokowych.    Godebski w odróżnieniu od swoich poprzedników, twórców wielkich, statycznych alegorii lub figur świętych, ukazał scenę niemal rodzajową. Wyjątkowości Madonnie rozbitków dodają jednak opisane wyżej czynniki pozaartystyczne. Stanęła w ogniu walki polityczno-religijnej we Francji, kiedy to kultywująca laicyzm republika przeprowadzała antykościelną ofensywę, prowadzącą do fundamentalnych rozstrzygnięć prawnych. Czy koncepcja artystyczna rzeźby, z niewątpliwie najciekawszym w niej rozwiązaniem napięcia emocjonalnego między marynarzem a małym Jezusem, została przez Godebskiego świadomie przyjęta w związku z owym konfliktem? Nie wiemy tego.

Madonna powstawała z inicjatywy świeckiej, ale powstała ostatecznie pod patronatem Kościoła, a nawet jako dzieło ustanawiające nowe miejsce kultu maryjnego w Bretanii.

słowa kluczowe: Cyprian Godebski, rzeźba religijna, akademizm, Wielka Emigracja, Bretania, pomnik wotywny

——————–

Cyprian Godebski jest autorem pomników rozrzuconych po wielu krajach Europy, m.in. Aleksandra Fredry i Mikołaja Kopernika w Krakowie, Adama Mickiewicza w Warszawie, Agenora Gołuchowskiego we Lwowie, marszałków cesarskich Laudona i de Lacy w wiedeńskim Arsenale, Wdzięczności Francji w paryskiej szkole polskiej na Batignolles, Adriena-François Servaisa w Halle koło Brukseli; nagrobków, chociażby hr. Matwieja Wielhorskiego i aktora Wasilija Samojłowa w Petersburgu, Hectora Berlioza, Constantina Guysa i Théophile’a Gautiera na cmentarzach paryskich; alegorycznych dekoracji gmachów Inwalidów we Lwowie i kasyna w Monte Carlo. Nie wiadomo, czy powstały projektowane przezeń (i w większości biogramów uznawane za zrealizowane) wielkie pomniki Wyzwolenia Peru w Limie oraz bitwy pod Sewastopolem na Krymie… Wiadomo natomiast na pewno, że nie powstały (również w większości biogramów uznawane za zrealizowane) pomniki Franciszka Liszta w Weimarze i Henri’ego Vieuxtempsa w belgijskim Verviers. Twórczość i życiorys jednego z najbardziej znanych Polaków końca XIX wieku – ojca Misi Godebskiej, a wnuka poety i poległego pod Raszynem bohatera epopei napoleońskiej, też Cypriana – nadal kryją wiele zagadek[1].

Najprawdopodobniej największym zachowanym dziełem Godebskiego, a z pewnością jedną z najbardziej zapomnianych w Polsce prac polskiej ręki za granicą, jest kamienna grupa Madone des naufragés [il. 1, 5–7], stojąca na atlantyckim przylądku Pointe du Raz w departamencie Finistère, najdalej wysuniętym na zachód regionie Bretanii[2]. Miejsce – poszarpana ostroga skalna o wysokości kilkudziesięciu metrów, której kontynuację w oceanie stanowi kilka dzikich wysepek – cechuje się surową urodą (brak niemal roślinności, poza porostami i wrzosami), wymownie świadczącą o grozie oceanu. Rzeźba Godebskiego sąsiaduje tam tylko z latarnią morską i budynkami stacji wojskowej.


[1] Por. hasła słownikowe: A. Ryszkiewicz, Godebski Cyprian, w: Słownik artystów polskich i w Polsce działających, t. 2, Wrocław 1971, s. 379–384; K. Mikocka-Rachubowa, Godebski Cyprian, w: Saur Allgemeines Künstlerlexikon, t. 56, München–Leipzig 2007, s. 389–390. Całkowicie niejasne pozostają np. francuskie inwestycje Godebskiego, tj. fabryka ceramiki w Fontainebleau, jego własne lub dzierżawione kamieniołomy w Pirenejach czy status jego okazałych siedzib w Paryżu. Stan badań nad miejscem Godebskiego w paryskim i polskim, emigracyjnym życiu artystycznym epoki również pozostaje szczątkowy. Nie doczekała się publikacji dysertacja Małgorzaty Dąbrowskiej-Szelągowskiej Les sculpteurs polonais et la France 1887–1918 (przygotowana w Université Paris X). Działalność kilkudziesięciu polskich rzeźbiarzy tworzących w XIX wieku we Francji jest jak dotąd przedmiotem jedynie dwóch, bardzo wstępnych artykułów: K. Mikockiej-Rachubowej, Rzeźbiarze polscy w Paryżu 1830–1914, w: Między Polską a światem. Od średniowiecza po lata II wojny światowej, Warszawa 1993, s. 171–199, oraz autora niniejszego tekstu, Paris foyer de la sculpture européenne. La contribution polonaise, „Ikonotheka” 14, 2000, s. 89–122. Pierwszą próbę zarysowania działalności artysty we Francji stanowi artykuł: J. Chrzanowska-Pieńkos, A. Pieńkos, Dzieła Godebskiego, „Spotkania z zabytkami”, 1994, nr 6, s. 38–39.

[2] Badania archiwalne i dotarcie do tego obiektu umożliwił autorowi grant Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego „Cyprian Godebski. Modelowa kariera paryskiego rzeźbiarza”. Szczególne podziękowania autor składa osobom, bez których nie byłyby one jednak możliwe w tak szerokim zakresie: Yannowi Celton z Archives diocesains w Quimper, Małgorzacie Leguellec-Dąbrowskiej z Musée Départamental Breton w Quimper, Françoise Danielle z Musée des Beaux-Arts w Breście. Związki Godebskiego z Bretanią opracowała po raz pierwszy S. Pisarska-Leclère, Un Polonais en Finistère, „Art de l’Ouest”, 1993, s. 214–221. Katalog wystawy poświęconej malarzom polskim w Bretanii (Les peintres polonais en Bretagne 18901939, Quimper 2004),  o związkach Godebskiego z tym regionem wspomina, siłą rzeczy, jedynie w krótkich wzmiankach, na s. 11, 126–127.

[3] Realizację pomnika generała zaproponował radzie miejskiej Lesneven sam Godebski, dowiedziawszy się po śmierci znajomego o pomyśle upamiętnienia go w mieście rodzinnym. Prace rozpoczął w 1896 roku, jest to więc dzieło współczesne jego pomnikowi Mickiewicza w Warszawie, zresztą znacznie lepsze artystycznie. Oprócz znakomitej charakterystyki żołnierza i dyplomaty (porównywalnej w dorobku Godebskiego chyba tylko z twarzą i posturą jego teścia, Servaisa z jego pomnika w Halle) uwagę zwraca ciekawa reżyseria płaskorzeźbionych scen na cokole, przedstawiających czyny Le Flô.

[4] Cyt. za: F. Tanter, Notre-Dame-des-Naufragés à la Pointe du Raz, w: Chretientés de Basse-Bretagne et d’ailleurs. Les archives au risque de l’Histoire. Mélanges offerts au chanoine J.-F. Le Floch, red. Y. Celton et al., Quimper 1998, s. 345. Szkicu tego nie odnaleziono, nie jest też znany skład owego komitetu. Niewyjaśniona pozostaje geneza pomysłu Godebskiego, sięgająca początków jego twórczości. Już mianowicie w 1875 roku artysta wystawiał w Warszawie rzeźbę Madonny z Dzieciątkiem, przeznaczoną podobno dla Bretanii: „[...] projekt posągu Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus, wykonać się mający dla Bretanii, wielkości 40 stóp, zaleca się także niezwykłością pomysłu. Najświętsza Panna przyklękła, z jednym kolanem podniesionym nieco, w fałdzistym płaszczu, pochylona naprzód; w wyciągniętych w górę przed siebie obu rękach trzyma Boskie Dzieciątko o pogodnej, miłej twarzy, zdające się światu obiema rączkami błogosławić. Wyobraźmy sobie ten olbrzymi, brązowy posąg na kościele, na skale nad oceanem, kiedy o złotą aureolę Matki Boskiej odbijają się ostatnie promienie zachodzącego słońca, a pojmiemy, że wrażenie musi być niewymownym” – pisał wówczas (już po wystawie) Władysław Bartkiewicz w „Bluszczu”, 1875, nr 26, s. 205.

[5] Odsłonięcie 14 września 1903 r. jego pomnika, autorstwa Jeana Bouchera, w rodzinnym Tréguier, tuż obok katedry, wywołało również wiele napięć w całym regionie. Nawiązał do nich ksiądz Millon, pisarz i archeolog z Rennes, przy okazji ceremonii na Pointe du Raz: „Naprzeciw [pomnika] autora Życia Jezusa, tak znieważającego Chrystusa, należałoby ustawić Kalwarię; na Pointe du Raz, na tej ziemi zroszonej tyloma matczynymi łzami, należałoby ustawić wizerunek tej, której wszyscy nasi marynarze nie przestają wzywać pod imieniem pełnym nadziei: Stella Maris”  (cyt. za: D. Giacobi, Autour de la statue de Renan, „Les Cahiers de l’Iroise” 154, 1992, avril-juin, s. 37).

[6] Por. K. Mikocka-Rachubowa, Scultori polacchi a Firenze e Carrara nella seconda meta dell’Ottocento, w: Carrara e il mercato della scultura, red. S. Berresford, Milano 2007, s. 234. Kwerenda w centralnym dla regionu Archivio di Stato w Massa i w Accademia w Carrarze, a także konsultacje z miejscowymi znawcami tematyki, nie potwierdziły niestety na razie żadnego z tych tropów. O pracach Godebskiego w Carrarze jest oczywiście wiele wzmianek w źródłach z epoki, w Muzeum Narodowym w Warszawie zachowały się też fotografie przedstawiające go w tamtejszych kamieniołomach.

[7] Na cokole przytwierdzona jest metalowa tablica fundacyjna w ozdobnej ramie, z napisem: „Posąg ten, dzieło i dar rzeźbiarza Godebskiego, wzniesiony staraniem Jego Eminencji Francois-Virgile’a Dubillarda, dzięki pobożności jego drogich wiernych z diecezji ku chwale Patronki Marynarzy z okazji Jubileuszu Niepokalanego Poczęcia, a także jako świadectwo żywej wdzięczności za katolicką dobroczynność w czasie kryzysu sardynkowego (1903), został poświęcony i uroczyście odsłonięty przez Jego Eminencję Kardynała Labouré, w obecności wielu biskupów, księży i wiernych, dnia 3 lipca 1904 r.”.

[8] Szczegóły okoliczności powstania rzeźby i przebieg uroczystości odsłonięcia sumiennie przedstawił Tanter 1998, jak przyp. 4, s. 343–346.

[9] Lettre pastorale de Monseigneur l’Evêque de Quimper et de Léon … annonçant l’érection de la Statue de Notre-Dame-des-Naufragés à la Pointe-du-Raz, Quimper 1904, s. 11.

[10] Tak streszcza tę przemowę anonimowy autor broszury Inauguration et Bénédiction de la statue de Notre-Dame-des-Naufragés a la Pointe-du-Raz, Quimper 1904 (dodatek nadzwyczajny do „La Semaine Religieuse” z 8 VII 1904), s. 13. Jest to jedyny przekaz treści tej wypowiedzi, w której pojawia się interesujący motyw bretońskiej niezależności, zaskakujący w ustach zwykle dość zachowawczego Godebskiego.

[11] Do tej pory nie udało się niestety trafić na ich ślad ani potwierdzić tej atrybucji.

[12] Historia ta nie jest jasna. Misia Godebska, której pamiętniki nie są źródłem szczególnie wiarygodnym, skarżyła się na zaniedbywanie przez artystę ojcowskich obowiązków zarówno wobec niej, jak też innych dzieci. Ernest miał według niej wpaść z tego powodu w złe towarzystwo, zostać zamkniętym w internacie, następnie wysłanym (w ramach kary?) do pracy w zamorskich koloniach i zginąć w Tonkinie (określenie północnej prowincji Wietnamu pod panowaniem francuskim; dzisiejsze Bac-Bo). Czyżby więc dedykacja rzeźbiarza wiązała się z aktem ekspiacji dostrzegającego swoją winę ojca?

[13] W której niewątpliwie prześcignął swojego paryskiego nauczyciela, cenionego rzeźbiarza akademickiego, François Jouffroy.

[14] Lettre pastorale 1904, jak przyp. 9, s. 13.

[15] Na temat złożonej problematyki realizmu w rzeźbie literatura jest bardzo bogata. Por. zwłaszcza: B. Foucart, Emmanuel Frémiet, le réalisme clinique, „Beaux-Arts Magazine” 66, 1989, mars, s. 39–43; C. Chevillot, Réalisme optique et progrès esthétique: la fin d’un rêve, „Revue de l’art” 104, 1992, nr 2, s. 22–29. Por. też: A. Pieńkos, „Zbyt wiele rzeczywistości”. Uwagi o paranoi XIX-wiecznego realizmu, w: Rzeczywistość. Realizm. Reprezentacja. Materiały seminarium metodologicznego Stowarzyszenia Historyków Sztuki. Nieborów, 26–28 października 2000, red. M. Poprzęcka, Warszawa 2001, s.  99–114.

[16] Dodajmy, że wiele lat wcześniej, w pracy ukazującej dwóch żołnierzy francuskich z wojny 1870 roku Godebski przedstawił podobnie statyczną kompozycję, z wewnętrznym dramatyzmem rozładowującym się w gestach opiekuńczości jednego z bohaterów (grupa z brązu w Bibliotece Polskiej w Paryżu). Zbliżoną reżyserię można dostrzec w grupach rzeźbiarskich projektowanych przez innych artystów dla upamiętnienia tejże wojny, np. u Louisa-Ernesta Barriasa w Pomniku Obrony Saint-Quentin w 1870 roku (1881, niezachowany) czy w rzeźbie Antonina Mercié A jednak! (Kopenhaga, Ny Carlsberg Glyptotek) – w obu pracach stateczna Francja-Marianna ratuje upadającego żołnierza.

[17] Por. m.in.: L. Nochlin, Realizm, tłum. W. Juszczak i T. Przestępski, Warszawa 1974,  s. 73–77;  M.P. Driskel, Representing Belief: Religion, Art and Society in the 19th Century France, Pennsylvania University 1992. O skomplikowanych uwarunkowaniach “religijnego realizmu” w sztuce drugiej połowy XIX wieku pisałem w: Okropności sztuki. Nowoczesne obrazy rzeczy ostatecznych, Gdańsk 2000, rozdz. Cierpienie Chrystusa i walka o realizm, s. 196–210.

[18] Informacje na temat uroczystości rocznicowej wraz z dokumentacją fotograficzną: www.plogoff-pointeduraz.com/documents/statuenotredamedesnaufrages, dostęp 27 IX 2010.

Pełny tekst artykułu został opublikowany na łamach rocznika "Sacrum et Decorum" III, 2010. Zamówienia prosimy kierować do Wydawnictwa UR lub aktywować subskrypcję elektroniczną .