Zespół opraw modlitewników prezentowanych na Pierwszej Wystawie Współczesnej Sztuki Kościelnej im. Piotra Skargi w Krakowie w 1911 roku

Monika Paś

Muzeum Narodowe w Krakowie

Abstrakt:
W 1911 roku Miejskie Muzeum Techniczno-Przemysłowe zorganizowało dwa kursy dla introligatorów pod kierownictwem znanego krakowskiego introligatora Bonawentury Lenarta. Prace wykonane na drugim z kursów, w którym wzięło udział dziesięciu czeladników, zaprezentowano na Pierwszej Wystawie Współczesnej Sztuki Kościelnej im. Piotra Skargi, którą otwarto 7 grudnia tegoż roku. Łącznie
wystawiono 30 prac introligatorskich – 25 wykonali uczestnicy kursu, a 5 Bonawentura Lenart. Porównując spis wystawionych dzieł – oprawionych modlitewników – z dzisiejszymi zbiorami Muzeum Narodowego w Krakowie, można stwierdzić, że obecnie 16, a zatem więcej niż połowa dzieł eksponowanych w 1911 roku znajduje się w kolekcji Muzeum. Artykuł opisuje oprawy wykonane na kursie i następnie prezentowane na wystawie.

Słowa kluczowe: oprawa książkowa, modlitewnik, książka do nabożeństwa, Lenart Bonawentura, sztuka religijna, wystawa sztuki kościelnej

—————————–

Wzorcowy warsztat introligatorski założony w 1909 roku był pierwszym warsztatem Muzeum Przemysłowego. Na stanowisko kierownika zaangażowano Bonawenturę Lenarta, fachowego nauczyciela introligatorstwa z pracowni introligatorskiej krakowskiej Szkoły Przemysłowej, który zwyciężył w konkursie na oprawy książkowe ogłoszonym przez Muzeum w 1908 roku. Stanowisko to piastował do 1927 roku1.

W 1911 roku Miejskie Muzeum Techniczno–Przemysłowe zorganizowało dwa kursy dla introligatorów, oba kierowane przez Lenarta. Pierwszy kurs, trwający od 8 lutego do 7 kwietnia, obejmował naukę złocenia ręcznego. Program drugiego kursu, odbywającego się od 16 sierpnia do 21 listopada, zawierał naukę ręcznego i maszynowego złocenia brzegów, wytłaczania napisów, kompozycji introligatorskiej przy użyciu najprostszych narzędzi oraz technologii materiałów introligatorskich; obejmował głównie oprawę książki kościelnej i naprawę starych mszałów2. Ponadto kurs, w którym wzięło udział dziesięciu czeladników, uwzględniał naukę rysunków ze specjalnym zastosowaniem do potrzeb introligatorstwa prowadzoną przez Karola Homolacsa, naukę rachunków i buchalterii zawodowej wykładaną
przez Juliana Krókowskiego, wykłady o ustawie przemysłowej Stanisława Batko, o higienie prowadzone przez fizyka miejskiego dra Stanisława Sikorskiego i akcji popierania przemysłu dyr. Stanisława Tilla. Uczestnicy kursu zwiedzili garbarnię firmy Rabiński w Ludwinowie, fabrykę papieru w Wadowicach i fabrykę zeszytów szkolnych i wszelkich wyrobów z papieru Antoniego Procnera i Spółki, nadto introligatornię Piotra Repetowskiego w Krakowie3.

Prace wykonane podczas kursu miały zostać pokazane na Pierwszej Wystawie Współczesnej Sztuki Kościelnej im. Piotra Skargi, którą otwarto 7 grudnia tegoż roku, jednakże wzmianki, które ukazały się w prasie w dniu otwarcia wystawy, nie wspominały o nich wcale4 lub bardzo lakonicznie, jak w relacji Stosława: „bardzo pięknie przedstawiło się introligatorstwo w pracach, wykonanych na kursie krakowskiego Muzeum techniczno-przemysłowego, pod kierunkiem p. B. Lenarda [sic!]”5. Nieco obszerniej na ich temat wypowiedział się ks. Gerard Kowalski, oceniający znaczenie wystawy:

Z prac wystawionych przez krakowskie Muzeum tech.-przemysłowe oprawy książek na szczególne zasługują uznanie. Kierownik kursu introligatorskiego rozumie znakomicie swe zadanie. Oprawy jego są przede wszystkiem ochroną dla książki sporządzoną z materyału trwałego i pięknego. Safianowa oprawa mszału, wykonana przez p. Bonaw. Lenarta co do wytrwałości swej i praktyczności jest niezrównaną. W ogóle oprawy wykonane w Muzeum pod kierownictwem p. Lenarta mają pod każdym względem wyższość, nie mówiąc już o solidnem zeszycie, wobec czego oprawy znanego zakładu p. Jahody zwłaszcza wystawione przezeń mszały, przeładowane niestosowną ornamentacyją, opatrzone tak niewygodnemi w użyciu okuciami jako mniej celowo opracowane nie mogą już zupełnie zadowolnić. Wystawa kościelna w dziale przemysłu artystycznego dała nam pouczające przykłady, do jakich rezultatów doprowadzić może wspólna praca artysty i rzemieślnika6.

Niedostateczne zainteresowanie tym działem wystawy wytknął krytykom autor kryjący się za inicjałami J.Kr. w swej Krytyce krytyk: „Najmniej uwagi poświęcili recenzenci artystycznemu przemysłowi. Stała się sztuce stósowanej krzywda – niezasłużenie. Wszak dzieła pp. Szczepkowskiego, Lenarta, Mączyńskiego, Maszkowskiego itd. to niepoślednie przejawy nowej myśli i pięknej formy”7. Należy zaznaczyć, że nie wszyscy równie pozytywnie ocenili wystawione prace. Ksiądz Józef Tuszowski napisał, że „Umieszczony na ołtarzu mszał żałobny ma, zdaje się symbolizować egipską «Księgę Umarłych», tym bardziej, iż wbrew liturgii Kościoła, przyjmującego barwę czarną jako kolor żałoby, oprawiono ów mszał biało, by wiernie dostosować się do tego, co Francuzi nazywają la couleur locale”8.

Brak większego zainteresowania krytyków tym działem wystawy mógł wynikać z prezentowania w nim dzieł niewielkich, nierzucających się w oczy, w większości przeznaczonych do prywatnej, „kameralnej” dewocji.

Nieco więcej informacji na temat eksponowanych dzieł dostarcza towarzysząca wystawie publikacja pod tym samym tytułem, zawierająca spis prezentowanych na niej prac9. W ostatnim dziale tego katalogu wymieniono jedną oprawę z drugiej połowy XVI wieku odrestaurowaną przez czeladnika Józefa Lachowskiego przy pomocy Bonawentury Lenarta, dwadzieścia pięć tytułów modlitewników, do których oprawy wykonano na kursie prowadzonym pod kierunkiem Lenarta, oraz jedną oprawę mszału wykonaną przez niego samego10. Dodając jeszcze oprawę wspomnianego mszału żałobnego jego autorstwa, eksponowaną na ołtarzu zaaranżowanego fragmentu wnętrza kościółka według projektu Adolfa Szyszko-Bohusza, można stwierdzić, że Muzeum Techniczno-Przemysłowe wystawiło dwadzieścia siedem dzieł sztuki introligatorskiej11.

Według sprawozdania Muzeum za rok 1911 dział introligatorski reprezentowało trzydzieści opraw, z których dwadzieścia pięć wykonali uczestnicy kursu, a pięć werkmistrz Lenart12. Wiadomo, że kursantów było dziesięciu – Gustaw Jędrys, Feliks Malinowski, Józef Miksa, Stanisław Mróz, Józef Lachowski, Franciszek Plewniak, Edward Repetowski, Tadeusz Urban, Stanisław Wawrzaszek, Wincenty Wolański13. Niestety, w spisie prezentowanych opraw poza ostatnią pozycją autorstwa Bonawentury Lenarta nie podano nazwisk autorów, trudno jest zatem przypisać je konkretnym wykonawcom. Jedynie jedna oprawa – „Missae pro defunctis” – wymieniona pod pozycją 227, została opisana na wyklejce okładki tylnej i stąd wiadomo, że wykonał ją czeladnik Józef Lachowski pod kierunkiem Bonawentury Lenarta14.

Porównując spis z oprawami znajdującymi się obecnie w zasobach Muzeum Narodowego w Krakowie, które przejęło zbiory artystyczne zlikwidowanego w 1950 roku Muzeum Przemysłowego, a wśród nich również omawiane dzieła, można stwierdzić, że choć katalog wystawy wymienia dwadzieścia siedem pozycji, Muzeum Techniczno-Przemysłowe faktycznie przygotowało trzydzieści opraw, ponieważ jedna z zachowanych ksiąg wydana została w czterech woluminach. Obecnie szesnaście, a zatem więcej niż połowa dzieł eksponowanych w 1911 roku, znajduje się w zbiorach Muzeum. Pozostałe zapewne znalazły nabywców niedługo po zamknięciu wystawy.

Pomimo lakoniczności zawartych w katalogu opisów odnoszących się do szczegółów zdobienia opraw, utrudniającej identyfikację zwłaszcza w przypadku powtarzających się tytułów, udało się powiązać zachowane zabytki z poszczególnymi pozycjami spisu. Zachowując kolejność spisu, jako pierwszą możemy identyfikować oprawę opisaną pod pozycją 226, tj. „«Annales eclesiasticae», oprawa w deskach dębowych, skóra safian z Przylądka Dobrej Nadziei, wytłaczania ręczne”. Jest to dosyć gruby poszyt czystych kart oprawny w deski, z grzbietem ze skóry brązowej, z wyraźnie zarysowanymi sześcioma zwięzami, i skróconym tytułem ANNALES ESTICAE tłoczonym złotem między pierwszym a drugim zwięzem u góry15. Krawędzie pasa skóry zachodzącego na deskę zdobione są tłoczonym ślepo wzorem zygzaka. Księga zapinana jest dwoma prostymi odcinkami skóry przymocowanymi do okładki tylnej za pomocą miedzianych nitów i zahaczanymi o miedziane haczyki wprawione w okładkę przednią. Krawędzie kart zabarwiono na kolor ciemnozielononiebieski, obecnie zszarzały.

Bez wątpliwości rozpoznać można oprawę wymienioną pod pozycją 227, tj. „«Missae pro defunctis», oprawa w skórę koźlą, wytłaczania ręczne”. Jest to wspomniany wcześniej mszał żałobny wykonany przez czeladnika Józefa Lachowskiego pod kierunkiem Lenarta, o czym świadczy rękopiśmienna notatka na wyklejce okładki tylnej16. W tym miejscu warto przytoczyć opis oprawy sporządzony przez Kazimierza Witkiewicza: „Boki okładzin ozdobione są stemplem wytłoczonym «na ślepo». Motyw zasadniczy rozwinięty jest na kwadracie małym. Zestawiany bokiem daje linię ciągłą «zamknięcia» zastosowaną do obwiedzenia brzegów okładziny. Ten sam motyw zestawiony dwoma bokami i powtórzony czterokrotnie w dalszy kwadrat większy, tworzy wybijający się element zdobniczy w kształcie krzyża. Powtórzenie tego zasadnicze go motywu szesnaście razy zarysowuje krzyż na całej szerokości i wysokości zwartej kompozycji oprawy. Do wydobycia promieni użyto: linii krótkiej, łuczka i punktu, czyli łącznie czterema stemplami ozdobiono całą okładzinę”17. Do tego opisu należy dodać, że w przecięciu ramion krzyża wpisano mniejszy, równoramienny krzyż z tłoczonych srebrem punktów, a promienie również podkreślono tłoczonymi srebrem punktami. Okładkę tylną ozdobiono bordiurą skomponowaną z zasadniczego motywu tłoczonego ślepo. Na grzbiecie z wyróżnionymi pięcioma zwięzami wytłoczono srebrem tytuł MISSAE PRO DEFUNCTIS.

„Książkę do nabożeństwa” widniejącą pod pozycją 228 można identyfikować z modlitewnikiem, którego okładkę przednią zdobi tłoczony złotem krzyż łaciński skomponowany z tłoków o kształcie mandorli, widniejący w rezerwie powtarzającej kształt krzyża, otoczonej tłem drobnej siatki przenikających się kół, skomponowanej z odbitych ślepo tłokami motywów o tym samym kształcie [il. 1]18. Okładka tylna zdobiona jest analogicznie, jednakże bez złotego krzyża pośrodku. Tytuł tłoczony złotem umieszczono na grzbiecie modlitewnika pomiędzy pierwszym i drugim zwięzem od góry, pozostałe pięć pól wyznaczonych zwięzami ozdobiono czterolistnymi rozetami z tłoczonych złotem i ślepo mandorli. Krawędzie kart złocone, wyklejka z wzorzystego papieru.

Oprawa wymieniona pod pozycją 229: „«Biblia», oprawa w skórę koźlą, złocenie ręczne” jest jedynym starodrukiem w omawianej grupie [il. 2]19. Okładkę przednią zdobi tłoczone złotem linearne wyobrażenie menory ujęte prostokątną ramą, w którą wpisano u góry słowo JEHOVAH i u dołu A+G+N+E+S. Na grzbiecie księgi z wyraźnie zaznaczonymi zwięzami wytłoczono złotem słowo BIBLIA zamknięte w prostokątnej ramce. Księga zapinana jest dwoma splecionymi w warkocze rzemykami, przymocowanymi mosiężnymi nitami do okładki tylnej i zahaczanymi o mosiężne guzki w okładce przedniej. Dosyć grube krawędzie okładek ozdobiono tłoczonym złotem żeberkowaniem. Krawędzie kart złocone, wyklejka z papieru żeberkowego w kolorze ciemnoniebieskim z filigranem papierni.

Pod pozycją 231 wymieniono modlitewnik „«Bóg moją miłością», oprawa w żółtą skórę koźlą, złocenie ręczne”. Modlitewnik o tym samym tytule wymieniono też pod pozycją 242 „«Bóg moją miłością», oprawa w skórę safian z Przylądka Dobrej Nadziei, złocenie ręczne”. W zbiorach Muzeum przechowywana jest tylko jedna książeczka o tym tytule, której okładki obciągnięto skórą licową w naturalnym, jasnym kolorze [il. 3]20. Okładkę przednią zdobi krzyż równoramienny ujęty promienistą glorią skomponowany z tłoczonych złotem trójkątów i punktów ujętych prostymi liniami oraz tłoków o kształcie „płomienia”. Tytuł BÓG MOJĄ MIŁOŚCIĄ tłoczony złotem pośrodku grzbietu ujęto dwoma zwięzami i powtórzonymi motywami krzyży bez glorii o mniejszych rozmiarach. Modlitewnik zapinany jest dwoma paskami rzemyków plecionych w warkocz, zamocowanych do tylnej okładki i zahaczanych o miedziane guzy w okładce przedniej. Krawędzie kart zabarwiono na kolor zielononiebieski, jedwabną wyklejkę w podobnym kolorze ozdobiono tłoczonym złotem IHS wpisanym w motyw krzyża skomponowanego z rzędów złotych punktów.

Oprawą niesprawiającą trudności w identyfikacji jest modlitewnik „«Anioł Stróż», książka oprawiona w skórę koźlą, wytłaczania «na ślepo» i złotem ręcznie” figurujący pod pozycją 234. Okładkę przednią tego modlitewnika zdobi tłoczony złotem chrystogram IHS ujęty dekoracyjną bordiurą skomponowaną z trójkątów i kropek, natomiast tytuł tłoczony złotem umieszczono na grzbiecie między wydatnymi zwięzami [il. 3]21. Krawędzie kart wyzłocono, wyklejka z papieru żeberkowego w kolorze pomarańczowym komponuje się z zakładką z tasiemki w takim samym kolorze. Warto zwrócić uwagę, że do wykonania kompozycji na okładce użyto tych samych tłoków, co w poprzedniej pozycji, uzyskując odmienny efekt plastyczny.

Z modlitewnikiem opisanym pod pozycją 236 „«Książeczka do nabożeństwa», oprawiona w skórę koźlą, wytłaczania «na ślepo» i złotem ręcznie” można identyfikować jeden z dwóch modlitewników o tym tytule znajdujący się w zbiorach Muzeum [il. 4]22. W płaszczyznę identycznie zakomponowanych okładek otoczonych bordiurą z tłoczonych ślepo kolistych motywów wpisano krzyż łaciński utworzony z tych samych motywów, przy czym na okładce przedniej wyróżniono go poprzez zaznaczenie środka złotym punktem. Na grzbiecie podzielonym zwięzami na pięć pól wytłoczono złotem tytuł i krzyżyki powstałe przez zestawienie czterech kolistych motywów. Krawędzie kart wyzłocono, wyklejkę wykonano z wzorzystego papieru.

Pod pozycją 237 zamieszczono „«Ołtarzyk codzienny», oprawiony w skórę koźlą, wytłaczania «na ślepo» i złotem ręcznie”. Okładki i grzbiet tego modlitewnika podzielono tłoczonymi ślepo liniami na dziewięć poziomych pasów – trzy węższe i pięć szerszych. Szersze pasy pozostawiono czyste, węższe ozdobiono rzędami rozetek z tłoczonych złotem punktów, przy czym na okładce przedniej w dwa środkowe węższe pasy wpisano tytuł również tłoczony złotem [il. 5]23. Tytuł wytłoczono złotem także na grzbiecie modlitewnika, który zapinany jest dwoma paskami skóry przewlekanymi przez szlufki na przedniej okładce. Krawędzie kart wyzłocono, wyklejka papierowa z wzorem rozetek odbitych stemplem w kolorze brązowym nawiązuje do dekoracji okładek.

Pod pozycją 238 figuruje „«Ave Maria», oprawa w safian, wytłaczania «na ślepo» i złotem ręcznie”. Prawdopodobnie z tą pozycją należy identyfikować modlitewnik z tłoczonym złotem pośrodku przedniej okładki monogramem wiązanym MARIA i z tłoczonym złotem na grzbiecie tytułem ZDROWAŚ MARYA [il. 3]24. Krawędzie kart wyzłocono, wyklejkę wykonano z papieru żeberkowego w kolorze ciemnozielonym.

Następna, 239 pozycja to „«N.B.P. Jezus Chrystus», oprawa w safian, wytłaczania «na ślepo» i złotem ręcznie. Na przedniej okładce tego modlitewnika widnieje krzyż łaciński skomponowany z tłoczonych złotem kolistych stempli z wpisanymi w nie „gwiazdkami”. Krzyż ten otoczony rzędami kolistych stempli tłoczonych ślepo wydobyty jest z tego tła za pomocą punktów tłoczonych złotem [il. 4]25. Analogicznie zakomponowano okładkę tylną, lecz tu krzyż wyróżniono jedynie za pomocą tłoczonych złotem punktów. Tytuł wytłoczono złotem na grzbiecie modlitewnika w polu pomiędzy pierwszym a drugim zwięzem u góry, pozostałe pola ozdobiono motywem przypominającym krzyż równoramienny skomponowany z kolistych stempli tłoczonych ślepo i punktów tłoczonych złotem. Krawędzie kart wyzłocono, wyklejkę wykonano z jedwabiu w kolorze różowym. Dosyć grube krawędzie okładek ozdobiono punktami tłoczonymi złotem.

Pod pozycją 240 widnieje „«Książeczka do nabożeństwa», oprawa w safian, wytłaczania «na ślepo» i złotem ręcznie” [il. 4]26. Okładka przednia tego modlitewnika zdobiona jest bordiurą z pasów tłoczonych ślepo tłoków o kształcie łuku, w którą wpisany jest krzyż łaciński utworzony ze zdwojonych pasów. W przecięciu ramion krzyża wytłoczono złotem titulus INRI, tło wypełniono promienistą glorią utworzoną z prostych linii tłoczonych ślepo i komponowanych z tłoczonych złotem punktów. Dekorację okładki tylnej wykonano analogicznie bez złoceń. Tytuł wytłoczono złotem na grzbiecie między drugim a trzecim zwięzem u góry, pozostałe pola wypełniając krzyżami równoramiennymi utworzonymi z tłoczonych ślepo motywów łuku i punktów. Krawędzie kart złocone, wyklejka z wzorzystego papieru zdobionego stemplem (?) w motywy krzyża równoramiennego.

Pod pozycją 243: „«O naśladowaniu Chrystusa», oprawa w pergamin cielęcy”. Dekoracja tej kopertowej, zapinanej na dwa kościane kołeczki oprawy skoncentrowana jest na grzbiecie, na którym wytłoczono złotem nazwisko autora i tytuł, ujęte od góry i dołu motywem krzyża równoramiennego wykonanego z drobnych punktów [il. 6]27. Zdobienie okładki przedniej i tylnej ograniczone jest do zaakcentowania zwięzów tłoczonymi złotem punktami. Krawędzie kart złocone, wyklejka z wzorzystego papieru wykonanego stemplem (?) – motyw złotych dzwonków na szafirowym tle. Na ostatniej stronie odbito tuszem pieczątkę Muzeum Przemysłowego.

Pod pozycją 244 widnieje „«Breviarium Romanum», oprawa w pergamin, wytłaczania wykonane w maszynie”. Cztery woluminy tego modlitewnika zostały zaopatrzone w identyczne oprawy zapinane na kościane kołeczki [il. 7]28. Okładki przednie i tylne pokrywa gęsta szachownica wpisanych w kwadrat, koncentrycznie ułożonych motywów sercowych tłoczonych złotem. Tłoczonymi złotem punktami wyróżniono kwadraty układające się w krzyż łaciński. Na grzbiecie, podzielonym podwójnymi rzędami kropek na pięć pól, wytłoczono złotem tytuł główny i kolejnego woluminu, na przemian z pojedynczym motywem z okładki. Krawędzie kart wyzłocono, wyklejkę wykonano z papieru żeberkowego w kolorze brązowym.

Kolejny modlitewnik, pod pozycją 245, to „«Bądź Wola Twoja», oprawa w pergamin, wytłoczone w maszynie”. Niezwykle oszczędna dekoracja oprawy tego modlitewnika ograniczona jest do wytłoczonego czarno na okładce przedniej tytułu, zakomponowanego w kształt krzyża łacińskiego, na przecięciu ramion ożywionego tłoczonymi złotem punktami [il. 6]29. Tytuł, również tłoczony czarno, powtórzono na grzbiecie. Modlitewnik zapinany jest na dwa wiązadła z wąskich rzemyków przeszytych czarną nicią, zamocowanych do tylnej okładki za pomocą miedzianych nitów i zahaczanych na miedziane guzy wprawione w okładkę przednią. Krawędzie kart srebrzone, wyklejka wykonana z papieru żeberkowego. Na wewnętrznej stronie przedniej okładki w lewym dolnym rogu i na ostatniej stronie modlitewnika odbito czarnym tuszem pieczątkę Muzeum Techniczno-Przemysłowego.

Następna, 246 pozycja to „«Zdrowaś Marya», oprawa w skórę owczą, krzyż wytłoczony w maszynie”. Okładka przednia tego modlitewnika ozdobiona jest tłoczonym czarno krzyżem łacińskim w kolorze zielonym, ujętym w promienistą glorię tłoczoną złotem [il. 4]30. Tytuł tłoczony złotem umieszczono na grzbiecie między pierwszym a drugim zwięzem u góry. Krawędzie kart złocono, wyklejkę wykonano z papieru żeberkowego w kolorze granatowym.

Ostatnia z opraw, widniejąca pod pozycją 250, jest autorstwa Bonawentury Lenarta: „«Missale Romanum», oprawa w skórę safian z Przylądka Dobrej Nadziei, złocenie ręczne”. Dekoracja oprawy tego mszału oparta jest na kontraście pierwotnie ciemnogranatowego tła skóry i złotych tłoczeń [il. 8]31. Pośrodku okładki przedniej, ujęty od góry i dołu tytułem, widnieje krzyż równoramienny z wpisanym w przecięcie ramion titulusem INRI. Krzyż ten wykonano, zestawiając w pasy kwadraty utworzone z czterech mniejszych kwadratowych tłoków i punktów tak, że między nimi tworzą się mniejsze równoramienne krzyże. Ramiona połączono okręgiem wykonanym z rzędów tłoków trójkątnych i punktów. Tytuł tłoczony złotem odbito również na grzbiecie w środkowych polach między zwięzami, od góry i dołu otaczając go pomniejszonymi motywami krzyża z okładki. Krawędzie kart złocono i tłoczono. Wyklejkę wykonano z arkusza pergaminu. Zakładki wyróżniające poszczególne części mszału wykonano z prostokątnych odcinków skóry zdobionych tłoczonych
złotem kolistych tłoków.

Uczestnicy kursu po odbyciu zajęć praktycznych i po opanowaniu technik złocenia ręcznego, maszynowego oraz złocenia brzegów mieli okazję wykorzystać nabyte umiejętności, oprawiając książki kościelne. Dorobek każdego kursu czy konkursu muzealnego popularyzowano wystawą prac, dlatego na wybór tego rodzaju książek zapewne miała wpływ mająca się odbyć w niedługim czasie wystawa sztuki kościelnej, jak i fakt, że w większości były to książki niewielkich rozmiarów, a zatem odpowiednie do przećwiczenia zdobytych umiejętności.

Istotnym założeniem warsztatów muzealnych była ścisła współpraca pomiędzy artystą opracowującym koncepcję artystyczną projektu a realizującym go technicznie rzemieślnikiem. Oprawy powstające pod kierunkiem Lenarta odznaczały się racjonalną, przemyślaną konstrukcją i wyczuciem właściwości materiału, zastosowaniem prostego ornamentu dostosowanego do rodzaju książki oraz zawsze starannym wykonaniem. Jest to widoczne również w omawianych modlitewnikach, w których obok precyzyjnych tłoczeń oprawy zwracano uwagę na detale, np. wzór lub kolor wyklejki zawsze koresponduje z zakładką. Zapewne wpływ na taki ich wygląd miało doświadczenie zdobyte przez Lenarta w czasie kilkumiesięcznej podróży służbowej na przełomie 1910 i 1911 roku. Odwiedził wówczas szkoły zawodowe w Niemczech, Holandii i Anglii, uczęszczał w Londynie do Szkoły Sztuk i Rzemiosł L.C.C. Camberwell School of Arts and Crafts na wydział introligatorstwa i zdobnictwa okładziny32. Zapoznał się tam z teoriami nowoczesnego stylu dekoracji oprawy ograniczonego do prostych linii, małych kwiatków, listków i kropek propagowanymi przez Douglasa Cockerela, angielskiego introligatora i pedagoga. Zgodnie zatem z tymi teoriami zadaniem kursantów było ozdobienie oprawy tłokami bardzo prostymi w formie, a poprzez odpowiednie ich zestawienie
na płaszczyźnie okładki uzyskanie motywu dekoracyjnego wynikającego z treści książki. W przypadku prezentowanych modlitewników był to najczęściej motyw krzyża łacińskiego lub równoramiennego, uzyskiwany poprzez rytmiczne zestawianie dwóch, trzech tłoków w technice tłoczenia na ślepo i pod złoto. Na przykładzie prezentowanych opraw widać, że motyw ten się nie powtarza. Różnorodność efektów plastycznych, jakie można osiągnąć, posługując się tymi samymi, ale rozmaicie zestawionymi tłokami, ujawnia się wyraźnie w oprawach modlitewników „Bóg moją miłością”33 i „Anioł Stróż”34.

Warto zauważyć, że na kursie 1911 roku badano również materiały introligatorskie – m.in. skóry afrykańskie i angielskie35. Afrykańskie odznaczały się większą trwałością struktury i barwy dzięki garbowaniu i barwieniu odczynnikami roślinnymi. Angielskie skóry w procesie garbowania nie były poddawane działaniu niszczącego kwasu siarczanego, odznaczały się dzięki temu piękniejszymi barwami. Ponieważ w opisach niektórych opraw pojawia się określenie „safian z Przylądka Dobrej Nadziei”, można domniemywać, że część opraw została wykonana z tych sprowadzonych do testów materiałów introligatorskich. Niestety, intensywność i pierwotna barwa użytych skór zachowała się jedynie na okładkach tylnych i wewnątrz bloków książek. Utratę barwy spowodowała wieloletnia ekspozycja opraw wykonanych na kursach „obok okazów introligatorstwa współczesnego” na stałej wystawie Muzeum Przemysłowego36. Zanik oryginalnej barwy widoczny jest najwyraźniej w oprawie modlitewnika „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”37.

Trudno jest ocenić, jak bardzo omawiane oprawy odbiegały od opraw powszechnie używanych wówczas modlitewników. Na rynku antykwarycznym porównywalne egzemplarze pojawiają się rzadko, a biblioteki publiczne raczej nie gromadzą w swych zbiorach tego rodzaju dzieł. Nieliczne przykłady zaopatrzone są w standardowe oprawy biblioteczne – w oprawę twardą, ze wzmocnionym grzbietem i narożami, stanowiącą dobrą ochronę książki. Dzięki kilku egzemplarzom przechowywanym w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej można stwierdzić, że użytkownik miał możliwość zakupu u księgarza modlitewnika w bardzo skromnej, prostej oprawie broszurowej, która zazwyczaj powtarzała układ karty tytułowej ujęty w niewyszukane ornamentalne ramy. Zaopatrzenie modlitewnika w bardziej trwałą i ozdobną oprawę wykonaną przez introligatora zapewne wiązało się ze znaczniejszymi kosztami.

Przy tej sposobności podnieść należy, że czeladnicy introligatorscy uskarżają się, że publiczność przyzwyczajona do nietrwałej fabrycznej roboty, nie umie należycie ocenić dobroci oprawy ręcznej, nadto zbyt daleko idąca konkurencya doprowadziła do tego, że wykonuje się u nas oprawy coraz lichsze, przez co obniża się poziom przemysłu introligatorskiego. Jedyną skuteczną na to radą byłoby, ażeby nasza publiczność we własnym interesie żądała wzorowej, chociażby i droższej cokolwiek oprawy, do czego musieliby stosować się introligatorzy,
a mamy ich u nas bardzo wielu zdolnych, posiadających pewne fachowe uzdolnienie, by pracą swą dorównać wyrobom zagranicznym38.

Na koniec warto wspomnieć, że Muzeum Techniczno-Przemysłowe wzięło udział w wystawie kościelnej, która odbyła się w Wiedniu w 1912 roku, wystawiając na niej prace swych kursantów i Bonawentury Lenarta, a także starając się o zaprezentowanie dzieł innych introligatorów39. Jak zanotowano w sprawozdaniu z działalności Muzeum za rok 1912,

Należy zaznaczyć, że dzieła introligatorskie polskie były najlepsze i było ich najwięcej, gdyż prócz robót krakowskich w znacznej ilości, znajdowało się zaledwie 12 prac introligatorskich w ogóle. Prace te zyskały ogólne uznanie40.

——————————

1 B. Kołodziejowa, Miejskie Muzeum Przemysłowe im. dra Adriana Baranieckiego w Krakowie, w: Rozprawy i Sprawozdania
Muzeum Narodowego w Krakowie, t. XI, Kraków 1976, s. 216.

2 Sprawozdanie Dyrekcyi Miejskiego Muzeum Techniczno-Przemysłowego, Krajowego Instytutu Popierania Rękodzieł i Przemysłu
w Krakowie za rok 1911, Kraków 1912, s. 57.

3 Ibidem, s. 58; „Nowa Reforma”, R. XXX, 1911, nr 510 (8 XI), s. 2.

4 „Czas”, R. LXIV, 1911, nr 560 (7 XII), s. 2; „Nowa Reforma”, R. XXX, 1911, nr 561 (7 XII), s. 4; „Tygodnik Ilustrowany”, R. 52, 1911, nr 51 (23 XII), s. 1024.

5 „Świat”, R.VI, 1911, nr 50 (16 XII), s. 11.

6 G. Kowalski, Znaczenie I. wystawy współczesnej sztuki kościelnej, w: Sztuki Plastyczne. Osobny dział Krakowskiego Miesięcznika Artystycznego poświęcony sprawom Muzeów polskich i wystawom sztuki współczesnej, R. II, 1912, nr 2 (15 II), s. 12.

7 J.Kr., Krytyka krytyk o wystawie współczesnej sztuki kościelnej, w: Sztuki Plastyczne. Osobny dział Krakowskiego Miesięcznika Artystycznego poświęcony sprawom Muzeów polskich i wystawom sztuki współczesnej, R. II, 1912, nr 3 (15 III), s. 23.

8 Ks. J. Tuszowski, Po zamknięciu pierwszej wystawy współczesnej sztuki kościelnej im. Piotra Skargi w Krakowie MDCCCCXI, Kraków [1911], s. 14.

9 Pierwsza wystawa współczesnej sztuki kościelnej im. Piotra Skargi w Krakowie MDCCCCXI, Kraków 1911, s. 56–58.

10 Ibidem, s. 56–58, poz. 225–250.

11 Ibidem, s. 25, poz. 18.

12 Sprawozdanie Dyrekcyi… 1912, jak przyp. 2, s. 24.

13 Ibidem, s. 74.

14 Nr inw. MNK IV-MO-252. Jedna z opraw modlitewników prezentowanych na wystawie przez Roberta Jahodę została wykonana
według projektu Bonawentury Lenarta, Pierwsza wystawa… 1911, jak przyp. 9, s. 42, poz. 100.

15 ANNALES ESTICAE. Blok niezapisanych kart papieru żeberkowego z filigranem, nr inw. MNK IV-MO-312.

16 Missae pro defunctis ad commodiorem ecclesiarum usum ex Missali romano desumptae […] adres wydawniczy: Ratyzbona, Rzym, NeoEboraci& Cincinnati, 1911, druk: Friderici Pustet, nr inw. MNK IV-MO-252. Na wyklejce okładki tylnej rękopiśmienna notatka: „Oprawę wykonano na kursie intr. urządzonym przez Miej. / Muzeum Tech.-Przemysłowe pod kier. B. Lenarta / Praca czeladnika Józefa Lachowskiego kursisty A.D. 1912”.

17 K. Witkiewicz, Kunszt introligatorski Bonawentury Lenarta, Kraków 1932, s. 19, poz. VII.

18 Klementyna Hoffmanowa (1798–1845), Książka do nabożeństwa dla Polek przez Autorkę Pamiątki po dobrej matce, adres wydawniczy:
Kraków: D. E. Friedlein; Warszawa: R. Friedlein, druk: Drukiem Breitkopt i Härtla w Lipsku, nr inw. MNK IV-MO-258.

19 Biblia to iest Księgi Starego y Nowego Testamentu według lacinskiego przekładu starego w kościele powszechnym przyiętego, na polski
ięzyk z nowu […] przełożone, z wykładem katholickim trudniejszych mieysc […] wydane w Krakowie 1599, teraz […] przedrukowane,
adres wydawniczy: Wrocław: W Drukarni Akademickiej Coll. Soc. Iesu, 1740, Nr inw. MNK IV-MO-257.

20 Gertruda Wielka (św. 1256–1302), Bóg moją miłością. Modlitwy św. Gertrudy czyli Prawdziwy duch modlitw objawionych po największej części przez samego Zbawiciela naszego Pana Jezusa św. Gertrudzie i św. Mechtyldzie. Przerobione z przestarzałego wydania
przez M. P., adres wydawniczy: Warszawa: Gebethner i Wolff; Kraków: G. Gebethner i Sp., druk: Kraków, Druk W. L. Anczyca
i Spółki, nr inw. MNK IV-MO-254.

21 Adam Morawski, Anioł Stróż. Podarek w dzień pierwszej Komunii i Bierzmowania oraz całe nabożeństwo dla młodzieży płci obojej z wykładem wiary św., naukami Ojców Kościoła i radami na drogę życia ułożył Adam Morawski, adres wydawniczy: Kraków: G. Gebethner i Sp., druk: Kraków: Druk W. L. Anczyca i Spółki, nr inw. MNK IV-MO-265.

22 Adam Morawski, Książeczka kieszonkowa do nabożeństwa dla wszystkich stanów oraz rady i rozmyślania ułożył Adam Morawski,
adres wydawniczy: Gebethner i Wolff, druk: Kraków: Druk W. L. Anczyca i Spółki, nr inw. MNK IV-MO-259.

23 Ołtarzyk codzienny. Krótki zbiór modlitw do codziennego użycia, adres wydawniczy: Warszawa: Gebethner i Wolff; Kraków:
G. Gebethner i Spółka, druk: Kraków, Druk W. L. Anczyca i Spółki, nr inw. MNK IV-MO-255.

24 Józefa Kamocka (1830–1897), Zdrowaś Marya. Nabożeństwo dla młodego wieku ułożyła Józefa Kamocka, adres wydawniczy: Warszawa:
Gebethner i Wolff; Kraków: G. Gebethner i Spółka, Wydanie nowe, wydanie dla dziewcząt, druk: Kraków, Druk W. L. Anczyca i Sp., nr inw. MNK IV-MO-256.

25 Józefa Kamocka (1830–1897), Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Nabożeństwo całoroczne wzbogacone modlitwami i rozmyślaniami czerpanemi z notatek biskupa Kazimierza Wnorowskiego i pism innych kapłanów ułożyła Józefa Kamocka, adres wydawniczy: Warszawa: Gebethner i Wolff; Kraków: G. Gebethner i Spółka, druk: Kraków: Druk W. L. Anczyca i Spółki, nr inw. MNK IV-MO-262.

26 Adam Morawski, Książeczka kieszonkowa do nabożeństwa dla wszystkich stanów oraz rady i rozmyślania ułożył Adam Morawski, adres wydawniczy: Gebethner i Wolff, druk: Kraków: Druk W. L. Anczyca i Spółki, nr inw. MNK IV-MO-267.

27 Tomasz à Kempis, O naśladowaniu Jezusa Chrystusa ksiąg czworo. Z łacińskiego przetłumaczył X. A. Jełowicki, adres wydawniczy: Warszawa: Gebethner i Wolff; Kraków: G. Gebethner i Sp., druk: Kraków: Druk W. L. Anczyca i Spółki, nr inw. MNK IV-MO-260.

28 Breviarum Romanum ex decreto ss. ConciliiTridentiniRestitutum […], adres wydawniczy: Ratyzbona, Rzym, Neo Eboraci & Cincinnati, 1911, druk: Friderici Pustet, nr inw. MNK IV-MO-250/1–4.

29 Józefa Kamocka (1830–1897), Bądź wola Twoja. Modlitwy i rozmyślania na wszystkie dni tygodnia i miesiąca, na wszystkie uroczystości kościelne i na wszystkie okoliczności życia, ułożone przez kapłanów i świętych katolickiego kościoła ku czci i chwale ukrzyżowanego Chrystusa z różnych źródeł zebrała i własnemi uzupełniła Józefa Kamocka, adres wydawniczy: Warszawa: Gebethner i Wolff; Kraków: G. Gebethner i Spółka, druk: Kraków: Druk W. L. Anczyca i Spółki, nr inw. MNK IV-MO-261.

30 Józefa Kamocka (1830-–897), Zdrowaś Marya. Nabożeństwo dla młodego wieku ułożyła Józefa Kamocka, adres wydawniczy: Kraków: G. Gebethner i Spółka, druk: Kraków, W drukarni W. L. Anczyca i Sp., nr inw. MNK IV-MO-266.

31 MISSALE ROMANUM EX DECRETO SACROSANCTI CONCILII TRIDENTINI RESTITUTUM, adres wydawniczy: Ratyzbona, Rzym, Eboraci & Cincinnati, 1911, druk: Friderici Pustet, nr inw. MNK IV-MO-311.

32 Sprawozdanie Dyrekcyi… 1912, jak przyp. 2, s. 28.

33 Nr inw. MNK IV-MO-254.

34 Nr inw. MNK IV-MO-264.

35 Sprawozdanie Dyrekcyi… 1912, jak przyp. 2, s. 27.

36 Przewodnik po zbiorach Muzeum Przemysłowego im. Dra A. Baranieckiego w Krakowie, Kraków 1928, s. 86.

37 Nr inw. MNK IV-MO-262.

38 „Nowa Reforma”, R. XXX, 1911, nr 510 (8 XI), s. 2.

39 Z wykonanych na kursie modlitewników na wystawę do Wiednia wysłano jedenaście prac („Missae pro defunctis”, „Biblię Jehowa”, „Breviarum Romanum”, „Książkę do nabożeństwa”, „Zbiorek modlitw”, „Bóg moją miłością”, „N.B.P”, „Ołtarzyk codzienny”, „Zbiór modlitw”, „Książeczkę do nabożeństwa”, „Zdrowaś Marya”), ponadto „Missale Romanum” w oprawie Bonawentury Lenarta. Różne swe prace wysłał również Robert Jahoda.

40 Sprawozdanie Dyrekcyi Miejskiego Muzeum Techniczno-Przemysłowego, Krajowego Instytutu Popierania Rękodzieł i Przemysłu w Krakowie za rok 1912, Kraków 1914, s. 19.

Pełny tekst artykułu został opublikowany na łamach rocznika "Sacrum et Decorum" . Zamówienia prosimy kierować do Wydawnictwa UR lub aktywować subskrypcję elektroniczną .